an3czka2
22.06.11, 08:58
Mam mały problem z małą. Zawsze świetnie się bawiła z psami, miała furę zaprzyjaźnionych piesków, a najbardziej cieszyły ją zabawy z parką shih tzu. Jak się spotykały to radości nie było końca. Ciężko było się im pożegnać. Nagle tydzień temu spotkały się i szok, lila uciekała i chowała się. Nigdy tak nie robiła. Ostatnio to samo, zobaczyła je i kiedy podeszłam, schowała się za nogi, a tamte dostawały szału z radości ze ją widzą. Nie chciała się w ogóle bawić, a u niej to nienormalne wręcz. Myślałam że miała zły dzień może, ale powtarza się to, dlaczego?. Nigdy żaden z nich nie warknął nawet na nią, bawiły sie idealnie. Z innymi psami nadal się bawi, a najlepszych przyjaciół omija szerokim zakolem. Miał któraś z was coś takiego? i czy to minie? Pozdrawiam Ania.