panisiusia
10.03.06, 11:51
Właśnie oglądam jakiś stary odcinek. Postaram się ominąć inne wątki dobrnąć do
sedna mojego problemu (choć kusi...).
Gazela się wścieka, że Filarscy chcą kupić mieszkanie w Warszawie, dać je
dzieciom do użytkowania, a z czasem przepisac na Kingę. Właśnie z Santamaryją
obgadują Filarskich, że im na każdym kroku udowadniają, jacy to są bogaci.
Mój kochany dziadek, który właśnie jest w szpitalu z podejrzeniem o tę
najgorszą chorobę, zawsze mi tłumaczy w takich chwilach, ze to tylko bajka i
nie mam się tak ekscytować, no ale wiecie jakie to czasem trudne :(