nellyssima
19.07.09, 19:37
Tydzień temu docięto mi marginesy po czerniaku Clark IV, Breslow
0,8mm. Miałam do tej pory zrobioną TK płuc i jamy brzusznej, czekam
na wniki, będę miała biopsję węzła wartowniczego. Chcę zrobić
wszystko co możliwe, czytałam, że w niektórych krajach badanie PET
przy takiej diagnozie to standart, u nas niestety nie, co związane
jest oczywiście z sytuacją finansową służby zdrowia. Niczego nie
oczekuję od naszego NFZ, chciałabym sama zapłacić za to badanie. Co
ono pokaże? Czy pokaże pojedyńcze komórki nowotworowe w innych
częściach ciała, jeżeli czerniak się rozsiał? Czy jest sens tego
badania, jeżeli TK nie wykaże przerzutów?