odysse
07.04.09, 12:56
dwa tygodnie temu jeszcze zdrowy, teraz hmmm nie wiemy co bedzie....
a wszystko zaczelo sie od bolu biodra, zaczal barc tabletki
p.bolowe, zaczal go bolec dol brzucha. Mam namowila go na kontrolne
usg i sie zaczelo.....
guz w esicy (prawdopodobnie niskozroznicowany rak po his.) i watraba
w duzej martwicy z licznymi owalnymi zmianami....
jak to mozliwe ze nie bylo zadnych innych objawow?????
teraz czekamy na operacje ...w sumie nic nie wiemy, jaka operacja,
co beda robic, jakie leczenie... przyjecie do szpitala 29 kwietnia...
jak pomysle ze to jeszcze tyyyle czasu....
modle sie o to zeby kazdy dzien byl dobry i nadal bez objawow...
boje sie ze to wyglada gorzej niz sie spodziewamy...
poczytalam troche o rokowaniach z przerzutami na watrobe.... tylko
jak mozna sie przygotowac na taka chorobe osoby najblizszej....
za kilkanascie dni tato konczy 60 lat... nie musze mowic jak mi
ciezko....