Dodaj do ulubionych

Interpretacja wynikow TK pluc

15.05.08, 20:17
Witam!
Zwracam sie z ogromna prosba o pomoc w rozszyfrowaniu wyniku badan TK pluc mojej mamy.

Cala historia zaczela sie na poczatku kwietnia, kiedy to mama zglosila sie do lekarza ogolnego z krwiopluciem. Po wykonaniu zdjec RTG okazalo sie, ze "w polu gornym lewym znajduja sie trzy cienie okragle, dwa z nich lacza sie delikatnym cieniem smugowatym" (cytat z pozniejszego wypisu ze szpitala).

Ze zdjeciem mama zostala skierowana do szpitala chorob plucnych, gdzie wykonano szereg zabiegow diagnostycznych m.in. bronchoskopie, badanie cytologiczne popluczyn oskrzelowych, USG jamy brzusznej, EKG.
Wyniki:
posiew nieswoisty popluczyn oskrzelowych: flora fizjologiczna,
bronchoskopia, badanie histopatologiczne skrawkow z oskrzela: Bronchitis chronica fibrosa,
USG jamy brzusznej jak i EKG w normie.

Mama zostala wypisana bez konkretnej diagnozy, a wlasciwie z diagnoza:
guz pluca lewego Z03, a dalej w wypisie napisano: "pomimo badan diagnostycznych nie ustalono przyczyny zmiany".

Badanie TK odbylo sie z podaniem wzmocnienia kontrastowego.

Wynik tego badania jest dla mnie niejasny i dlatego zwracam sie z prosba o wyjasnienie niektorych pojec:

cytuje:

"Przysrodpiersiowo, po lewj stronie, uwidocznla sie niejdnorodna masa tkankowa, wielkosci ok. 6,7cm x 5cm, rozciagajaca sie w wymiarze gorno-dolnym na ok. 6cm, siegajac poziomu ok. 1,5cm ponizej podzialu lewego oskrzela glownego. Opisywana zmiana rozrostowa otacza i przeweza oskrzele do plata gornego. Ku gorze nieprawidlowa masa laczy sie pasmem tkankowym z polozona przy scianie przedniej kl.piers. kolejna patologiczna struktura o nieregularnym zarysie, wielkosc: 4cm x 2,7cm. Powyzej tej zmiany stwierdza sie trzy guzkowe zageszczenia.
Calosc obrazu TK odpowiada procesowi rozrostowemu.
Opisywana masa tkankowa przydrodpiersiowo po stronie lewej sugeruje pakiet powiekszonych wezlow chlonnych.
Miazsz pluca prawego w normie, bez zmian ogniskowych."

Sama wiem, ze nie wyglada to dobrze, ale zupelnie nie jestem w stanie przewidziec jakie beda dalsze kroki w leczeniu.
Oznacza to koniecznosc usuniecia lewego plata pluc?
Czy moze jest jakas inna mozliwosc?

Dodam jeszcze, ze mama nie czuje sie zle, nie ma powiekszonych wezlow chlonnych, nie goraczkuje, w plwocinie nie ma juz sladow krwi...

Bardzo prosze o pomoc

Serdecznie pozdrawiam
Magdalena

Obserwuj wątek
    • platoon11 Re: Interpretacja wynikow TK pluc 15.05.08, 23:32
      Witaj, napisałaś że mama "nie ma powiekszonych wezlow chlonnych",
      natomiast z opisu TK wynika jednak coś innego, to jest właśnie to
      miejsce: "....masa tkankowa przydrodpiersiowo po stronie lewej
      sugeruje pakiet powiekszonych wezlow chlonnych...", poza tym o ile
      dobrze pamiętam jeśli zmiana nie jest zlokalizowana centarlnie
      wówczas wynik bronchoskopii jest nie miarodajny, tzn że jest
      obarczony dużym błędem, pewnie chodzi tu o zmiany obwodowe cześci
      płuca, ponadto "...calosc obrazu TK odpowiada procesowi
      rozrostowemu", obawiam się że chodzi o naciekanie co sugeruje raczej
      zmianę złośliwą, zresztą niech na temat opisu TK wypowiedzą się
      turpin albo jedruch, pozdrawiam i trzymajcie się !
      • magdalena_maria_s Re: Interpretacja wynikow TK pluc 15.05.08, 23:54
        bardzo dziekuje za odpowiedz
        z tego co wiem, mama miala robione USG wezlow chlonnych i lekarz
        przeprowadzajacy to badanie powiedzial, ze nic tam nie widzi...
        ten pakiet wezlow chlonnych uwidocznil sie dopiero na obrazie TK wlasnie
        przysrodpiersiowo, na szyi i pod pachami nie ma zadnych niepokojacych zgrubien,
        poza tym lekarka prowadzaca w szpitalu powiedziala, ze w plynie przebadanym przy
        bronchoskopii nie wykryto komorek rakowych...

        sama nie wiem co o tym mysliec...
        wiem, ze chwytam sie szczegolow, ale w tej chwili nie mamy innego wyjscia...

        pozdr serd
        -M-.
        • in_situ Re: Interpretacja wynikow TK pluc 18.05.08, 15:38
          USG w tym przypadku nie ma wartości diagnostycznej (może pomóc
          wykluczyć jedynie przerzuty odległe do węzłów chłonnych np.
          nadobojczykowych, lub narządów jamy brzusznej).
          W przypadku klatki piersiowej wartość diagnostyczną ma wyłącznie RTG
          i (przede wszystkim ) CT. Z opisu CT można wnioskować, że mamy do
          czynienia z pierwotnym (?) rakiem płuca lewego z przerzutami w
          obrębie tego samego płuca oraz przebiegającego z zajęciem węzłów
          chłonnych śródpiersia. Wygląda to na znaczny stopień zaawansowania i
          być może leczenie operacyjne nie będzie już możliwe (wtedy:
          chemioterapia + być może radioterapia).
          Bezwzględnie konieczne jest badanie histopatologiczne by wykluczyć
          iż proces rozrostowy jest procesem meta (przerzuty do płuc w
          przebiegu gdzie indziej zlokalizowanego ogniska pierwotnego) -jednak
          obraz CT raczej wskazuje na piewotnego raka płuca lewego; oraz
          określić rodzaj raka (gruczołowy, płaskonabłonkowy, drobnokomórkowy,
          wielkokomórkowy) -bo od tego również zależy wybór sposobu leczenia.
          Bronchoskopia w przypadku zmian w obrębie śródpiersia oraz zmian
          obwodowych może nie być badaniem miarodajnym - w tym przypadku być
          może zostanie zalecona mediastinoskopia, a może od razu operacyjne
          otwarcie klatki piersiowej (i badanie tkankowe śródoperacyjne).
          Przykłady badań diagnostycznych stosowanych w takim przypadku np.
          tutaj: www.prosalute.info/nowe.php?post=94

          Proponuję jak najszybsze dalsze działania - czas gra tu na pewno
          dużą rolę.

          Pozdrawiam.

          • magdalena_maria_s Re: Interpretacja wynikow TK pluc 18.05.08, 16:50
            Serdecznie dziekuje za odpowiedz i za strone!

            W srode ma mama termin i wtedy dowiemy sie jakie plany maja lekarze...

            Zastanawiam sie tylko dlaczego robi sie bronchoskopie i badanie
            histopatologiczne skrawkow oskrzela, jezeli nie ma ono zadnego znaczenia
            diagnostycznego (albo bardzo male)...

            Z pozytywnych informacji pragne dodac, ze krwioplucie ustapilo, a mama czuje sie
            w miare dobrze, co prawda dosc szybko sie meczy, ale przy pracujacym praktycznie
            tylko jednym plucu to przeciez nic dziwnego...

            Jeszcze raz serdecznie dziekuje za pomoc,
            pozdrawiam i zycze wszystkim duzo sily!

            Trzymajcie sie cieplutko!

            -M-.
            • turpin Re: Interpretacja wynikow TK pluc 18.05.08, 21:12
              > Zastanawiam sie tylko dlaczego robi sie bronchoskopie i badanie
              > histopatologiczne skrawkow oskrzela, jezeli nie ma ono zadnego
              > znaczenia diagnostycznego (albo bardzo male)...

              Biopsja przezoskrzelowa nierzadko daje diagnoze. Jest stosunkowo malo inwazyjna
              w porownaniu z metodami, w ktorych w jakis sposob narusza sie sciane klatki
              piersiowej, wiec warto sprobowac. Tutaj niestety niewiele wniosla.

              Trzeba istotnie dzialac energicznie i dobrac sie jakos do tej tkanki. Moze, ale
              nie musi to byc rak.
              • magdalena_maria_s Re: Interpretacja wynikow TK pluc 18.05.08, 23:03
                Serdecznie dziekuje za odpowiedz, a szczegolnie, co pewnie nie dziwi, za
                ostatnie zadanie :)

                Zobaczymy jakie nowosci przyniesie sroda...

                Goraco wszystkich pozdrawiam i dziekuje za to, ze nie czuje sie taka sama ze
                swoimi myslami...

                -M-.
                • magdalena_maria_s Re: Interpretacja wynikow TK pluc 25.05.08, 01:12
                  Wlasnie wrocilam do domu, a musze dodac, ze moja mama mieszka w innym niz ja
                  miescie a wizyta lekarska odbyla sie w jeszcze innym...

                  Niestety... to co powiedziala mamie lekarka pulmonolog nie wnioslo niczego
                  nowego, a wlasciwie wnioslo... jeszcze wiecej obaw i watpliwosci...

                  Jej zdaniem trzeba otworzyc klatke piersiowa, zeby zobaczyc co to jest i podjac
                  dalsze kroki, a jezeli jest za pozno to pozostaje chemia albo radioterapia...
                  Osobiscie nie wiem na jakiej podstawie ma byc za pozno, skoro przeciez nie
                  wiadomo co to jest?
                  Za tydzien, a wlasciwie w czwartek, odbedzie sie wizyta u lekarza
                  torakochirurga, ktory, mam nadzieje, zanim podejmie decyzje o otwarciu klatki
                  piersiowej, obejrzy plyte ze zdjeciami z tomografii, bo pani dr. pulmonolog...
                  nie miala na czym...

                  Wiem, ze to raczej bardzo optymistyczne, ale czy moze byc tak, ze jezeli nie
                  udalo sie pobrac odpowiedniego fragmentu tkanki, z przeciez rozleglych zmian w
                  plucu u mamy, ktory zawieral komorki rakowe, to moze ich tam po prostu nie ma...?!?

                  A jezeli to nie rak, to co to moze byc?
                  Jak to leczyc?

                  Mam nadzieje, ze jest to ostatni tydzien bezczynnosci i oczekiwania na diagnoze
                  i dzialanie...

                  Dziekuje za wsparcie, pozdrawiam serdecznie i zycze wszystkim duzo sily!

