kajkasz1
10.10.07, 00:00
Wiecie, ja weszłam na to forum prawie rok temu, pisać posty zaczęłam
chyba w styczniu. I wtedy u nas były właściwie tyko Nati i Hoppediz,
nie licząc kiku rarytasów, będących w posiadaniu mieszkających za
granicą koleżanek.
A teraz - jaki wybór chust, jakie kolory, ile firm, jaki "rynek
wtórny", ile szyjacych samodzielnie! I cieplutko mi się zrobiło na
serduchu, że tak się to nasze noszenie rozsiewa, że tyle
szczęśliwych, uśmiechniętych mam i dzieci.
Oby tak dalej!