Dodaj do ulubionych

Bol w plecach przy raku pluc

09.07.07, 13:52
Witam,
w kilku watkach juz pisalam, ze moja mama jest chora na niedrobn. raka pluc.
6 i 7 dnia po ostatniej chemii (Taxotere) mama odczuwala bol w po prawej
stronie plecow. Guz jest umiescowiony w prawym plucu. Po dwoch dniach bol
przeszedl, ale moze ktos wie co to moze byc.
Pozdrawiam wszystkich i zycze duzo sily,
Ania
Obserwuj wątek
    • joa291 Re: Bol w plecach przy raku pluc 10.07.07, 07:59
      helusiu jeśli guz jest umiejscowiony na szczycie płuca może dawac objawy bólowe
      pleców
    • marysia19765 Re: Bol w plecach przy raku pluc 10.07.07, 19:45
      Helusia
      Moja ŚP Mamusia - rak niedrobnokomórkowy lewego płuca odczuwała ból łopatki. To
      prawdopodobnie guz naciskał na któryś z nerwów i stąd ten ból.

      pozdrawiam serdecznie i życzę siły !!!
      Marysia
      • marika78 Re: Bol w plecach przy raku pluc 19.07.07, 23:43
        Helusia, moj tatko tez choruje na niedrobnokomorkowca i niestety tez skarzy sie
        na bol plecow, lopatki po lewj stronie- tam gdzie guz, nie wiem, czym to
        spowodowane ale dostal takie lepce od lekarza, zmeiniane co 72 godziny i bol mu
        ustapil i sypia, a wczesniej nie mogl spac wlasnie z powodu bolu czy klucia jak
        on to nazywal...
        pozdrawiam was serdecznie
        badzcie dzielne
        • malgoska182 Re: Bol w plecach przy raku pluc 20.07.07, 18:49
          Witam . Czy te plastry to Durogesic?Moj tatus mial przy raku pluc takie plastry
          i owszem pomagaly, tylko jak mowia rak pluc nie boli, bola przezuty(tak bylo w
          przypadku mego taty -niedrobnokomorkowy rak pluc i przezuty byly w kregoslupie
          dlatego mial bol. Moze warto zrobic rezonans kregoslupa aby wykluczyc przezuty
          i byc pewnym ,ze to nic groznego?
          Pozdrawiam i zycze zeby to jednak byl tylko ogolny bol niczym grozniejszym nie
          spowodowany.
          Goska
    • agnes3171 do helusia007 21.07.07, 17:26
      witam,moj tatus ma niedr.raka pluc z naciekiem na srodpiersie i przerzut do
      mozgu,na mozg mial radioterapie i czekamy na chemie pod koniec miesiuaca bedzie
      mial tatus podana,prosze Cie napisz mi jak mamusia Twoja sie czuje i jak
      przeszla chemie i ile kursow w jakich odstepach miala ?pzdr Aga
      • helusia007 Re: do helusia007 22.07.07, 13:50
        Agnes
        Raka u mojej mamy rozpoznano pod koniec listopada po tym jak ok 4 tygodni
        leczono zapalenie pluc, ktore prawdopodobnie nim nie bylo. Mama najpierw miala
        dwie tygodniowe serie naswietlan po (2x5) w odstepach 4 tygodni. Mozna
        dyskutowac, czy nie lepiej bulo zaczac od chemii, ale wtedy nie wiedzialam
        niczego o chorobie i myslalam, ze lekarze wiedza co robia. Potem zaczela sie
        chemioterapi. Najpierw karboplatyba, potem mama stala sie silniejsza i podano
        cisplatyne - zdjecie rentg po 2 wlewach, lekarz stwierdza, ze nie ma popraw i
        zmienia chemie na taxotere, zdjecie rentg przed planowanym 2 wlewem i lekarz
        stwierda, ze nie ma poprawy i odstawia chemie. Zmieniam mamie lekarza. Nowa
        pani dr twierdzi, ze nie zmienia sie tak czesto chemii, podaje 2 wlew taxotere.
        To bylo 4 tygodnie temu. Niestety mama miala ostatnio duzy kaszel, przez to nie
        mogla spac i jest ogolnie slaba. teraz mama jest w szpitalu. Dopiero kilka dni
        temu wlaczono male dawki morfiny, tak, ze kaszel jest mniejszy i mama moze w
        nocy spac. Decyzja, czy mama dostanie nastepna chemie zapadnie jutro.
        Psychicznie jest mi ciezko, do tego jestem daleko od rodzicow, ale mam zamiar
        we wtorek jechac do rodzicow i porozmawiac z lekarzem. Pozdrawiam Cie i zycze
        duzo sily, A.
        • agnes3171 Re: do helusia007 22.07.07, 14:44
          hej,dzieki za odpowiedz...a powiedz mi mama Twoja ma przerzut na wezly chlonne?
          mojemu tatusiowi wyskoczyl wezel na obojczyku i nie chce jecac do lekarza ,bo
          ma termin wyznaczony na che,mie na koniec lipca i chce czekac,nie wiem co mam
          robic poiprostu mam dosc ,jestem zalamana tym faktem calym ,pzdr goraco AGa
          • helusia007 Re: do helusia007 23.07.07, 12:28
            Tak, moja mama ma przezuty do węzłów chłonnych. Lepiej jest oczywiście nie mieć
            przeżutów, ale Twój Tata nie powinien się obawiać, że ew. wizyty u lekarza
            przed chemią. Poza tym chemia działa i na guz pierwotny i na przeżuty.
            Pozdrawiam, A
            • agnes3171 Re: do helusia007 23.07.07, 19:04
              dzieki za wiadomosc bo akurat dzwonilam do lekarza i lekarz mi powiedzial ze
              jka ma tatus przerzut na wezel to nie wiadomo czy da chemie ,dal do zrozumienia
              ze to nie ma sensu leczyc ,ale jezeli piszesz ze Twoja mamusie lecza to jetsem
              w szoku ,zobaczymy do przyszlego tygodnia bo 30 lipca tatus idzie do szpitala i
              w razie co to bede kombinowac napewno tak nie zostwie tatusia bez eczenia ,pzdr
              i zycze Twojej mamusi wytrwalosci w leczeni w tej paskudnej chorobie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka