Dodaj do ulubionych

Dziś zabieg

26.07.12, 09:52
Dziewczyny trzymacie kciuki za Fabcię, i przy okazji Lilę. Kurcze Fabcia dziś ma robione oczka, a Lila też ma coś okiem i muszę ją zabrać. Całe oczko ma w ropie i chyba jakiś czort siedzi w oku. Zobaczymy co wyjdzie. Pozdrawiam Ania.
Obserwuj wątek
    • maby-baby Trzymam kciuki!!!! :) 26.07.12, 10:15
      Pozdrawiam!
    • sommk Re: Dziś zabieg 26.07.12, 10:20
      Aniu trzymamy z Nabikiem mocno kciuki za Twoje dziewczynki. Napewno wszystko będzie dobrze!!!! Daj znać jak będzie po zabiegu. Te oczka naszych pociech to faktycznie problem ale dobrze że masz dostęp do lekarza który może pomóc. Pozdrawiamy Was ciepło Olivia i Nabik
      • wilma62 Re: Dziś zabieg 26.07.12, 10:29
        Ja i Emi również trzymamy kciuki!Na pewno wszystko uda się wspaniale.Pozdrawiam Renia z Emi
    • marta13sar Re: Dziś zabieg 26.07.12, 13:18
      Trzymam kciuki i pozdrawiam.
      Marta, Amber i chwilowo Ares :)
      • an3czka2 Re: Dziś zabieg 26.07.12, 18:51
        Dziewczyny wielkie dzięki, jesteście kochane:). U Lili okazało się że mała musiała zatrzeć oko i to jakąś chemiczna mieszaniną. Remontują u nas balkony i padło na resztki wapna, tak podejrzewa Dr.Wojtek. Stało się, natychmiast po zbadaniu dokładnym okazało się że ma uszkodzoną siatkówkę trochę. Wypłukał oko dokładnie, zakropił i dostała Gentamecynę w kroplach. Z Fabcią okazało się że jest małym wybrykiem natury, i ma kanaliki w innym miejscu jak wszystkie psy. Śmiałam się że mnie zawsze coś się trafi, ale najważniejsze że w ogóle ma(bywa że psy w ogóle nie mają) . Zostały wszystkie przeczyszczone i udrożnione i oby spełniały swoją funkcję. Ma je dosłownie w połowie powieki, a nie normalnie w kąciku oka.Może być niestety tak że będzie to się powtarzało. Oby pomogło. Jesteśmy dobrej myśli. Z narkozy wyszła szybko i bez efektów ubocznych, miała małą dawkę i szybko doszła do siebie, już szaleje:). Rozbawiła nas najbardziej że tylko przekroczyła próg mieszkania i ledwo żywa pognała do miseczki:), ale zero jedzenia do 18.00. Matko jakie ona miała błagające oczy....żal było patrzeć. Ale już po kolacji i zadowolona śpi:). Powiem tak, bałam się bardzo, a tu zabieg trwał dosłownie 20-30 minut i po krzyku. Jedyny mankament zabiegu , to to że musiała dostać steryd, dla zabezpieczenia, oraz aby nie zapuchła za bardzo przy oczkach. Teraz tylko kropelki dikortineff 10 dni i spokój. Pozdrawiam Ania i jeszcze raz dzięki za wsparcie:).
    • malgokasp59 Re: Dziś zabieg 26.07.12, 18:47
      Będzie dobrze , bo musi być !
      • maria0511 Re: Dziś zabieg 26.07.12, 23:43
        Dają Ci te dziewczyny w kość.Aniu dobrze że masz tak wspaniałego lekarza tylko zazdrościć możesz być być spokojna o dziewczynki będzie dobrze. Pozdrawiam i buziaczki dla dziewczynek
        od Boni Maria
        • an3czka2 Re: Dziś zabieg 27.07.12, 09:36
          Marysiu masz rację, mam szczęście do Wetów, bo poprzedni też był super, ale niestety nie zna się na shih-tzu. Uczciwie mi doradził aby poszukać innego i trafiłam na Dr.Wojtka. Myślę że w końcu wszystko się wyklaruje i będzie spokój. Pozdrawiam Ania.
          • maria0511 Re: Dziś zabieg 27.07.12, 13:21
            Tego spokoju Wam życzę. Maria
            • malgokasp59 Re: Dziś zabieg 27.07.12, 13:52
              Super , że już sie wyjaśniło . Życzę zdrówka psinkom !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka