gypsi
05.11.07, 12:14
Do domu, bo po tygodniu w kraju przekonanie mam niezachwiane, ze dom jest
tutaj, choc bliscy i przyjaciele tam.
Migawki z podrozy - smrod spalin na ulicach (tu nie czuje czy naprawde mniej
leci?); wszechobecne klaksony (a ja az podskakuje, bo tu jak raz na tydzien
uslysze to swieto); prawie sami dziadkowie, mloda mama tylko jedna na ponad 20
widzianych, z wozkami na spacerach na mlodym bogatym osiedlu w Gdyni (mamy w
pracy?). Ale za to po wyborach wszyscy jacys mniej zniecheceni i z nadzieja
wygladajacy przyszlosci. No to ich nawet nie dolowalam, ze 30% to jednak nie
byle co - 1/3 glosujacych woli to, co sie dzialo przez 2 ostatnie lata jak nie
patrzec. A i na czerwone niedobitki tez ktos glosowal.
Migawka dluzsza - w nowym kosciole we Wrzeszczu, zwanym Galeria Baltycka,
swiezo zbudowanym, w toalecie stoi stolik przykryty gustowna chabrowa
serwetka. Na serwecie talerzyk. Na talerzyku monety. Babci nie ma. OK, zdarza
sie taki widok gdzieniegdzie.
Ale po okrazeniu winkla oczom ukazuje sie tablica na scianie, cytuje: "Drogi
Kliencie. Nasz wykwalifikowany personel porzadkowy oferuje Panstwu uslugi w
zakresie utrzymania czystosci w toaletach. Sugerowana dobrowolna oplata wynosi
1 zl. W razie gdyby Panstwo byli niezadowoleni z naszych uslug, prosze to
zglosic w Dyrekcji Centrum". Howgh.
Nie zebym sie czepiala, ale po pierwsze primo: co za analfabeta to pisal?
Dawno takiej nowomowy juz nie widzialam. A po drugie primo: nawet w biednych
szpitalach i przychodniach toalety sa bezplatne i proba wprowadzenia oplat
konczy sie zdecydowanym sprzeciwem, a to jest bogate centrum handlowe,
zarabiajace na klientach z powodu samej lokalizacji w centrum i cen wyzszych
niz "dzieindziej". A sklepy - nawiasem mowiac - takie se, glownie jukejowskie
ze sredniej i nizszej polki. To wole gdynski "Klif", tam przynajmniej troche
skandynawskiego towaru.
I tak o. Jak byly jakies "burning questions" to podbijcie prosze. Na mejle tez
odpowiem.