Dodaj do ulubionych

Chemioterapia dootrzewnowa

01.08.06, 13:48
Jeśli ktoś przez takową przeszedł- proszę o nformację jak przebiegała (ile
cykli, jakie samopoczucie) i przede wszystkim jakie dała/daje efekty.
Moja mama wczoraj dostała pierwszy raz w ten sposób chemię, czuje się
tragicznie. Będę wdzięczna za wszelkie informacje.
pozdrawiam
magda
Obserwuj wątek
    • emgoro Re: Chemioterapia dootrzewnowa 01.08.06, 14:06
      Magda a w związku z jakim nowotworem i gdzie mama dostaję tą chemię
      dootrzewnową? Moja żona Gosia dostawała taką chemie w związku z rakiem jajnika
      w Gdańsku w Klinice prof.Emericha na ulicy Klinicznej 1a. Efekt był pozytywny,
      bo dzieki temu leczeniu uzyskano dwuletnią całkowitą remisję choroby. Chętnie
      podzielę się wiedzą w temacie tej chemii.
      pozdrawiam Robert
      • mazuba Re: Chemioterapia dootrzewnowa 01.08.06, 16:07
        Robert rozmialiśmy już kiedyś tutaj na forum: mama leczy się na Pomorzanach u
        dr Kośmider/Byrski (dwóch lekarzy) i wczoraj właśnie tam jej tak podano chemię.
        Jest 6 lat po amputacji macicy z przydakami i w tej chwili ma wpisany w
        karcie : nowotwór otrzewnej. Zaraz do niej jadę, więc dowiem się co i jak bo
        przez telefon niestety nie mam z nią kontaktu- wiem tylko , że traciła
        przytomność od rana.
        dziękuję Ci za odzew i napisz proszę ile cykli dostała Twoja żona i w jakich
        odstepach czasU dziękuję
        i pozdrawiam
        magda
        • emgoro Re: Chemioterapia dootrzewnowa 01.08.06, 17:10
          W sumie to jestem zaskoczony, że w Szczecinie na Pomorzanach podają taki rodzaj
          chemii. Z tego co jest mi wiadome, to jeśli jest tak jak piszesz rak otrzewnej,
          to w zasadzie leczy się go podobnie jak raka jajnika i w ogóle to są podobne
          nowotwory do siebie. Nie rozumiem tylko co było z tą amputacją macicy z
          przydatkami 6 lat temu. Czy wtedy to też był nowotwór złośliwy i jakie było
          leczenie?
          Gosia w 2003 roku w Gdańsku dostała 4 cykle chemii dootrzewnowej w schemacie
          leków Endoxan dozylnie i Cisplatyna dootrzewnowo. Kursy były co cztery
          tygodnie. W zasadzie z tego co mi wiadomo teraz podaje się jednak 6 kursów
          chyba, że zachodzą przesłanki do rezygnacji z takiej chemii. Gosia nie miała
          takich dolegliwości jak utrata przytomności. W zasadzie dwa pierwsze cykle
          zniosła całkiem dobrze poza typowymi objawami osłabienie, nudności, wymioty.
          Dopiero po trzecim kursie i czwartym przybyło dolegliwości. Bóle brzucha,
          gorączka, wysypka o nieznamy pochodzeniu, krótkotrwałe obrzęki kończyn dolnych
          przy kostkach i górnych przy nadgarstkach i związane z tym utrudnienie w
          poruszaniu kończynami z bólem. Po 2-3 dniach dolegliwości ustepowały pod
          wpływem sterydów. Dyskomfort w jamie brzusznej po skończeniu chemii spowodu
          dużego ropnia, który znalazł swoje ujście poprzez samoistną przetokę w jamie
          brzusznej i wtedy nastapiła ulga i z kazdym dniem widoczna poprawa. W trakcie
          operacji sprawdzającej potwierdzo również w badaniu histopatalogicznym
          całkowitą remisję choroby (CRP).
          Napisz co u mamy i gdzie ma podawaną tą chemię i jaką i czy faktycznie jest to
          chemia dootrzewnowa? W ogóle skąd się wziął pomysł chemii dootrzewnowej?
          Magda a może spotkaliśmy się na Pomorzanach w punkcie podawania cytostatyków,
          tylko o tym może nie wiemy, bo się nie znamy?
          Mam nadzieję, że z mamą jest lepiej. Pozdrów mamę bardzo serdecznie i
          pozdrawiam Ciebie. Trzymaj się
          Robert
          • mazuba do emgoro 01.08.06, 22:48
            pozwoliłam sobie napisać na Twój @ gazetowy. pozdrawiam
            magda
            • emgoro Re: do emgoro 01.08.06, 23:48
              Magda odpisałem i czekam na odzew
              pozdrawiam Robert
              • emgoro Re: do Magdy (mazuba) 06.08.06, 15:30
                Magda daj znać co u mamy i jak się mają sprawy? Miałem nadzieję, że po moim
                poście na priv się odezwiesz, a tu cisza . Czekam z niecierpliwością.
                pozdrawiam Robert
                • mazuba Robert 07.08.06, 21:57
                  dopiero teraz mam chwilę czasu, zaraz napiszę na priv.
                  pozdrawiam
                  magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka