Dodaj do ulubionych

Desperados club

IP: *.ipt.aol.com 25.07.04, 22:08
Coraz częściej wydaje się niektórym z nas,że życie jest tak ciężkie,iż już
dalej nie da rady.
Dookoła wkurwienie,brak kasy,zwariowane babole,pojebani faceci.Po prostu nie
chce się żyć i basta.Rozsądną rzeczą byłoby więc może założenie 1-go netowego
klubu samobójców. Celem klubu byłoby wspieranie się na duchu podczas
planowania zamachu na siebie,czyli autodestrukcji,wymienianie się sposobami
mniej i bardziej bolesnego pozbawienia się życia,lub po prostu zwykłe
upijanie się i nawet rezygnacja z zamiaru.Bo w nerwach czasami człowiek ma
rzeczywiście ochotę wysadzić razem ze sobą cały świat w powietrze.

Obserwuj wątek
    • Gość: only Re: Desperados club IP: *.kabel.telenet.be 25.07.04, 22:18
      ...poprosze o legitymacje czlonkowska, tylko podaj ile mam wyslac zdjec oraz za
      ile znaczek skarbowy.....
      • Gość: leziox Re: Desperados club IP: *.ipt.aol.com 25.07.04, 22:25
        Witamy w klubie.Możesz wysłać fizjonomię wsadzoną po pijaku do fotokopiarki i
        skopiowaną przez naciśnięcie guzika nogą.W końcu nie zależy nam na dokładnych i
        zbyt ostrych zdjęciach,bo to po fakcie i tak nie ma znaczenia.
        Wpisowe to według uznania,nie powiem tu jednak "co łaska",bo to już
        opatentowane przez pewien inny klub.
        • Gość: kotek Re: Desperados club IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 22:29
          znaczy sie, ma usiąść swoją "fizjonomią" na szybie kopiarki ?
        • Gość: only Re: Desperados club IP: *.kabel.telenet.be 25.07.04, 22:35
          a ile co laska tych fizonomi???
    • libressa Re: Desperados club 25.07.04, 22:30
      ...Lezio, a przyjmujesz staruszki, czy moze zamiast legitymacji talon,
      do eutanazji.
      :)
      ---
      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
      • Gość: leziox Re: Desperados club IP: *.ipt.aol.com 25.07.04, 22:39
        Może być fizjonomia na kopiarce,a ty kotek nie myśl,że ona usiądzie na tej
        kopiarce tyłkiem i wyśle ci kopię.Eutanazja to zbyt proste rozwiązanie,to
        trzeba działać samemu,co jest znacznie trudniejsze.Ilość fotek dowolna,ale
        proszę nie zasypywać klubu tych fotek kilogramami,no,chyba że byłyby to jakieś
        nagie fotki lub coś w tym rodzaju.
        • Gość: kotek Re: Desperados club IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 22:43
          Może jeszcze się uśmiechnąć tą "fizjonomią" :)
        • libressa Re: Desperados club 25.07.04, 22:43
          ...fotek aktualnie nie posiadam, rozesłałam wszystkim amantom na forumie,
          jesli nie "uspienie" to zostaje mi sie tylko pochlastac;(((((
          ;)
          ---
          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
          • Gość: leziox Re: Desperados club IP: *.ipt.aol.com 25.07.04, 22:56
            Pochlastanie się to całkiem dobry początek autodestrukcji,ale naturalnie
            najważniejsze jest to,czym się chlastamy,bo jeśli szarym mydłem,to i tak nic z
            tego...
            • libressa Re: Desperados club 25.07.04, 23:04
              ...to mie zmartwiłes, tylko szare mydło wchodzi w gre!!!
              a jak sobie wyobrazasz to nie estetycznie...
              :)
              ---
              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • Gość: samanta Re: Desperados club IP: *.espol.com.pl 26.07.04, 02:02
                ja postanowilam zachlac sie na smierc ziuberem jesli juz, a do tego klub mi
                niepotrzebny.zaraz by sie jakas spragniona morda na krzywy ryj wkrecila .
                • Gość: leziox Re: Desperados club IP: *.ipt.aol.com 26.07.04, 11:50
                  Chciwość w przededniu zachlania się nie jest chyba najlepszym sposobem na
                  harmonijne połączenie się z kosmosem...
    • saqqara Re: Desperados club 26.07.04, 11:59
      co prawda to prawda, czasem nei mozna na innych liczyc, wiec sie trzeba samemu
      o siebie zatroszczyc.
      wpisuje sie na liste.

      ps. ale strajkow na torach ani polowan na sarenki juz nie toleruje. ma byc
      porzadnie i humanitarnie
      • libressa Re: Desperados club 26.07.04, 12:02
        ...obserwuje sie rowniez, samounicestwianie przy wykorzystaniu własnych
        substancji organizmu, np. mozna doprowadzic do tego ,zeby "krew zalała",
        albo umiejetnie "żółć wylewć".
        ;)
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • Gość: Jakub Re: Desperados club IP: 10.30.133.* 26.07.04, 12:20
          libressa napisała:

