Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Val di Sole - relacja

    IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.11, 20:20
    Dzisiaj w godzinach porannych wróciliśmy z wypadu do Pellizano w Val di Sole. Wypadu bardzo udanego zarówno narciarsko jak i pogodowo. Pierwsze trzy dni to typowa włoska lampa z temperaturą mocno plusową, kolejne dni to trochę większe zachmurzenie bez opadu z przebijającym się słońcem i temperaturą już na solidnym minusie.
    Przez ostatnie kilka wyjazdów wybieraliśmy stacje narciarskie po drugiej stronie autostrady, stąd w tym roku mieliśmy obawy jak wypadnie porównanie okolic SR z VdS, tym bardziej że opinie o dolinie słońca nie zawsze są pozytywne, a co więcej region ten często jest krytykowany to za przygotowanie tras, a to za tłok na stokach.W tym terminie i przy tej pogodzie na szczęście wszystko było oki, a tras ciekawych również nie brakowało. Ale po kolei.
    1) Region Marilleva, Folgarida, MdC spędziliśmy tu 3 pełne dni i za wyjątkiem niedzieli gdzie zjechało trochę Włochów tłoku na trasach praktycznie nie było, a co więcej do godziny 10 panowały wręcz pustki i zjężdżało się jeszcze po nietkniętych trasach. Bardzo spodobała nam się trasa Mastellina (nr32) długa i szeroka i praktycznie pusta. Ciekawe i długie są również trasy w Marllevie nr 11 i 23 ale tylko w godzinach przed popołudniowym szczytem powrotów bo wtedy na wąskich odcinkach przy dużej liczbie narciarzy robi się nieciekawie. Fajne i urozmaicone są czarne w Marilevie (25 i 26), Folgaridzie (1) ale najbardziej do gustu przypadła nam Amazonia (nr 6) w MdC. Słynną Direttisimą (25) zjechaliśmy tylko do połowy bo o dolnym odcinku słyszeliśmy różne legendy :)) Ciekawa jest również Fisowska 2 oraz czerwone trasy z Monte Spinale.
    2)Na Region Passo Tonale mimo wielu negatywnych uwag postanowiliśmy poświęcić dwa dni i nie żałujemy! Bardzo fajne są skrajne trasy na Contrabardieri (nr 36) i szczególnie dwa warianty alpino (nr 20 i 22) obsługiwane w górnym odcinku przez szybkie krzesło. Długie o fajnym nachyleniu, dobrze przygotowane i praktycznie puste. Byliśmy również na lodowcu Presena lecz to strata czasu warto tylko zjechać czarna Paradiso i skręcić do Pontedilegno, daje to dobrych kilka km zjazdu. Trasy w Ponte i Temu bardzo ciekawe, poprowadzone głównie w lesie, lecz tu uwaga wybierać ze względu na wysokość tylko w mroźne dni bo przy plusowej temperaturze robi się tam kasza a zjazd głównie czarnymi trudnymi trasami w tych warunkach do najprzyjemniejszych nie należy. Lekki minus również za dość dużą ilość starych i wolnych 2-osobowych krzesek, których nie można ominąć.
    3) Ostatni dzień spędziliśmy w najmniejszym ośrodku Pejo i tu mamy bardzo mieszane odczucia.Z jednej strony nowa trasa z 3000 nr 12 ciekawa w górnym odcinku dość szeroka, potem przechodzi w czerwoną 4 dość wąską i monotonną, dolny odcinek nr 1 już jest ciekawszy, ale trzeba uważać na dużą liczbę szkółek narciarskich. Razem daje to prawie 8 km fajnego zjazdu. Ale poza tą jedną trasą to tam nic już nie ma, bo czarne trasy były pozamykane i wogóle nie przygotowane. Także jak na jeden cały dzień to jedna trasa nawet ciekawa to troszkę mało. Poza tym przygotowanie tras też było jakby gorsze mimo mroźnej pogody niż w dwóch pozostałych ośrodkach.

    Generalnie Val di Sole polecam!
    Pozdrawiam

    Obserwuj wątek
      • ortodox Re: Val di Sole - relacja 23.01.11, 21:05
        Dzięki z a relację. Ogólnie bardzo zbliżoną do mojej opinii o tym regionie.
        Co do Spinale Direttissima ... to jednak trzeba było przejechać ja w całości, trochę szkoda :)
        pozdro.
      • jeepwdyzlu Re: Val di Sole - relacja 24.01.11, 11:15
        wklejam jako uzupełnienie film z Direttisimy
        www.youtube.com/watch?v=kgT4vqHynsE
        jak widać - nie jest tak trudno
        Wady - ta strona ma stare i wolne wyciągi. I płatne parkingi :-)

        Co do meritum:
        Żałujcie, że nie pojechaliście do Pinzolo.
        ciao
        jeep

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka