agatek28
25.02.11, 13:46
Słuchajcie...czy to możliwe by 8-miesięczny psiaczek wyczuwał cieczkę u suczki? Pytam bo sprawa wygląda tak....mieszkam w domku na wsi(raczej) ...kilka domów ode mnie chyba jakaś ''panienka'' ma cieczkę;) Kawalerzy chodnikami całe dnie się szwendają...mój siedzi w domu...ale cały czas wchodzi na okno...mruczy...skrobie...nie wiem co z nim się dzieje;/ Dziwi mnie bo Fokus ( 4letni bokser) jakoś nie wznosi hałasu a jest na dworze...O co kaman? Czy Gustaw jest jakiś uwrażliwiony na tym puncie czy co? Nie mogę go wypuścić jednak bez pilnowania na dworek bo między słupkami w płocie mi ucieknie a gdyby tak sie stało to już po psiaczku ponieważ mieszkam przy dość ruchliwej ulicy. Nie mogę też całe dnie z nim spędzać na dworze ...z wiadomych powodów. Mam nadzieję że jesli to jest to właśnie to szybko minie;/Pozdrawiam forumowiczów;)