lee_a
04.01.08, 17:35
nie wiem, czy pamiętacieale żaliłam się kiedyś, że Ania nie
wytrzymuje za długo w chuście, a o spaniu nawet mowy nie było!
Tolerowała tylko kieszonkę i to przez parę minut. Dziś moja córcia
zasnęła w koali! Chyba dojrzała do chustowania, a ja moge spokojnie
myslec o nastepnej chuscie, hehe ;) Cudowne uczucie jak maleństwo
śpi w chuście... A to dzięki wam i sierpniówkom 2007 poznałam zalety
chust i zdecydowalam sie na zakup! Dziękuję ;)