          > ...obserwuje sie rowniez, samounicestwianie przy wykorzystaniu własnych
          > substancji organizmu, np. mozna doprowadzic do tego ,zeby "krew zalała",
          > albo
          szlag czlowieka trafil.
          Tez sie zapisuje,co mi tam.
          pozdro
          • Gość: leziox Re: Desperados club IP: *.ipt.aol.com 26.07.04, 12:24
            Aby człowieka trafił porządny szlag,to trzeba postarać się o faceta albo
            kobietę,który/a potrafi tak wkurwić,że wpędzi do grobu.O tego rodzaju kreatury
            w dzisiejszych czasach nie jest trudno i co najważniejsze-nawet płacić za to
            nie trzeba.
            • libressa Re: Desperados club 26.07.04, 12:28
              ...o Lezio, sa przypadki ,ze wkur****wiajaca zona moze byc inspiracją do
              wielkich rzeczy np. żona Sokratesa...Wiec nie jest to pewna metoda.
              PS.
              Witaj Jakubie:)))))
              ;)
              ---
              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • Gość: badylek Re: Desperados club IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 12:36
                o chawła Ci Ksantyypooooo, choć cykuta słodsza ;((((
            • Gość: Jakub Re: Desperados club IP: 10.30.133.* 26.07.04, 12:31
              Fakt szlag jest zawsze darmowy i pod dostatkiem
              • Gość: leziox Re: Desperados club IP: *.ipt.aol.com 26.07.04, 12:35
                Sokrates był wyjątkowo odpornym facetem więc co się dziwić że go dopiero cykuta
                wykończyła,od byle żony to on tak łatwo nie padał,chyba że na skóry z
                niedźwiedzia...
                • libressa Re: Desperados club 26.07.04, 12:37
                  ...ale dzieki Niej został Filozofem!!!
                  "Jeśli znajdziesz dobrą żonę, bedziesz szczęśliwy, jeśli złą - zostaniesz
                  filozofem."
                  S.
                  :)
                  Libressa
                  ---
                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                  • Gość: leziox Re: Desperados club IP: *.ipt.aol.com 26.07.04, 16:04
                    Przypominam uprzejmie iż nie chciałem tu bajdurzyć o żonach i filozofach,lecz
                    niejako zostałem do tego zmuszony.Temat ujęty w tym wątku traktował o sprawach
                    zupełnie innych niż np.Sokrates Ltd.Lista klubowiczów w przygotowaniu.
                    • libressa Re: Desperados club 26.07.04, 16:12
                      ...masz szczescie,że tylko o filozofach a nie o Zydo-komunie i cyklistach.
                      :)
                      Libresas
                      ---
                      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                    • Gość: Jakub Re: Desperados club IP: 10.30.133.* 26.07.04, 16:12
                      Lezio lato minie,a ja ligitymacjini dostane.
    • egotyk Re: Desperados club 26.07.04, 19:58
      a ja bede uskutecznial samodestrukcje czytajac posty na FT heheehehe
    • crimen Re: Desperados club 27.07.04, 13:12
      Istotną wydaje się kwestia wyboru prezesa.Czy prezes ma być pierwszy na liście?
      • Gość: leziox Re: Desperados club IP: *.ipt.aol.com 01.08.04, 08:00
        Jakub,nie martw się.Jeśli się do końca lata nie zgładzisz to i legitymacyję ci
        się jakąś załatwi.A co do prezesowania-w końcu każdy mośe być prezesem
        desperado club.Wiadomo-takie stanowisko zobowiązuje,więc i kadencja nie będzie
        przydługa.
        • crimen Re: Desperados club 02.08.04, 16:51
          Juz jestem zdesperowany i będę kandydował na ostatnią kadencję prezesowania:)))
          • Gość: leziox Re: Desperados club IP: *.ipt.aol.com 02.08.04, 17:08
            Ostatnia kadencja nie zawsze oznacza najlepszą.Zastanów się co robisz...
            • crimen Re: Desperados club 02.08.04, 17:15
              Ty jeszcze nie znasz mojej desperacji:)
              • libressa Crimen, a jakie imie tej Twojej desperacji?:)))))) 02.08.04, 17:27
                :)*
                ---
                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                • crimen Re: Crimen, a jakie imie tej Twojej desperacji?:) 02.08.04, 17:29
                  Moja desperacja jeszcze nie jest zdiagnozowana;)*
                  • libressa Re: Crimen, a jakie imie tej Twojej desperacji?:) 02.08.04, 17:32
                    ...zakładam,ze jest rodzaju żenskiego, dlatego zapytałam.
                    Wybacz, ale napewno "boska", whatever...:DDD
                    Libressa
                    ---
                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                    • crimen Re: Crimen, a jakie imie tej Twojej desperacji?:) 02.08.04, 17:37
                      Nie śmiem zaprzeczyć.Przecież jesteście tworem Boskim z niewielkim udziałem
                      żebra z naszej strony.coklwiek...;)
                      • libressa Re: Crimen, a jakie imie tej Twojej desperacji?:) 02.08.04, 17:41
                        ...tego Waszego "daru" to bym tak nieprzeceniała...tam kto inny ma wiekszy
                        i lepszy wkład...
                        :)*
                        Libresas
                        ---
                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                        • crimen Re: Crimen, a jakie imie tej Twojej desperacji?:) 02.08.04, 17:45
                          Bez naszego bezgranicznego poświęcenia nic by z tego nie wyszło;)*
                          • libressa Re: Crimen, a jakie imie tej Twojej desperacji?:) 02.08.04, 17:51
                            ...Amen...
                            ;)*
                            Libresas
                            ---
                            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • boska23 Re: Desperados club 02.08.04, 17:12
      wpisuje sie na liste moje antydepresanty juz nie pomagają
      • crimen Re: Desperados club 02.08.04, 17:16
        Popieraj swoich prezesów;)
        • boska23 Re: Desperados club 02.08.04, 17:17
          oddaje pierwszy głos na Ciebie ;) niech strace
          • crimen Re: Desperados club 02.08.04, 17:25
            Poświęcasz mnie pierwszego, rozumiem;)
            • Gość: leziox Re: Desperados club IP: *.arcor-ip.net 02.08.04, 17:27
              Prezes powinien dawać przykład i w sytuacji dwuznacznej uczynić pierwszy
              krok.Ja osobiście wolę być jak zwykle,szarą eminencją.Ah-no i witamy kolejnych
              członków klubu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka