10.02.13, 16:42
Od najblizszego czwartku mala ma w szkole obowiazkowy basen. Bardzo nas to cieszy, bo i lubi wode i troche mi sie krzywa wydaje d tego siedzenia przy pianinie ale...
boje sie mokrej glowy. Nie wiem, czy beda suszarki, strasza mnie, ze nie, rodzice z nimi nie chodza, bo wsiadja w autokar pod szkola i takoz wracaja. Ja bede prawdopodobnie odbierala ja na basenie, bez czekania do rpzyjazdu pod szkole, bo ma zaraz potem ksztalcenie muzyczne, wiec nie chce, zeby byla wykonczona bieganiem po miescie. Wracamy o 19h do domu, jest zima, duzy wiatr, a mala ma wlosy do pasa (rozwazamy sciecie). Zaczynam bac sie mokrej glowy, czestych przeziebien no i przede wszystkim chorob uszu. Macie jakies doswiadczenia na ten temat ?
Obserwuj wątek
    • sylwik30 Re: Basen 10.02.13, 16:45
      Jeszcze się nie spotkałam z pływalnią bez suszarek, więc o to martwić się nie musisz. Inna sprawa to to, czy będzie chciała suszyć te włosy, czy też macznie ręką i wyjdzie z mokrymi, jak to często widzi się u dzieci.
      • mama_mak Re: Basen 10.02.13, 16:48
        Niestety, wg kolezanek ze starszymi dziecmi, z doswiadczeniem, oni tego nie dopilnowuja sad
        Jak bym sciela, to bedzie lepiej, czy nie ? Zawsze troche mniej mokro, latwiej pod czapka upchnac..
        moze sa jakies extra czepki ?
        • zullka Re: Basen 10.02.13, 16:59
          za dawnych czasów, jak ja chodziłam jako dziecko na basen, nie było suszarek na basenie. Teraz to u nas standard wink
          Dzieci brały z domu suszarki, w ten sposób sobie radzono z tym problemem smile
          Moja córka ma również długie włosy, no moze nie do pasa wink ale ma wink chodzi na basen 2 x w tygodniu smile uwielbia to smile od kiedy chodzi na basen podniosła jej się jeszcze bardziej odpornosc smile a 2-3 lata wczesniej miała probolemy z uszami sad
          Będzie dobrze, moze jak ja bedziesz odbieraz z tego basenu to z własna suszarką smile))
          Pozdrawiam,
          Zullka
    • tijgertje Re: Basen 10.02.13, 17:25
      po pierwsze zapalenia uszu nie biora sie od mokrej glowy. W Holandii na basenach zwykle nie tylko nie ma suszarek, ale nawet wlasnych nie ma gdzie podlaczyc, baseny w wielu szkolach sa w ramach obowiazkowych lekcji, poza lekcjami plywaja chyba wszystkie dzieciaki i wsje paraduja z morymi czuprynami. wprawdzie trzaskajacych mrozow tu nie ma, ale bardzo silne wiatry owszem. Frekwencja w szkolach u dzieci powyzej 6 lat zwykle w okolicach 100%. I choc bardzo dziwne sie to wydaje, ja na studiach najmniej chorowalam wlasnie gdy mielismy obowiazkowy basen. w dodatku pora taka, ze po nim trzeba bylo biegiem przez miasto 30min pedzic (nie bylo jak dojechac), zeby zdazyc na zajecia, wiec jak docieralam na miejsce, wlosy nieraz mialam zamarzniete wink zwlaszacza, ze nosilam zawsze dosc dlugie, bo sa bardzo geste i najlatwiej je bylo ujarzmic. Na twoim miejscu poczekalabym z tym scinaniem wlosow, ale jak nie ma na basenie suszarek, to moze moze nosic swoja? jesli nie, daj jej zawsze drugi, duzy recznik (wyprany bez plynu zmiekczajacego, lepiej wowczas wsiaka) i niech wyrobi nawyk, ze po prysznicu najpierw dokladnie opatula czupryne, dopiero potem wyciera reszte, w tym czasie recznik wypije sporo wody z czupryny. Jak nei ma jak wysuszyc wlosow i nie ma jej kto pomoc, to przed basenem splatalabym ciasna korone/koszyczek. Latwiej osuszy samym recznikiem bez koniecznosci rozczesywania, a potem schowa pod czapka czy frotowym czepkiem z recznika, zeby nie zamoczyc reszty ubran. Bardzo chesto chodze z mokra glowa (rowniez zima) i u mnie nie ma problemu , jesli mokre zostaja tylko wlosy. Mysle, ze mozesz sprobowac. mozna w ten sposob zahartowac dziecko, czyba, ze jest wyjatkowo nieodporne. Katar moze przez jakis czas miec po basenie niezaleznie od suchych czy mokrych wlosow i jesli to bedzie tylko katar, to bym nie panikowala. Wlosy sciac zawsze zdazysz. Co w ogole mala mysli o tym pomysle? bo jesli to tylko twoj pomysl ze wzgledu na basen, to moze ci nie wybaczyc wink
    • kocianna Re: Basen 10.02.13, 17:42
      Ja osobiście swojej głowy nie moczę, tyle, że jest pochlapana po basenie, i jej... nie suszę. A mamy np. -19 przez kilka tygodni. A włosy mam dość długie.
      Jeśli są całkiem mokre z jakiegoś powodu, to suszę tylko włosy przy skórze, reszte tylko owijam ręcznikiem. Zakładam czapkę i kaptur i obwiązuję się szalikiem.
      Moja Młoda tak samo.
      Nie chorujemy.
      Uszy na basenie przedszkolnym osuszane były niemowlęcymi patyczkami, na szkolnym nikt już o to nie dba, na moim dorosłym też nikt.
      • kocianna Re: Basen 10.02.13, 17:43
        Gwoli ścisłości: najpierw owijam ręcznikiem, potem suszę przy skórze, potem czapkę i kaptur big_grin
    • myszka1976 Re: Basen 10.02.13, 17:57
      U nas basen 2X w tygoniu. Odkąd zaczęła chodzić dziecko się zahartowało i bardzo rzadko coś łapie. Dodatkowo jak idziemy razem to korzystamy z sauny i po saunie wybiegamy na zewnątrz, na chwilkę na śnieg, porzucamy w siebie i uciekamy do środka. Frajda i hartowanie- rezultat? zdrowie smile poleecam
      • zullka Re: Basen 10.02.13, 18:25

        tak odrazu po basenie, saunie na dwór? tak w strojach kąpielowych?
        Morsy!!!! smile

        łał, jestem pod wielkim wrażeniem smile)))
        • kocianna Re: Basen 10.02.13, 20:24
          Można bez sauny, zdjąć na chwilę buty i skarpetki i pobiegać po śniegu. Daje kopa energetycznego jak mało co smile Ale po saunie fajniej smile
    • myszka1976 Re: Basen 11.02.13, 08:35
      Zulka- jest super! i nie chorujemy smile Tylko przed wyjściem na dwór trzeba się mocno rozgrzać w saunie, a potem na 2-3 minutki na dwór- polecam!
      • mama_mak Re: Basen 11.02.13, 08:59
        Dobra, pocieszylyscie mnie. Suszarki moze i beda, moze jak bede po nia przchodzic, to ja wysusze. Bo ostatnia prooba suszenia wlosow przez moja corka skonczyla sie wkreceniem ich w suszarke sad Tak w ogole to susze ja i siebie (no siebie, to dla ulozenia) tylko w podbramkowych sytuacjach, tak to schna same. Sama potrafie wyjsc z mokra. I zyje, fakt.
        Co do obciecia, to jej tez troche przeszkadzaja, tak twierdzi. Ja zrobilam taki manewr w sierpniu, tez z takich bardzo dlugich na do szyi, daje jej czas do namyslu, to musi byc jej decyzja, bo ma piekne ale bardzo meczace wlosy, czestanie zabeira nam mnostwo czasu.
        • jarkotowa1 Re: Basen 11.02.13, 09:40
          Mój młody też ma długie włosy (jeszcze nie do pasasmile), nie raz wracał z basenu z mocno wilgotnymi włosami (zimą, piechotą). Wysuszona góra (to co pod czapką), reszta już nie bo za długo. Zero chorób. Starszy nastolatek ostatnio wyszedł z basenu z mokrymi włosami (średnio krótkie), mróz -10 i pojechał gdzieś tam na miasto. Bardzo się spieszył. W drodze zorientował się, że ma sople na głowie. Oczywiście nic mu potem nie było.
    • sophie2202 Re: Basen 12.02.13, 10:23
      Moje wracaja z lekcji plywania zawsze z mokrymi glowami, a i jeszcze bluzy mokre bo ta woda im scieka bo plecach, nie choruja, mysle ze to kwestia przyzwyczajenia, zahartowania i indywidualnej odpornosci dziecka.
    • beatulek Re: Basen 12.02.13, 12:02
      Moja ma tak durną szkołę podstawową (nie muzyczną), że na basen idą jednocześnie 3 klasy, na basenie jest 10 suszarek, a od wyjścia z wody do wyjścia z budynku basenu dzieci mają 7 minut. Większość więc w ogóle nie korzysta z suszarki tylko mokre wychodzą. Idą około 15-20 minut do szkoły i tam siedzą takie mokre na następnych lekcjach. Nie mają możliwości nawet kupienia sobie ciepłej herbaty czy kakao - bo i tak się spóźniają na lekcje (za co jeszcze nauczyciel ma do nich pretensje, jakby to ich wina była, że im tak plan ułożyli).
      Efekt: moja nie choruje ale jak jest poniżej 0 st. to ja na basen nie puszczam lub odbieram samochodem i sama przywożę do szkoły. Zdarzały się w klasie zapalenia płuc - nawet nie teraz zimą ale jesienią miały 4 osoby. Niestety dyrekcja uważa, że to jest normalne, że dzieci chorują i nie da sobie wmówić, że to przez basen.
      • mama_mak Re: Basen 15.02.13, 17:54
        Nie bylo problemu. Staromodny silikonowy czepek dal sie latwo zalozyc i wlosy, ku mojej radosci byly suchutkie, uszy tez. Posiedzialysmy w basenowej kafejce ponad 1/2 na ciplej czekoladzie.

        Porblem pojawil sie potem. Ula byla tak wy-kon-czo-na, ze nie miala sily dojsc na lekcje ksztalcenia muzycznego. Musialysmy wrocic do domu. Mam naidzieje, ze tak nie bedize co tydzien sad
        • tijgertje Re: Basen 15.02.13, 18:50
          hehe, moj mlody jak zaczal plywac, to przez pol godziny dostawal taki wycisk, ze choc normalnie mu sie buzia nie zamyka, po lekcjach nie mial sily nawet sie odezwac wink Na szczescie dosc szybko mu przeszlo, rok po rozpoczeciu lekcji bral udzial w 4-dniowce, prlywajac codziennie po 500m, na co potrzebowal bite 40-45 min i jakos specjalnie przemeczony nie byl. Bedzie dobrze, za kilka tygodni sie przyzwyczai.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka