Dodaj do ulubionych

Prosze o pomoc-Trzustka

13.11.08, 08:23
witam wszystkich
Mam goraca prosbe dowieedzialam sie wczoraj ze moj biliski ma
nowotwor trzustki.
Zdjagnozowali go na oddziale wewnetrznym teraz chca go tam operowac
twierdza ze tadza sobie rade bez pomocy onkologow, co robic????
Zgodzic sie na zabieg czy probowac dostac sie do innego szpitala.
Nowotwor jest bez przezutow.
Bardzo prosze o informacja na temat tego rodzaju nowotworu,
rokowania i mozliwosci leczenia,pisze z kilec jesli znacie jakiegos
lekarza(dobrego) do ktorego mozemys ie zgllosic prosze o kontakt
Z gory dziekuje pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • zielony_listek Re: Prosze o pomoc-Trzustka 13.11.08, 15:55
      To dobrze, że da się operowac.
      Pozdrawiam
      zielony_listek
    • mo.p Re: Prosze o pomoc-Trzustka 14.11.08, 07:15
      witaj Madziu!
      w kielcach najlepiej od razu iśc do onkologa nie trzeba mieć
      skierowania do Świętokrzyskiego Centrum Onkologii tam przyjmuje dr
      Bień i dr. Berens z nimi osobiście się kontaktowac a jeśli chcesz
      specjaliste ardzo dobrego od spraw trzustki to mogę ci podac namiar
      na pruywatną wizytę ale w busku zdroju, podaj na jakiego maila mogę
      Ci to przesłać to prześlę Ci na prywatnego maila. pozdrawiam jeśłi
      masz jakieś pytania to pisz na mojego gazetowego maila
      mo.p@gazeta.pl MOnika
      • magda2123 Re: Prosze o pomoc-Trzustka 14.11.08, 11:43
        Sprawa sie troszke skomplikowala lekarze ze szpitala na czrnowie
        twierdza ze dadza sobie rade jakos im nie ufam , wypisali dzis wujka
        do domu i kazali wrucic za 2 tygodnie na zabieg tylko niewiem czy to
        dobre miejsce na ten zabieg,z gory dziekuje za wszyskie pomocne
        posty
        • yago997 Re: Prosze o pomoc-Trzustka 18.11.08, 09:45
          Witaj
          kieruję Cię do moich postów, minn watek "moja mama" i dalsze z 2007
          roku - to tam walczylismy ,
          duzo siły zycze
          ściskam
    • mo.p Re: Prosze o pomoc-Trzustka 19.11.08, 07:11
      witaj Magdo!
      na Twoją skrzynkę gazetową wyslałam Ci namiar na profesora
      Butruka,pozdrawiam a jak sie Mama czuje? Monika
      • magda2123 Re: Prosze o pomoc-Trzustka 19.11.08, 14:50
        Dziekuje Moniczko za wyslanie namiarow:)
        A niewiem czy mnie z kims nie pomylilas ja w swoim poscie pisalam o wujku,owszem wczesniej pojawialam sie tu na forum z powodu choroby mojejm mamy ale niesteyty nam sie nie udalo wygrac mama zmarla 04.02.2007
        Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje
        • mo.p Re: Prosze o pomoc-Trzustka 20.11.08, 06:52
          cześc !
          przepraszam Cię bardzo za ta pomyłkę, wiesz czasem czytając wiele
          postów na forum sama rozumiesz jak to jest pozdrawiam Monika
          • magda2123 Re: Prosze o pomoc-Trzustka 21.11.08, 08:57
            Nic nie szkodzi Moniczko rozumiem wiem ja tez wiele tu czytami czasami mozna sie pomylic:)
            Ale mam wiekszy problem wujek sie zaparl i niechce poradzic sie zadnego onkologa,byl w szpitalu w kielcach zwyklym miejskim i tam rozmawial z ordynatorem Głuszkiem o ktoeym ja mam kiepskie zdanie bo to wlasciwie on przekreslil szanse mojej mamy,niewiemy co robic jak go przekonac
            Prosze pomozecie
            • zielony_listek Re: Prosze o pomoc-Trzustka 21.11.08, 13:26
              > Ale mam wiekszy problem wujek sie zaparl i niechce poradzic sie
              zadnego onkolog
              > a,byl w szpitalu w kielcach zwyklym miejskim i tam rozmawial z
              ordynatorem Głus
              > zkiem o ktoeym ja mam kiepskie zdanie bo to wlasciwie on
              przekreslil szanse moj
              > ej mamy,niewiemy co robic jak go przekonac

              Magda, jesli masz aż tak wielkie wątpliwości, a nie możesz przekonac
              wujka, to skopiuj wszystkie wyniki badan i sama pójdź szybko do
              jakiegos dobrego onkologa prywatnie. W Kielcach, albo w jakims
              osrodku w południowej Polsce. Ja nie pomogę bo jestem z Warszawy,
              ale może na forum w wątku o polecanych onkologach coś znajdziesz.
              Tylko szukaj takiego, żeby czas oczekiwania na wizyte był krótki. W
              wujka sytuacji czas bardzo sie liczy i lepiej nie opóźniac operacji.
              Ale czego własciwie sie boisz, że ci chirurdzy kiepscy są? Przeciez
              onkolog i tak nie operuje, tylko chirurg.

              Pozdrawiam
              zielony_listek
              • magda2123 Re: Prosze o pomoc-Trzustka 22.11.08, 08:33
                CHodzio to zielony listku ze teraz lekarze stwierdzili ze to jednak
                jst nieoperacyjne ale mamy wrazenie jaby sami dokladnie
                niewiedzieli ,a martwimy sie bo wlasnie rozmawialam z kilkoma
                osobami ktore twierdza ze jak najpredzej powinien sie znalesc pod
                opieka onkologa a wujek sie zalamal powiedzial ze nigdzie nie
                pujdzie ze niebedzie sobie mieszal w glowie tylko bedzie czekal az
                tamci lekarze powiedza co robic, teraz zaproponowali ze pobiora
                jakis wycinek przez laparoskopie i dopiero sie zastanowia co dalej
                jakby niemogli tego zrobic jak lezal 3 tyg. w szpitalu,teraz
                wypisali kazali odpoczywac i wrocic za 2 tyg.
                • zielony_listek Re: Prosze o pomoc-Trzustka 23.11.08, 19:17
                  magda2123 napisała:

                  > CHodzio to zielony listku ze teraz lekarze stwierdzili ze to
                  jednak
                  > jst nieoperacyjne ale mamy wrazenie jaby sami dokladnie
                  > niewiedzieli

                  Magda, może mają rację, ale kazać czekac pacjentowi 2 tygodnie dla
                  samego czekania to nie bardzo mi sie podoba. A czym to argumentują?
                  Może tyle potrwa badanie tego wycinka, może to konieczne?

                  No bo skoro wiecie co to jest i że bez przerzutów, to chyba mial
                  biopsję, tomografię? Jest pewność, że to nowotwór złosliwy?

                  Jesli masz watpliwosci co do decyzji lekarzy to możesz bez wujka, z
                  kopiami ostatnich badan, udac się do innego chirurga na konsultacje.
                  Czasem nie ma konieczności obecności samego pacjenta, wystarczy że
                  ktos bliski z badaniami pójdzie.
                  Gdyby rak okazal się nieoperacyjny, to wujek chyba jak najszybciej
                  powienin rozpocząc chemioterapię.

                  Pozdrawiam
                  zielony_listek
    • polimeraska Re: Prosze o pomoc-Trzustka 23.11.08, 20:32
      Witaj,

      walczyłam z rakiem trzustki mojego Tatusia, niestety walkę
      pzregraliśmy, choć ja mojego Tatę uwazam za wygranego, bo walczył
      jak najdzielniejszy rycerz do końca...z tego co piszesz wydaje mi
      się,że należy się skonsultowac z jakimś specjalistą chirurgiem-
      onkologiem od uładu pokarmowego, jeśli jestescie ze
      świętokrzyskiego, to moze katowice?albo kraków? prof.Popiela
      (kraków), prof.Lampe(katowice), oczywiscie jak najszybciej trzebaby
      zrobic TK jamy brzusznej(najlepiej prywatnie, bo na nfz trzeba
      czekac kilka mies, prywatnie my płaciciśmy 500zł), bo bez tego nikt
      nie stwierdzi jak zaawansowana jest zmiana i czy sa nacieki i czy
      można operować... można oczywiscie zrobić zwiadowczą laparoskopie i
      jesli nie mozna wyciąć paskudztwa od razu pobrac wycienek do badan
      histopat.(co tez jest dobrym rozwiazaniem, bo nie trzeba znwou-
      jesli sie zrobi TK i okaze sie ze nie mozna operowac-czekac na
      biopsje, zeby w podac chemie). Kazdy przypadek jest inny, ale z
      doswiadczenia mogę poradzic konsultowanie,szukanie pomocy i
      wszelkich rozwiązan,dopóki wujek jest w dobrym stanie, ten typ
      nowotworu postępuje jak tornado,z miesiaca na miesiac z pełnego
      energii człowieka, stajesz sie wycieńczonym, cierpiącym i zmęczonym
      człwoeikiem...niestety, dlatego liczy sie kazda godzina, kazdy
      dzien....

      duzo siły zyczę i jak najcieplejsze promyki pozytywne ślę...
      M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka