Dodaj do ulubionych

kołtuny II

03.02.11, 09:16
Kurcze jednak muszę obciąć lilusie, nie daje rady ją czesać jedną ręką, to nie wykonalne. Dziś do fryzjera idzie, strasznie mi szkoda. Tak ładnie wygląda w dłuższych...Trudno:( Pozdrawiam Ania
Obserwuj wątek
    • arbuziki Re: kołtuny II 03.02.11, 09:39
      Oj, przykro mi :(
      Ale może nie będzie tak źle :) Włoski szybko odrosną!
      Ja w poniedziałek też byłam u fryzjera z Kluską i nawet podoba mi się bardziej (nie strzygłam jej tak zupełnie krótko), ma takie wielkie oczy i wygląda na taką zgrabniutką :)
      Pozdrawiam ciepło :)
      • olla09 Re: kołtuny II 03.02.11, 10:14
        Nie martw się na pewno będzie wyglądać ślicznie. Ja też musiałam Figusia obstrzyc . Na początku nie mogłam się przyzwyczaić do jego nowej fryzury. Ale byłam z nim miesiąc temu u fryzjera i już mu urosło sporo włosków :) A teraz tak wygląda :
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2603592,2,1,DSC02096.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2603595,2,2,DSC02100.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2603602,2,3,DSC02091.html
    • rybki1990 Re: kołtuny II 03.02.11, 11:57
      napewno slicznie bedzie wygladala:) nie martw sie:) wloski odrosna, reka wyzdowieje :) wiec na nowo bedziesz mogla zapuscic lilusi wloski i je wyczesywac:) pozdrawiam i jeszcze raz zycze szybkiego powrotu do zdrowia:)
      • agatek28 Re: kołtuny II 03.02.11, 12:01
        Hmm a mnie się wydaje że one są też bardzo ładne z krótkimi;) bo bardziej przypominają szczeniaczki i właśnie...wtedy widac ich piękne przecież oczka;) Ja swojego też będę chyba obcinała bo nie przepada za czesaniem i się wkurza..więc poczekam do wiosny i tniuu! Pozdrawiam;)
          • shih-an Re: kołtuny II 03.02.11, 15:47
            Oj, Aniu, Aniu...
            A czy fryzjer nie mógłby jej po prostu rozczesać za Ciebie?
            Wiem, że to więcej pracy i nie zawsze fryzjerzy chcą to robić, ale jeśli masz swojego stałego, na pewno nie byłoby wielkiego problemu...

            Ja rzadko strzygę psy skołtunione, jeśli klientowi zależy na zostawieniu włosa. Chyba, że są już filce nie do rozczesania...

            Szkoda, ale... odrośnie ;))
            Buziaki dla Ciebie i Lilki
            • an3czka2 Re: kołtuny II 03.02.11, 16:55
              Aniu moją obcina weterynarz, i nie ma czasu na grzeczności. Robi to co jakiś czas, ma uprawnienia i dodam ze robi to perfekcyjnie. Ma też do małej wyjątkowe serce i dobry wpływ. Mała się jej nie boi:), a to ważne. Właśnie czekam na fon i odbiór małej, ale pewnie zejdzie ze 3,5 godziny u mojego ADHD :). Jutro postaram się dać foty po południu:). Wielkie dzięki za życzenia zdrowia. Ta orteza to okropność, gorąco w tym i niewygodnie,czuję się jak w zbroi:), tyle że można zdjąć i umyć się. Pozdrawiam:)
            • an3czka2 Re: kołtuny II 04.02.11, 10:04
              Aniu horror, tak brzydko ją obcięła a skasowała już z przegięciem totalnym 120zł. lila miała tylko kołtunki za uszami, wcale nie tragiczne, a ta wycięła to na 5 mm. Resztę miała wyczesaną, bo walczyłam 2 dni ale wyczesałam wszystko. Wydarła się na Dage że mała nie wyczesana była i zaniedbana. Myslałam że mnie szlag trafi, a do tego pod gabinetem młoda usłyszała jak się pruje na lilę. Weszła Daga, lila miała taką telepawke , to ta się zmieszała i naskoczyła na nią. Jak to ludzie są fałszywi, zawsze mówiła jaka lila jest kochana itd, małpa wredna. Nigdy już do niej nie pójdę, nawet kitkę jej ciachnęła, chyba złośliwie:(, wygląda ja pies, a nie sunia. Szkoda że ja nie odbierałam jej, ja bym jej pokazała i powiedziała co myślę. Przejdę się tam jednak dziś, nie odpuszcze. Czemu ja nie mieszkam koło ciebie :). Jestem okropna, fakt że ból mi daje w kość :( Pozdrawiam i usciskaj psiaczki z Aldusią.
              • olla09 Re: kołtuny II 04.02.11, 13:09
                Bardzo mi przykro że tak potraktowała Lilkę :( Jeszcze wzięła 120 zł?! Ja za obstrzyżenie swojego psa zapłaciłam 50 zł , a jest ślicznie obcięty. Była u fryzjerki , która bardzo kocha psy ( sama ma czarnego teriera rosyjskiego) w ogóle nie stresowała mojego psa . Przykro ,że Lilka musiała takie coś przejść i jeszcze ci nerwy zepsuła :( Pozdrawiam .
                • rybki1990 Re: kołtuny II 04.02.11, 13:44
                  jedynie jak moge cie pocieszyc aniu to to ze wloski jej odrosna ... no niestety sa ludzie falszywi....... lilusia musiala tez sie zestresowac przy strzyzeniu:( ja tez potrafie byc czasem wredna :) chociasz czasem sie to przydaje:) i spokojnie aniu:) ale przejsc sie do niej mozesz tym bardziej ze nie raz z tego co piszesz do niej chodzilas strzyc mala wiec powinna wiedziec czego od niej wymagasz:) pozdrawiam:)
                  • shih-an Re: kołtuny II 04.02.11, 16:22
                    Zdecydowanie idź tam!
                    Powiedz, że jeżeli nie lubi swojej pracy, to nie powinna się za nią brać, bo pies to żywe stworzenie, a nie worek kartofli!!!
                    Niech sobie kupi rękawice bokserskie i wyładuje frustracje na ringu, a nie bogu ducha winnych zwierzętach!
                    I koniecznie powiedz, że prosisz o zwrot różnicy w cenie między tym co płaciłaś do tej pory, a dzisiejszą wizytą. Jeśli ją tylko strzygła, a nie rozczesywała, to nie przemęczyła się bardziej niż zwykle!!!
                    I powiedz, że nie życzysz sobie, żeby tak traktowała Twojego psa i, że będziesz przed nią ostrzegała wszystkich znajomych!

                    Uff... i ja sobie ulżyłam :)
                    Też mam dziś koszmarny dzień, ale o tym opowiem kiedy indziej, bo nie mam już siły na wspominanie tej nocy :(((
                    Buziaki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka