Dodaj do ulubionych

Moja mama odeszla na zawsze.

28.02.09, 02:40
W poniedzialek odeszla na zawsze moja najukochansza mama.bolu i tesknoty nie sie opisac.nie moge juz plakac.nie mam na to sily.bol nosze w sercu.u mamy ponad 4 lata temu pojawil sie powierzchniowy nowotwor pecherza.mama przeszla wiele zabiegow hirurgicznych,podawano jej szczepionke przeciwgrozlicza a nastepnie chemie w postaci wlewek do pecherza.rak jednak powrocil i rok temu usunieto mamie pecherz.4 tygodnie temu wykryto liczne zmiany nowotworowe na watrobie tzw meta co oznaczalo przerzut.trzy tygodnie mama zyla ze swiadomoscia ze nie ma juz dla niej ratunku.
czekala na smierc jak na wyrok i to boli mnie najbardziej.modlilismy sie za nia aby Pan Bog dal jej sile by to wszystko przetrwac i aby nie zaznala bolu.
Obserwuj wątek
    • elsy Re: Moja mama odeszla na zawsze. 28.02.09, 16:55
      bardzo Ci współczuję i Twojej Rodzinie,wiem co to znaczy strata kochanej osoby,2
      miesiące temu odszedł mój kochany Tatuś,wiem jak jest ciężko,jak to boli.....
      nie ma teraz innego wyjścia jak to po prostu przeżyć,przetrzymać i modlić
      się,szczególnie za Mamę,jak i o łaskę ulgi w żałobie,o siłę by dalej iść przez
      życie z tym smutkiem,pustką jaka pozostała w sercu.....
      łączę się w bólu [*]
      Ela
      • marzwit6 Re: Moja mama odeszla na zawsze. 28.02.09, 17:38
        Droga Elu.dziekuje Ci za wyrazy wspolczucia i i lacze sie z toba w bolu i
        tesknocie za naszymi najblizszymi.Mysl ze nigdy juz nie zobacze mamy,nie
        podziele sie z nia swoimi radosciami i smutkami zycia codziennego nie daje mi
        spokoju.w swoich modlitwach bede prosic Boga o sile rozwniez dla ciebie i twojej
        rodziny - Marzena.
      • mf98 Re: Moja mama odeszla na zawsze. 13.03.09, 22:25
        witam łączę się z tobą bo wiem co czujesz mój tatuś odszedł 15stycznia w wieku
        52lat-rak płuca.
        Doskonale cię rozumiem, bo sama do tej pory nie mogę sobie poradzić bez jego
        obecności z każdym dniem jest mi coraz gorzej.Brakuje mi jego uśmiechu,
        dotyku,głosu.............itd
        ale taż wiem że ludzie tak długo żyją jak długo o nich myślimy!!!!
        Życzę dużo sił bo będą potrzebne:( pozdrawiam
        Monika
        • marzwit6 Re: Moja mama odeszla na zawsze. 14.03.09, 02:03
          Witaj Moniko.dziekuje za slowa wspolczucia .ja rowniez wspolczuje tobie z powodu
          odejscia twojego taty.bardzo podoba mi twoje zdanie ze ludzie zyja tak dlugo jak
          dlugo o nich pamietamy.ja mysle ze w naszej pamieci nasi bliscy zyc beda
          wiecznie.ja bardzo tesknie za moja mama i nieustannie o niej mysle.tak trudno
          jest pogodzic sie ze smiercia najblizszej osoby.mimo wszystko trzymam sie
          dzielnie i zyje nadzieja ze kiedys sie spotkamy w krainie wiecznej szczesliwosci
          i to bedzie cudowne spotkanie.wiara w Boga bardzo duzo mi pomaga.bez niej nie
          dalabym rady.pozdrawiam goraco-Marzena.
    • annmaria Re: Moja mama odeszla na zawsze. 28.02.09, 16:56
      Przyjmij prosze wyrazy wspolczucia... Sily duzo Ci zycze na te trudne dni...
    • madrek76 Re: Moja mama odeszla na zawsze. 01.03.09, 16:18
      Wyrazy współczucia :-( Mimo ze Tatus odszedł 4,5 m-ca temu boli z
      kazdym dniem bardziej a ta pustka jest bardzo trudna...cóz musimy
      byc silni i cieszyc sie z tego, ze przynajmniej nasi bliscy nie
      cierpia!!! Pozostaje modlitwa i pamiec o nich w naszych sercach!
    • elka-1 Re: Moja mama odeszla na zawsze. 02.03.09, 08:29
      Współczuję z całego serca Tobie i Twojej rodzinie.
      Ela
    • antychloniak Re: Moja mama odeszla na zawsze. 03.03.09, 00:53
      Moja odeszla 10 lutego. Teraz moje zycie jest przedarte na dwie
      czesci wlasnie przez te date. Co za ironia losu . Od jakiegos czasu
      moim haslem w pracy jest data urodzin mojej mamy. Wpisujac ja
      codzinnie przy logowaniu mysle raczej o 10 dniu biezacego miesiaca.
      Najpierw byl ogromny bol i te wyrzuty sumienie ze musialam zrobic
      cos zle, ze to wszystko moja wina. Teraz przyszla ogromna tesknota.
      Zycze wszystkim opiekujacym sie chorymi duzo sily i cierpliwosci.
      Dawajcie z siebie wiecej niz moze przecietny czlowiek i kazdego dnia
      zegnajcie sie z chorym bliskim jakby smierc miala nastapiac za
      chwile. Ja zylam chyba zgubna nadzieja i nie bylam w stanie
      przygotowac sie na odejscie mojej ukochanej, jedynej, niezastapionej
      dawczyni mojego życia.
      • kasia.ole Re: Moja mama odeszla na zawsze. 03.03.09, 17:41
        ...wyrazy współczucia...
        • lulka_0 Re: Moja mama odeszla na zawsze. 03.03.09, 23:15
          Zawsze jest za wcześnie...
          Życzę Ci, żeby udało się kiedyś dojść do siebie Tobie i Twojej
          rodzinie.
    • she-1 Re: Moja mama odeszla na zawsze. 15.03.09, 13:25
      łączę się z Tobą w bólu...moja mama żyje,ale choruje na raka piersi od 4 lat i
      kilka dni temu dowiedzieliśmy się ,ze ma przerzuty do płuc..jest jak na razie
      bez leczenia...lekarze zwlekają..ból nie daje jej spać,traci głos....Zastanawiam
      się,dlaczego musimy tak cierpieć???i dlaczego dobrzy ludzie tak szybko odchodzą...
      • marzwit6 Re: Moja mama odeszla na zawsze. 16.03.09, 03:42
        Dziekuje za slowa wspolczucia.ja rowniez bardzo wpolczuje tobie.to straszne
        kiedy nie mozemy pomoc swoim najblizszym.tego uczucia nie da sie opisac
        slowami.miejmy nadzieje ze w przypadku twojej mamy uda sie lekarzom zastosowac
        jeszcze leczenie.mysle ze powinnas zapytac ich o to.napisz prosze jeszcze co u
        was.pomodle sie za twoja mame.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka