Dodaj do ulubionych

prężenie się w chuście

08.05.08, 22:57
mam niepokornego dwumiesięczniaka, a chustę od dwóch dni. póki co trenujemy w
domu, raz ja, raz mąż. idzie różnie, ale mam pytanie, dzieciak sie pręży i
wyraźnie mu sie to nie podoba. czy za mocno go ściskam czy sa po prostu
dzieci, które tego nie lubią? (oby nie, bo gdyby sie dało, to bym męża z
radości nosiła w tym cudzie ;)
Obserwuj wątek
    • ithilhin Re: prężenie się w chuście 08.05.08, 23:00
      na pewno musi sie przyzwyczaic. no i Ty tez.
      sa dzieci, ktore sie preza jak czuja ze moga, czyli jak czuja luz w chuscie.
      • egac Re: prężenie się w chuście 08.05.08, 23:27
        kurczę, nie chcę go ściskac na siłę. no i dziwi mnie jeszcze jedno wszędzie
        piszecie o naturalnym łuku C kręgosłupa, a ta mała paskuda to sie wygina, ale w
        drugą stronę tzn. plecki proste i główka do tyłu. jak nosze na rękasz robi to
        samo. i gdzie ta litera C?
        • beamek8 Re: prężenie się w chuście 09.05.08, 01:20
          U mnie to samo. Raz tylko udało mi się go porządnie zawiązać - jak spał. Jak nie
          śpi to preży się, wygina i nie podoba mu się ciasne przywiązywanie.
          • agnen Re: prężenie się w chuście 09.05.08, 09:36
            U mnie też było podobnie na początku. Myślę że to kwestia nieprzezwyczajenia i -
            wbrew pozorom - niedociągnięcia. Chusta dociągnięta porządnie pasmo po paśmie na
            całych pleckach maluszka pomaga mu się rozluźnić. Na początek polecam wkładanie
            do chusty jak już maluszek jest śpiący żeby sobie tam usnął. A najlepiej w
            chustę i na spacer to szybko zaśnie i łatwo się przyzwyczai.
    • egac Re: prężenie się w chuście 09.05.08, 11:35
      ćwiczymy, ćwiczymy :) dziś zasnął sobie w chuście jak spacerowowałam po
      mieszkaniu. zdjęłam go po 20 minutach i co? on cały mokry brzuszek, ja też cały
      spocony. miałam na sobie tylko koszulką z krótkim rękawem, bez biustonosza, a
      Antek jedną warstwę (body). nie wyobrażam sobie upałów w chuście no i przeraża
      mnie jak go takiego spoconego gdzies będę chciała wyjąć to sie przeziębi
      przecież. jak sobie z tym radzicie? aha, mam girasola
      • ithilhin Re: prężenie się w chuście 09.05.08, 11:38
        male dziecko zawsze grzeje, no i troche emocji tez gra role :-)
        potem sie czlowiek przyzwyczaja do dodatkowego zrodla ciepla i tak sie nie poci
        (bo to glownie Twoj pot byl).
        oczwyiscie nie da sie tego calkowicie uniknac.
        na spacery zawsze zabieralam cos do okrycia dodatkowo, gdyby zdarzyla sie
        sytuacja, ze malca trzeba odchustowac.
        • mama-anika Re: prężenie się w chuście 09.05.08, 11:55
          Moja mała przyzwyczaiła się po tygodniu. Na początku też się
          buntowała. Teraz uśmiecha się na widok chusty i wyciąga rączki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka