juminka
22.07.08, 22:02
Bardzo serdecznie proszę o pomoc. Mój Tata w kwietniu przeszedł
poważny zawał serca. W maju podczas badania USG wykryto guz (ze
znakiem zapytania) głowy trzustki. Tata od dwóch lat leczył się na
przewlekłe zapalenie trzustki, niemal rok temu tomografia wykazała
zwłoknienia. Po USG zalecono wykonanie tomografii. Zdiagnozowano
torbiel. Tata dostał żółtaczki. Endoskopowo wykonano odbarczenie
dróg żólciowych. Lekarz diagnozujący Tatę stwierdził, że najlepszą
metodą, która pozowliłaby określić charakter zmiany na trzusce jest
otworzenie brzucha i pobranie wycinka, ale ze wzlędu na to, że Tata
jest po zawale mozna wykonac jakąkolwiek operację dopiero po 6
miesiacach. Lekarz wykluczył też biopsię. W sierpniu Tata ma termin
kolejnej tomografii, aby określic jak "zachowuje się" torbiel.
Jestem wystraszona, że to może być jednak rak, a nie zwykła torbiel.
Tata czuje się coraz gorzej, bardzo dużo spi, nie ma siły. Boli go
brzuch. Od kwietnia schudł ponad 10 kg. Jak się upewnić czy torbiel
nie ma nowotworowego charakteru? A może Tata powinien brac jakieś
leki? Zupełnie nie wiem co robić. Proszę, poradzcie