Dodaj do ulubionych

W otchłani śmierci

19.02.07, 23:33

17 miesięcy temu straciłam synka. nie wiedziałam jak sobie z tym poradzić.
reakcja otoczenia była zła, niewłasciwa. Chieli pocieszać, a nieswiadomie
ranili. Dlatego napisałam ksiązkę. Po to by było mniej łeż, mniej bólu. Po
to, by nie ranić bardziej
--
strata-dziecka.zlotemysli.pl/studzina.php
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka