marika78
19.10.07, 23:55
witajcie,
moj tato choruje od roku na niedrobnokomorkowego raka pluc, wykryty
niestety w IV stopniu, mial chemie 6 miesiecy, paliatywna i po trzy
miesiecznej przerwie znow podaja mu chemie, bo ten gad zaczal
odrastac... tato jest slaby i calkiem zalamany, glownie lezy, bo boi
sie wstawac, gdyz ma duze zaburzenie rownowagi i juz kilka razy sie
przewrocil i potlukl jak szedl do ubikacji...lekarz kazal odrzucic
wszystkie leki, ze to rzekomo jest od lekow ale ja nie wiem czy to
takie super, bo teraz depresja sie znow nasili...
czy wasi bliscy chorzy tez maja zaburzenia rownowagi, czym to moze
byc spowodowane?