Jak wyglądają/ wyglądały pierwsze duety Waszych dzieci. Szczególnie pytam o dzieci smyczkowe, gdzie intonacja nie jest czymś oczywistym.
Moje obie córy (skrzypce w 1 i w 2 klasie) grają w duetach (osobnych) i to jest jakiś dramat. Intonacja jest czymś zupełnie nieoczywistym
Naczyciele jakoś zachowują spokój, więc widocznie tak ma być, prawda? Dzieci osobno grają ładnie, a razem - ciężko wytrzymać