buns 17.05.07, 18:52 Dzisiaj po raz pierwszy wybrałam się z córeczką w chuście na miasto:) Mnóstwo zdziwionych spojrzeń i komentarzy-pochodzę z małego miasteczka i byłam chyba pierwszą mamą z chustą:)Ale jakie z córeczką byłyśmy dumne:) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olivia38 Re: debiut na mieście 17.05.07, 19:59 Gratulacje!! Ja mimo, żę mam pieknego hopa jeszcze nie odwazylam sie z moim synkiem wyjsc na dwor, na razie probujemy w domku. Boje sie ze synek zacznie plakac, wiercic sie i nie bede wiedziec jak go wysuplac, itp. Ale juz niedlugo bede probowac Tym bardziej podziwiam . :) Odpowiedz Link
buns Re: debiut na mieście 17.05.07, 21:22 Ja też się strasznie bałam:)Mam chustę typu pouch (z chusta.pl),więc szybko mogę córeczkę wyciągnąć. Mała bardzo polubiła tę chustę (ma 3 miesiące, ale jest bardzo drobniutka, w innych nosidełkach się zapadała). Myślę już powoli nad wiązaną (Nati lub Hopp), lub kółkową, ale przeraża mnie "obsługa". Trzymam kciuki za Ciebie, my jutro znowu spróbujemy:) PZDR Odpowiedz Link
myszekkasiek Re: debiut na mieście 17.05.07, 22:53 My z Jaskiem hoppa mamy prawie od tygodnia,w sobote wyruszylismy na krotki spacerek, bezproblemowo bylo-Jas sie rozgladal dookola, a kiedy przyszedl na niego czas zasnal jak aniolek, tak mi sie rzewnie zrobilo na serduchu, ze oto moj Jas noszony byl w naturalny sposob przez 9 m-cy i znowu nastal czas kiedy czujemy sie jak jedno cialo!!Pieknie nam bylo:)aaa juz podczas pierwszego wyjscia dalam namiary na chusty przechodzacej mamie,komentarzy i spojrzen od liku-raczej te przyjazne :) pozdrawiam Odpowiedz Link
kachna2001 Re: debiut na mieście 17.05.07, 22:59 ja zakupiona nati wykorzystalam na dworzu juz na drugi dzien, wczesniej przecwiczylam koale i musze powiedziec, ze bylo super - -pierwszy raz nie bolal mnie kregoslup, wiec spacer byl przyjemnoscia, po drugie nie zakopalam wozka nad morzem, a po trzecie milo bylo widziec, jak sie za nami ogladaja:) nie wazne z jakiego powodu:))) ach ta moja babska proznosc:D Odpowiedz Link