pflisowska
13.11.08, 17:39
witam, od września tego roku czytam wszystkie wiadomości na forum dotyczące
czerniaka. wtedy to właśnie dowiedziałam się że i mnie ta choroba dotknęła.
aktualnie jestem po wycięciu czerniaka, węzłów wartowniczych, a jutro jadę do
szpitala na wycięcie węzłów chłonnych pachwinowych. wynik czerniaka to 5mm
breslow i III clark. jestem przerażona, mam 27 lat i malutkie dziecko, chore
na padaczkę lekooporną, które potrzebuje mojej pomocy. biedactwo jest karmione
sądą, ma siedem miesięcy, a nie uśmiecha się, nie trzyma główki, jest w ogóle
wiotki.czerniak pojawił się po porodzie, ale odkładałam wizytę u dermatologa,
bo mały był najważniejszy, wtedy zaczęła się tez jego choroba, 4 miesiące
spędziłam z nim w szpitalu. jak sobie pomyślę ile czasu zmarnowałam to jestem
na siebie bardzo zła. proszę napiszcie, jak rozpoznać przerzuty, a może ktoś
też miała komórki nowotworowe w wartowniku i wycinane węzły chłonne?boję się
bardzo, staram się pozytywnie mysleć, ale...