                  -M-.
                  • in_situ Re: Interpretacja wynikow TK pluc 25.05.08, 16:22
                    Z tego co widzę, pulmonolog wyciągnął z opisu CT podobne wnioski do
                    moich... (mój post powyżej).
                    Opis wyraźnie odpowiada zmianom rozrostowym (nowotworowym) z
                    przerzutami (wieloogniskowość). Węzły chłonne połączone w pakiety
                    również są bardzo charakterystyczne dla procesu nowotworowego.
                    Powtórzę też - bronchoskopia nie zawsze daje wynik pozytywny
                    (potwierdzenie procesu neo), ponieważ pobranie materiału do badania
                    może nastąpić w INNYM MIEJSCU niż znajduje się guz. Czasem do guza
                    bronchoskop może nie mieć po prostu dostępu (mało dostępne w tym
                    badaniu umiejscowienie guza). Pobranie "szczypczykami" materiału
                    następuje w danym punkcie, wystarczy, że tkanka nowotworowa znajduje
                    się tuż obok i już wynik może być niemiarodajny! Wtedy stosuje się
                    inne metody diagnostyki (przytoczyłam link) łącznie z otwarciem
                    klatki piersiowej.
                    Na radykalne "wycięcie" wszystkich zmian może być za późno ze
                    względu na zbyt rozległe nacieki (wysoki stopień zaawansowania
                    choroby) - za czym przemawia obraz CT: w szczególności spory pakiet
                    węzłów w śródpiersiu oraz bliskość zmian w stos. do ściany klastki
                    piersiowej (możliwość jej naciekania). Wtedy chemio i być może
                    radioterapia, o ile pozwoli na to stan ogólny chorej.
                    Sądzę, iż otwarcie klatki piersiowej byłoby w tym przypadku
                    korzystne - dałoby możliwość realnej śródoperacyjnej oceny
                    zaawansowania procesu chorobowego i -OBY!- wycięcia zmian.. Choć
                    należy się z tym liczyć, iż zostaną pozostawione (jeśli chirurg
                    oceni je jako zbyt rozległe). Ale, jak sądzę, to jedyna szansa na
                    radykalne leczenie.
                    Pozdrawiam.
                    • magdalena_maria_s Re: Interpretacja wynikow TK pluc 25.05.08, 20:23
                      Bardzo dziekuje za odpowiedz!

                      Pewnie nie pisalabym tak duzo, jezeli pani dr. pulmonolog faktycznie powiedziala nam to co Ty mi napisalas...
                      od niej dowiedzialysmy sie, ze to moze byc nowotwor albo zmiany gruzlicowe... No bo wlasnie: nie wiadomo co to jest...

                      Nie jestem lekarzem i nie znam sie na tym, ale jezeli tak jak piszesz cyt."węzły chłonne połączone w pakiety również są bardzo charakterystyczne dla procesu nowotworowego" oraz sa "rozległe nacieki" jak i "spory pakiet węzłów w śródpiersiu" to jak to mozliwe, ze probki pobrano w innym miejscu?
                      jak mozna, zagladajac do pluca przy bronchoskopii ominac tak duzy i jednoznaczny naciek?
                      A inna sprawa, no bo moze i pobrano probki z tego nacieku, pakietu wezlow w srodpiersiu: czy naciek, ktory ma byc przezutem raka pierwotnego nie zawiera komorek rakowych?

                      Prosze Cie, nie zrozum mnie zle, nie czepiam sie i nie podwazam w zaden sposob Twojej wiedzy ani kompetencji!
                      Bardzo dziekuje za pomoc i za wsparcie.
                      Nie chcialabym tez, zeby ktos pomyslal, ze jestem niewdzieczna.

                      Ja zwyczajnie mysle na glos, probuje zinterpretowac kazde slowo, kazdy gest. Nie chce byc jedynie obserwatorem, chce znalezc cos, co pozwoli nam funkcjonowac. Chcialabym... zobaczyc iskierke nadziei w oczach mamy, bo zalamala sie calkowicie i razem z siostra zupelnie nie wiemy jak jej pomoc...

                      Pozdrawiam wszyskich serdecznie
                      -M-.
                      • in_situ Re: Interpretacja wynikow TK pluc 26.05.08, 13:07
                        Ok, po kolei: Zmiany naciekowe to mogą być ziany zapalne i jak
                        najbardziej gruźlicze. Z tego względu często na obrazie RTG
                        opis "naciek" wymaga dalszej diagnostyki.
                        Co do CT: za procesem nowotworowym przemawia m.in. opis "proces
                        rozrostowy".
                        Bronchoskopia - to wziernikowanie wewnątrz oskrzela (brak dostępu do
                        węzłów śródpiersia). Zawsze stosuje się najpierw tę metodę..
                        ponieważ najczęściej daje efekt w postaci "dobrania się" do tkani
                        nowotworowej - ale jeśli wynik jest negatywny, zasadą jest
                        stosowanie dalszej diagnostyki. Pobranie "podejrzanej" tkanki (np z
                        guza) może również nie dać miarodajnego wyniku, ponieważ guz
                        nowotworowy utkany jest często niejednorodnie - może zawierać
                        obszary martwicy (Turpin? wypowiedz się specjalisto w tej
                        dziedzinie :) - pobranie z takiego miejsca (pomimo, że "wcelowano" w
                        guza - znów może dać wynik niemiarodajny). Niedostępne w badaniu
                        bronchoskopowym są zazwyczaj zmiany obwodowe (umiejscowione poza
                        drzewem oskrzelowym) - co często spotykane jest w gruczołowym raku
                        płuca.
                        Te wszystkie szczegółowe informacje, ze względu na psychikę chorej -
                        która może niekoniecznie chciałaby je znać - kieruję przede
                        wszystkim do Ciebie.
                        Podsumowując - DALSZA DIAGNOSTYKA JEST NIEZBĘDNA. I dopóki, jak
                        zauważył Turpin, nie "dobrano się" do chorej tkanki - nie ma
                        diagnozy i nie ma pewności co do charakteru choroby. Może być
                        jedynie większe lub mniejsze prawdopodobieństwo co do jej istoty,
                        ale pewności brak. Z tą świadomością i nadzieją iż nie musi być to
                        najgorsze - proponuję dalsze intensywne działania :) Cokolwiek by to
                        nie było - trzeba to jak najszybciej leczyć, dla dobra mamy.
                        Życzę Wam wszystkiego dobrego i czekam na wieści.
                        Pozdrawiam serdecznie.
                        • magdalena_maria_s Re: Interpretacja wynikow TK pluc 26.05.08, 16:11
                          Serdecznie dziekuje za odpowiedz i ... cierpliwosc ;)

                          Musze sobie teraz to wszystko w glowie poukladac...
                          Odezwe sie po wizycie u torakochirurga

                          Pozdrawiam goraco

                          -M-.
                          • magdalena_maria_s Re: Interpretacja wynikow TK pluc 30.05.08, 23:22
                            Melduje sie po powrocie

                            Wizyta odbyla sie i owszem, ale... nie wniosla praktycznie nic nowego.
                            Lekarz torakochirurg obejrzal zdjecia RTG, przeczytal opis TK i powiedzial, ze trzeba "to" zdiagnozowac zanim podejmie sie leczenie...
                            Mama dostala skierowanie do specjalistycznej kliniki i ma byc poddana wszelkim badaniom diagnostycznym, m.in. bronchskopii albo/i punkcji. Nie stwierdzil koniecznosci otwierania klatki piersiowej, przynajmniej nic o niej nie mowil.
                            Powiedzial doslownie: "trzeba najpierw zdiagnozowac, zeby zaczac leczyc". Zmiane nazwal "guzowata".

                            No i teraz zupelnie nie wiem co o tym myslec.

                            Ciesze sie bardzo, ze nareszcie podjete zostanie jakies dzialania.
                            Mam nadzieje, ze i mama bedzie miala inne podejscie do choroby i leczenia jak zobaczy, ze cos sie dzieje.

                            Pozdrawiam goraco
                            Bede zdawac relacje
                            Dziekuje za wszystko

                            -M-.
                            • magdalena_maria_s Re: Interpretacja wynikow TK pluc 07.06.08, 19:33
                              Witajcie!

                              Niestety juz wiemy co to jest, klasyfikacja: cT4, N2, Mx-IIIB
                              W poniedzialek ma sie mama zglosic na chemie, pozniej na naswietlania...
                              Lekarka powiedziala: rozpoczniemy leczenie mniej inwazyjnie... moze jest jeszcze szansa na zmniejszenie sie guza i operacje?
                              Boje sie o mame, jak zniesie to co ja czeka.
                              Tak bardzo mi przykro...

                              Pozdrawiam wszystkich goraco i zycze sily
                              -M-.
                              • in_situ Re: Interpretacja wynikow TK pluc 27.06.08, 20:49
                                Jak mama się czuje?..

                                Pozdrawiam Was ciepło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka