Dodaj do ulubionych

Kulka na szyi...

26.03.07, 13:26
Witam o jakiegoś roku mam po lewej stronie na szyi kulkę 1,5cm*0,5,poszłam do
lekarza byli pewni ze to toksoplazmoza moja siostra to miala,ale badania to
wykluczyły wiec dalam sobie spokój,ostatnio od 0,5 roku czuje sie coraz
gorzej przynajmniej raz na miesiac jestem chora(infekcje)zapalenie oskrzeli,i
ciagle antybiotyki,przy ostatnim pzreziebieniu,poszlam do lekarza zalecil
morfologię wyszlo WBC 9,9,GRANULOCYTY
OBOJETNOCHŁONNE:86,4%,LIMFOCYTY:13.6%,niska goraczka 37,1 utrzymuje sie juz
dlugi czas,lekarka swierdzila spadek odpornosci i zapisala preparat z zoladka
wieloryba i za 3 mies,powtorke morfologii,mimo to ja czuje sie czasem
naprawde slabo,chce mi sie spac i wygladam okropnie.Czy te błache objawy moga
byc zapowiedzia raka?
Obserwuj wątek
    • liina Re: Kulka na szyi... 27.03.07, 21:39
      To raczej zapowiedz, ze więcej antybiotyków juz jeść nie możesz.
      Jak długo bierzesz różne antybiotyki na te oskrzela? Czy miałaś robiony wymaz?
      Powinni zrobić wymaz, antybiogram i podać antybiotyk celowany, bo inaczej to
      raczej nie zabijesz intruza.

      Robiłaś prześwietlenie płuc?
      Piszesz, ze jesteś słaba, ze masz stan podgorączkowy, ze źle wyglądasz.
      Przychodzi mi do głowy gruźlica?? Oczywiście, to nie musi byc gruźlica, ale
      należy chyba szybko zrobić prześwietlenie pluc i ta gruźlice myślę tez
      wykluczyć. Gruźlicy nie wybijesz przeciętnym antybiotykiem, w ciemno.Jeśli długo
      będzie sie utrzymywać, to może atakować inne narządy, trudniej sie potem ja
      leczy. Pewnie się mylę, ale objawy, które opisujesz mogą na nią wskazywać,
      zwłaszcza, ze antybiotyki nie pomagają.
      Jeśli lekarz nie będzie chciał dać skierowania na prześwietlenie, to zrób je na
      własny koszt, nie jest drogie. Będziesz miała jaśniejszą sytuację i będziesz
      mogła dalej szukać. Może być jeszcze tysiąc innych przyczyn tego stanu, ale
      lepiej wykluczyć na początku to co może być niebezpieczne.
      Pozdrawiam.
      • she201 Re: Kulka na szyi... 28.03.07, 08:40
        Dziękuje bardzo za odp.,wezmę to oczywiście pod uwagę,pozdrawiam
        • b_marta26 moze to torbiel boczna szyi 30.03.07, 21:08
          Witam was
          Ja miałam podobny przypadek , leczno mnie na zapalenia gardła przez 3 tygodnie
          bo niby miałam powiększone węzły chłonne. Aleoprócz węzłów chłonnych było cos
          jeszcze co rosło . Potem miałam taką grubą szyję - bo oczywiście torbiel była w
          stanie zapalnym ropiejacym. Ja juz zaczeło mi się w głowie kołować bo torbiel
          usickała naczynia grube to dopiero zrobiono mi opercję. Wycię to tobrbiel i
          węzły chłonne. Reszta w obrębie głoy oraz weżly wartownicze powiekszone -
          oprócz tego leukocytoza. i mega ob. Myśłam ze to rak - umierałam we snie...
          wszystko przeszło na szczęcie ale potej chorobie brałam leki na depresje. A
          pomógł mi dopiero przyjaciel....chyba rehabilitacja umysłowa jest lepasz niż
          leki
    • liina Re: Kulka na szyi... 31.03.07, 09:02
      Myślę, ze to coś bardziej przewlekłego niż torbiel ropna, bo w ciągu pół roku to
      taka torbiel z ropą dałaby już o sobie znać mocno i by wyszło szydło z worka.

      She, czy boli Cie ten węzeł?, bo podejrzewam, ze to węzeł.
      • she201 Re: Kulka na szyi... 31.03.07, 10:31
        Nie,nie boli wogóle to jest jakby kulka którą w pewnym obrebie można
        przesuwać,nigdy mnie to nie bolało.Poza tym wymiary dośc małe 1,5 *1cm
    • ewelia5 Re: Kulka na szyi... 04.04.07, 20:33
      Podbijam...
      Mam to samo tak samo dlugo, czesto choruje. Ide do lekarza... Pozdrawiam
      ps. a co u Ciebie She201?
    • agis15 Re: Kulka na szyi... 06.04.07, 09:21
      A możt to chłoniak lub ziarnica? Przeziebienie, grypa.. która trudno sie leczy,
      niby już czlowiek podleczony, a jednak jakoś nie dokońca - bardzo często okazuje
      sie po jakimś czasie, że to np. chłoniak. Moja "rodzinna" pani doktor, gdy
      dowiedziała się, że moj tata ma chłoniaka zapytała sie mnie "a właściwie to jak
      go rozpoznać?".

      www.sowieoczy.pl/
      • ewelia5 Re: Kulka na szyi... 07.04.07, 23:54
        No wlasnie...
        • she201 Re: Kulka na szyi... 10.04.07, 15:24
          Dziękuje za wszystkie odp.,tez myslalam ze to moze byc chlonniak lub
          ziarnica,lecz mysle jednak ze moze gdyby tak bylo,czulabym sie znacznie
          gorzej,w koncu to juz rok mam,a ja jednak jakos funkcjonuje,zobacze,w czerwcu
          zrobie morfologie i zobacze,pozdrawiam wszystkich.
          • ewelia5 Re: Kulka na szyi... 12.04.07, 09:59
            Odwiedzilam lekarza (mieszkam w UK) mowi ze to nic takiego. Mam zglosic sie
            natychmiast gdyby zaczelo rosnac lub cos sie innego dzialo. Powiedzial mi ze
            czasem zostaja po stanach zapalnych takie kulki i nigdy nie znikaja.
            Na wszelki wypadek dal mi skierowanie na krew. Tyle wiem. Pozdrawiam Wszystkich.
            • nioma Re: Kulka na szyi... 12.04.07, 14:05
              ja nie mam objawow chorobowych
              ale mam taka kulke pod zuchwa z prawej strony
              zrobilam badania i usg i okazalo sie ze to kamien w sliniance
              czasami jak mi sie gruczol zapcha to rosnie do wilekosci pilki tenisowej, boli
              jak diabli i wdaje sie stan zapalny ale po kilku dniach mija
          • alnova Re: Kulka na szyi... 16.04.07, 00:20
            she201 napisała:

            > Dziękuje za wszystkie odp.,tez myslalam ze to moze byc chlonniak lub
            > ziarnica,lecz mysle jednak ze moze gdyby tak bylo,czulabym sie znacznie
            > gorzej,w koncu to juz rok mam,a ja jednak jakos funkcjonuje,zobacze,w czerwcu
            > zrobie morfologie i zobacze,pozdrawiam wszystkich.

            Ja na Twoim miejscu nie czekałabym ani chwili!!! To może okazać się jakaś
            pierdoła, ale jeśli to ziarnica złośliwa to trzeba działać szybko!!! Ja choruję
            na ziarnicę od października, a zaczęło się od powiększonego węzła na szyi,
            osłabienia i zmęczenia.Miałam tak samo stan podgorączkowy. Innymi objawami są
            świąd skóry i nocne poty. Jednak niekoniecznie cokolwiek z tego może wystąpić,
            czasami ziarnica rozwija się bezobjawowo!
            Koniecznie zrób sobie biopsję z tego węzła, prześwietlenie płuc i badanie krwi.
            Będziesz spokojniejsza. I nie czekaj do czerwca!!!
            Pozdrawiam
            • mzrr21 Re: Kulka na szyi... 16.04.07, 22:21
              alnova ma rację. Mnie sie zaczęło podobnie od węzła chłonnego, wycięli i
              znaleźli komórki nowotworowe. Teraz juz jest dobrze, ale to było szybko. Należy
              koniecznie sprawdzić, czy nie ma nic złego, im później tym gorzej. jeśli
              wszystko w porzadku to nie bedziesz się musiała denerwować.
              • bakoma1 Re: Kulka na szyi... 18.04.07, 08:42
                zrob koniecznie rtg płuc, jeszcze raz badania i pokaz kulke lekarzowi
                onkologowi (nie musisz miec skierowania), lepiej nie czekac do czerwca.
    • ewelia5 Mam wyniki krwi 24.04.07, 12:52
      Powiedziano mi ze wyniki sa w porzadku. Chcialabym zeby mi te kulki zniknely :
      (. Pojde za pare tygodni (kazal przyjsc za 5 tygodni gdyby zaczelo sie cos
      zmieniac rosnac lub jakies inne symptomy sie pojawily) na ''kontrol'' bede
      jednak dazyla do bjopsji. Chcieli bysmy miec jeszcze jednego malego skarbka
      wiec musze zadbac o to zeby byc w jak najlepszej kondycji. Trzymajcie kochani
      kciuki. Pozdrawiam E.

      To moj skarb www.sercedziecka.org.pl/index.php?url=06-1-22-kamila.inc
    • atena.an Re: Kulka na szyi... 12.05.07, 21:54
      Natychmiast biopsja, usg i do laryngologa albo onkologa - najlepiej prywatnie.
      Mój tato od 3 tygodnii ma taką kulkę-to powiększony węzęl chlonny, dostal
      skierowanie na usg i biopsję. Okazalo się że biopsja wykazuje komórki
      nowotworowe w tym guzie, a to z kolei oznacza, że gdzieś w organiźmie jest
      nowotwór i wraz z krwią, a nstepnie w limfie, "wędruje" po organiżnie i wylapuje
      to wlaśnie węzel chlonny, odpowiedzialmy za odporność.Zaczęliśmy dzialać
      blyskawicznie, onkolog podszedl do sprawy b.powaznie i jesteśmy w trakcie badań,
      tato jest, my czekamy na wyniki. Sparaliżowalo nas, nikt nie pomyślal,ze taka
      "kulka" może oznaczać nowotwór.
      życzę Ci dużo szczęścia, nalegam jednak na wizytę u lekarza.
    • she201 Re: Kulka na szyi... 17.05.07, 18:55
      Dziekuje bardzo za wszystkie odp.,czuje sie juz lepiej wiec poczekam do
      czerwca.zobaczymy.Zycze wszystkim powodzenia.
      • alnova Re: Kulka na szyi... 27.06.07, 17:57
        she201 napisała:

        > Dziekuje bardzo za wszystkie odp.,czuje sie juz lepiej wiec poczekam do
        > czerwca.zobaczymy.

        Czerwiec się kończy... Mam nadzieję, że jednak zrobiłaś badania i jest ok!!!
        Niemniej jednak daj znać co i jak :)
        Pozdrawiam!!!
      • jz10 Re: Kulka na szyi... 27.06.07, 22:08
        Moj tato chorowal na chlonniaka, mial kulke na szyi, ktora z czasem sie
        powiekszyla, zignorowal to, mial to dluzej niz rok.
        Nie czekaj tylko idz do lekarza, nawet z blaha sprawa lepiej sie zglosic, niz
        cos zaniedbac!
        Duzo zdrowia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka