Dodaj do ulubionych

worki żywieniowe

16.08.06, 22:19
Pamiętam, że sprawa już była na forum omawiana, ale nie mogę odnależć tych
wątków. Komu one przysługują? Na jakim etapie choroby?

Choroba mojego taty postępuje błyskawicznie. Człowiek, który jeszcze trzy
tygodnie temu sam wychodził z domu, musi być karmiony i nie da rady sam dojść
do toalety. Obawiam się, że już za kilka dni może nie być w stanie przyjmować
pokarmów. I co wtedy?

Powiedzcie proszę co z tymi workami.

Dziękuję.

Kasia
Obserwuj wątek
    • 2222-2e Re: worki żywieniowe 17.08.06, 00:06
      Ja z tatą jesteśmy na początku drogi, ale jak tata ostro wymiotował kupiłam
      mu w aptece Nutriidrink , to jest w kilku smakach, jest w płynie , pije się
      przez rurkę, zastępuje podobno posiłek.To była jedyna rzecz którą tata mógł
      utrzymać w żołądku.Może spróbuj? a tu masz link do tych worków o które pytałaś
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22678&w=38047393&a=38214643
      mam nadzieję że się przyda.Ewa
    • magdusiek2 Re: worki żywieniowe 17.08.06, 06:34
      Nie piszesz na jakim etapie choroby i leczenia jest tata. Czy lekarze planują
      operację lub inną forme leczenia przyczynowego czy niestety zdyskwalifikowali
      tatę i skierowali go do opieki paliatywnej? Jeśli ma pozostawać juz w domu, to
      warto korzystać ze wspomnianych nutridrinków. "Worki żywieniowe" raczej nie
      znajdą tu zastosowania. Najlepiej byłoby poprosić o pomoc lekarza z hospicjum
      domowego. On podpowie konkretnie jak jeszcze można pomóc, kiedy zbada tatę.
      pozdrawiam.
      • liina Re: worki żywieniowe 17.08.06, 08:58
        Raczej nie masz co liczyc , ze te woki dpstaniesz dla taty nawet jak beda potrzebne.
        Jesli choroba tak szybko postepuje, to jak znam zycie, beda go kierowac do
        hospicjum, gdzie bedzie glodowal.
        Pisalam w tej sparwie do Szwecji, lekarze mi odpisali, ze w stanie terminalnym
        raczej sie tych workow rzeczywiscie nie podaje,gdyz sa one dla pacjenta duzym
        onbciazeniem, organizm jest zatruty przez raka i jego toksyny itd., ale napisali
        tez, ze jesli pacjent odczuwa glowd to nalezy je podlaczyc i jest czesc
        pacjentow , ktorym daja te worki jesli odczuwaja glod. U nas nie daja nikomu.Jak
        ktos czuje glod, to ma dodatkowe cierpienie. Moja mama odczuwala glod prawie do
        konca. Cztery dni przed smiercia , majac sonde do zoladka podlaczona, jadla
        arbuza, taka byla glodna i miala apetyt. Sonda tego arubuza wycigala z powrotem,
        ale chociaz smak w ustach zostawal.
        Worki moga podawac tylko w warunkach szitalnych, a w stanie terminalnym do
        szpitala ludzi przyjmowac nie chca, a w hospicjach stacjonarnych workow nie daja
        i nie maja ich.
    • annas74 Re: worki żywieniowe 21.08.06, 00:29
      Moż przyda się artykuł o gastrostomii- to takie bezpośrednie dojście do
      żołądka-wykonywane w trakcie krótkiego zabiegu, umożliwiające odżywianie
      wysokoenergetycznymi posiłkami(zmiksowane jedzenie)
      www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=26594&_tc=CDA197B36DAC4A80BCFA5660E8F52367
      Koszt zdecydowanie mniejszy niż Kabiven i na pewno skuteczniejszy w odżywieniu
      choreo terminalnie lub wyniszczonego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka