Dodaj do ulubionych

A my mamy chustę...

04.09.07, 23:01
ciemnoczerwoną Paris.Obwiązaliśmy się poraz pierwszy w koali trochę
za wysoko.Synek był zadowolony.Nasza pani neurolog nie miała nic
przeciwko chuście,pani dr rehabilitantka też nie,za to
rehabilitantka ćwicząca z synkiem zabroniła-narazie.Synek ma
wzmożone napięcie mięśniowe i generalnie nie powinnam Jego nosić w
pozycji pionowej z szeroko rozłożonymi rękoma.Ciekawa jest
rozbieżność opinii lekarzy.Każdy z nich badał synka i powinien
wiedzieć,że przy Jego schorzeniu,dopóki rehabilitacja nie zacznie
przynosić efektów,chustowanie powinniśmy odłożyć w
czasie.Specjaliści...
Obserwuj wątek
    • abepe Re: A my mamy chustę... 04.09.07, 23:06
      A dlaczego w koali miałby mieć szeroko rozłożone ręce? Czy może chodzi jednak o
      nogi?
      • daisy74 Re: A my mamy chustę... 04.09.07, 23:16
        Z tym rozłożeniem rąk to chyba rzeczywiście przesadziłam:)Chodzi o
        to aby stwarzać mojemu Synkowi sytuacje,w których Jego dłonie sa
        blisko siebie aby się nimi zainteresował i bawił się..Bo mały gzubek
        zaciska je w piąstki,a z racji swoich 3 miesięcy nie powinien już
        tego robić.Ale myślę,że jeszcze pochustujemy.Kwestia czasu krótszego
        lub dłuższego:)
        • abepe Re: A my mamy chustę... 04.09.07, 23:32
          Mój mały ma dłonie blisko siebie jak jest w koali i bawi się nimi. Chociaż
          ostatnio głównie ssie.
          • abepe Re: A my mamy chustę... 05.09.07, 00:12
            Pomyślałam, że możesz zachęcić swojego synka do zabawy zawiązując sobie na szyi
            kolorową apaszkę albo przypinając zabawkę (np.taką jakie są na chustomanii:))
            Mam jeszcze jedną sprawę. Najczęściej spotykam dzieci,które wzmożonym napięciem
            w kończynach rekompensują obniżone napięcie centralne (czyli osi głowa-tułów).
            Czy tak jest w przypadku Twojego synka? Poprawa napięcia centralnego skutkuje
            także rozluźnieniem kończyn.
            Większym problemem do chustowania w takim wypadku wydaje mi się niskie napięcie
            centralne a nie wzmożone w rączkach.
            Jeżeli głównym przeciwsskazaniem do noszenia jest niemożność zabawy rączkami to
            wystarczy nosić tylko tyle,ile normalnie dziecko śpi. Bo przecież jak śpi-to się
            i tak nie bawi.

            Podarwiam i życzę powodzenia w rehabilitacji i chustowaniu
            • stasihelenka Re: A my mamy chustę... 05.09.07, 00:33
              A ja zauważyłam, że odkąd się chustujemy (Hel ma też niewiele ponad 3 miesiace)
              to już nie zaciska piąstek- do czego rzeczywiście miala skłonność...
              • kurcze Re: A my mamy chustę... 05.09.07, 08:35
                Ja noszę dość często na szyi drewniane koraliki ( na lużnej gumce! ) To ulubiona
                zbawka mojego syna - złapć i pociągnąć obiema łapkami. Gumka musi być luźna żeby
                szyja nie bolała jak puści :-) Bardzo ciekawe są też wisiorki tylko trzeba
                pamiętać, żeby je wyjąć spod buzi kiedy maluch zaśnie.
                • visenna2 nursing necklace 05.09.07, 09:04
                  Są nawet specjalne naszyjniki do tarmoszenia, przy karmieniu
                  wprawdzie, ale do chusty tez pewnie sie nadają :P
                  O na przykład takie:
                  www.naturallyhappybaby.co.uk/index.php?main_page=index&cPath=1
                  • katarzynabobak Re: nursing necklace 05.09.07, 10:12
                    Mój syn miał tendencje do zostawiania raczek jakby za sobą, jak
                    zaczełam nosić go w chuscie już nie ma tego problemu. Rączki
                    wreszcie z przodu, czesto się nimi bawi.
                    nasza rehabilitantka z kolei czepia się, że chusta owszem jak musze
                    iść na zakupy, ale na spacer wózek i do spania wózek.
                    jej argumenty:w chuście dzieć musi patrzyć skrecajac głowine na
                    boki, a co do spania to nie można sie wyspać na pionowo i trza
                    koniecznie do wózka.
                    Szkoda tylko, że mój Lu jest innego zdania.
                    • visenna2 Re: nursing necklace 05.09.07, 10:29
                      "w chuście dzieć musi patrzyć skrecajac głowine na
                      > boki,"
                      a to ci dopiero argument:) Zapytaj czym to grozi, odpadnie mu ta
                      głowa czy jak?
                      ;)


                      "a co do spania to nie można sie wyspać na pionowo i trza
                      > koniecznie do wózka"
                      <rotfl>
                      nie, no bez jaj
                      może ona by się nie wyspała w chuście, ale między dorosłym a
                      dzieckiem jest jednak spora różnica:) Ciekawe dlaczego mnóstwo
                      dzieci po włożeniu do chusty zasypia prawie od razu i śpią po kilka
                      godzin. Masochiści czy co???

                      :)
                      • abepe Re: nursing necklace 05.09.07, 11:04
                        visenna2 napisała:


                        > "a co do spania to nie można sie wyspać na pionowo i trza
                        > > koniecznie do wózka"
                        > <rotfl>
                        > nie, no bez jaj
                        > może ona by się nie wyspała w chuście, ale między dorosłym a
                        > dzieckiem jest jednak spora różnica:) Ciekawe dlaczego mnóstwo
                        > dzieci po włożeniu do chusty zasypia prawie od razu i śpią po kilka
                        > godzin. Masochiści czy co???


                        Myślę, że one uciekają w sen przed stresującą sytuacją:))
                        Tylko czemu jak się już obudzą takie są szczęśliwe?

                        Znam jdnego faceta, co śpi na stojąco:))
                        • visenna2 Re: nursing necklace 05.09.07, 11:46
                          "Myślę, że one uciekają w sen przed stresującą sytuacją:))"

                          Hahahaha
                          Jasne:) Taki stres, hoho. Pewnie przytomność tracą:P

                          Moja Mama śpi na siedząco:)
                          Ale spać na stojąco to już hardcore:)))
                          • mary-anne Re: nursing necklace 05.09.07, 15:03
                            Jestem pewna, że gdybym była tak dobrze podtrzymywana jak w chuście i nie
                            bałabym się, że mi np. głowa opadnie i będzie potem szyja boleć, wyspałabym się
                            w pionie bez problemu.
                          • abepe Re: nursing necklace 05.09.07, 17:04
                            visenna2 napisała:

                            > Moja Mama śpi na siedząco:)
                            > Ale spać na stojąco to już hardcore:)))


                            Mój mąż dojeżdżał do liceum zatłoczonym PKSem, czasem przysnął na stojąco.
                            Budził się jak mu sie kolana uginały:)) Jak by go tak w chustę wsadzić to by
                            spał:))))))))))
            • agamamaani Re: A my mamy chustę... 05.09.07, 11:33
              no ja mam taką zabawkę z chustomanii i sprawdzają się świetnie :) przy noszeniu
              na plecach przypinam klipsem ;) i zamiast ciągnąć mnie za włosy Franko sobie
              grzechocze :)
              a z przodu też niezłe.. ma zajęcie w chuście i fajnie się bawi//
              • aniuki Re: A my mamy chustę... 05.09.07, 13:31
                ooooo a jak Ci się udało ją kupic??
                Czy Mysia juz oficjalnie je sprzedaje???
                Bo mi odpowiedziała ze trzy tygodnie temu że jeszcze nie
                i tak czekam....

                a zakochałam się w łancuszku misiowym niebieskim :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka