Dodaj do ulubionych

kochany dziadek

09.12.07, 19:13
MÓJ najukochańszy dziadek zmarł na raka żóładka 2 lata temu.To było
straszne.Byłam bardzo z nim zrzyta.Dziennie jezdziłam do niego robiłam mu
zakupy, pomagałam.Był dla mnie wsparciem.Zawsze mnie pocieszał w trudnych
chwilach.Bardzo mnie kochał.Dogadywałąm sie znim lepiej niż z matką.Dziadek
mieszkał razem z babcią.Po jego śmierci rodzice spzredali dom i zabrali
babcie.Teraz nic już niejest tak jak kiedyś.Mineło 2 lata a dziadek bardzo
często mi sie śni po nocach.Niekiedy to nawet pzrez cały tydzień.Mam częste
napady płaczu gdy tylko o nim pomyslę lub gdy leci jakaś smutna
piosenka.Niemogę sobei tego wydarować bo mógł żyć jeszcze i mnei wspierać.Ale
mam jeszcze babcie.:((
Obserwuj wątek
    • docisz Re: kochany dziadek 12.12.07, 13:10
      witaj. rozumiem co czujesz. mój dziadziuś żyje. ale mam tylko jego. nie mam
      rodzeństwa, rodzice nie żyją. ciesz się tym, że masz pozostałych bliskich przy
      sobie. że masz do kogo sie zwrócić o pomoc. z kim porozmawiać. moja mamusia,
      córka dziadka zmarła 3 miesiące temu na sepse. nie moge w to uwierzyć. w wigilię
      będziemy we 2... wole nawet nie myśleć co będzie gdy kiedyś, mam nadzieję że
      najpóźniej jak to będzie możliwe, stracę go. zostanę wtedy sama jak palec. więc
      nie odwracaj się od tych których masz. bo oni mimo, że może tego nie widzisz
      cierpią tak samo jak ty. porozmawiaj z babcią. pa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka