Dodaj do ulubionych

Zastrzyk anty

07.11.13, 09:27
Planuję dać Daffy zastrzyk. Niedługo dostanie drugą cieczkę. Codziennie jestem w pracy do około 17:00. Przez cały dzień suńka spędza czas z babcią, która nie jest w stanie ją wyprowadzać na smyczy. Zazwyczaj ją po prostu wypuszcza z domu, aby swobodnie biegała, a ogrodzenia póki co u nas brak. Pierwszą cieczkę jakoś przeżyliśmy... ale martwiłam się czy aby na pewno ją pilnują. Teraz chciałabym jej dać zatrzyk. Daffy ma ponad 11 miesięcy. Uważam że za młoda jest na macierzyństwo. W przyszłości planuję sterylizację, ale przed nią chciałabym ją choć raz dopuścić....Czy słuszna jest teoria, że przed sterylką suńka powinna być choć raz matką? Proszę również o informację kiedy dać jej zastrzyk...gdy zauważę plamienie czy mogę zrobić to już teraz? Najchętniej bym ją od razu wysterylizowała... słyszałam, że zastrzyki źle wpływają na wątrobę... już sama nie wiem. Proszę o radę
Pozdrawiam
Karolina
Obserwuj wątek
    • malgokasp59 Re: Zastrzyk anty 07.11.13, 09:36
      Opinii na temat macierzyństwa jest wiele , moja sunia była wysterylizowana po pierwszej cieczce , chciałam przed pierwsza dokonać tego zabiegu ale nie zdążyłam. z tego co wiem nie jest prawdą że sunia musi mieć choć raz szczenięta. moja viki jest taka sama jak przed zabiegiem nic się nie zmieniła. Będzie miała w tym miesiącu drugie urodzinki.
      • emersee Re: Zastrzyk anty 07.11.13, 09:46
        Dziękuję za odpowiedź :) a co znaczy "nie zdążyłam"? ...ile czasu przed cieczką psinka powinna być wysterylizowana? w lutym będzie miała kolejną porcję szczepionek....wtedy chyba też psinka nie powinna mieć żadnych zabiegów...
        • malgokasp59 Re: Zastrzyk anty 07.11.13, 14:30
          chciałam sunię wysterylizować przed pierwszą cieczka , gdy poszłam do weta , powiedział po jej zbadaniu że jest za późno bo sunia będzie miała wkrótce cieczkę i tak było , dlatego napisałam że nie zdążyłam. Dwa miesiące po cieczce wysterylizowałam sunie , było to dla mnie przeżycie ale sunia świetnie zniosła zabieg i rekonwalescencję .
    • an3czka2 Re: Zastrzyk anty 07.11.13, 21:05
      Karolinko dobrze się zastanów czy warto dopuszczać sunię. Są to ogromne koszty, mnóstwo pracy i odpowiedzialność za los maluszków. Sterylizację można przeprowadzać 2-3 m-ce po cieczce lub tyle samo czasu przed cieczką. Chodzi tu o mocne ukrwienie narządu przed i po cieczce, nie powinno się suni poddawać zabiegowi w tym czasie. Ja chcę też lada moment wysterylizować drugą małą. Jeżeli nie dasz rady teraz tego zrobić, to staraj się małą wyprowadzać wymytą i spryskaną spreyem na zabicie zapachu cieczki, są w zoologach bez problemu. To nieco pomaga, psy nie szaleją tak.
      Pozdrawiam Ania.
      • emersee Re: Zastrzyk anty 08.11.13, 07:30
        I nie trzeba przynajmniej raz dopuścić suni? To nie wpłynie na psychikę? Spytałabym się weterynarza, ale jestem w trakcie poszukiwań tego najodpowiedniejszego. Nie mogę im zaufać. Pierwszy weterynarz skutecznie mnie na ten zawód uczulił. Mam jedną "kandydatkę", lecz po dwóch wizytach nie jestem w stanie wyrazić opinii na jej temat. :) Gdy jestem w domu przy niej i wyprowadzam ją na spacer mam nad nią pełną kontrolę, uważam nad nią. Jednak gdy wyjeżdżam do pracy... suńka zostaje z babcią. Wypuszcza ją na dwór po prostu, bo nie jest w stanie ją wyprowadzać na smyczy. Mamy duży ogród, jednak póki co brakuje ogrodzenia. Gdy pojawi się potencjalny kandydat babcia ze swoimi nogami nawet nie będzie w stanie odgonić nieproszonego gościa. Teraz pytanie....czy spray da gwarancję, że pies do niej nie podejdzie? Wzięłabym urlop na ten czas, ale moja praca niestety na to nie pozwala :/ Nie chcę jej dawać zastrzyku, ale w tym przypadku chyba nie mam wyjścia :/:(
        Pozdrawiam
        Karolina
        • asia.mama.kacpra Re: Zastrzyk anty 08.11.13, 09:08
          Witam!
          Mam 1,5 roczną sunię. Sterylizację przeprowadziliśmy przed 1-szą cieczką, za namową weta. Piesiulek miał 4 miesiące. Mała miała sporą przepuklinę, więc za jednym cierpieniem wykonano operację. Przepuklina była duża /czuć było pod palcami jelita i przelewające się w nich płyny/. Z tego co mi wiadomo nazywają to dziecięcą sterylizacją i praktykowane jest od jakiegoś czasu w Stanach.
          Moja sunia jest wesoła, pogodna, lubi wariactwa i przytulanki. Nie zauważyłam, aby jej stan psychiczny odbiegał od normy.
          Przed zabiegiem konsultowałam psinkę u innego weterynarza, który oświadczył, że dopiero po pierwszej cieczce można wykonać operację i nie słyszał o dziecięcej sterylizacji.
          Mamy do naszego weta pełne zaufanie / jego porady są w pełni profesjonalne, śledzi nowinki ze świata i kocha to co robi/ i zadowoleni jesteśmy z podjętej decyzji.
          Pozdrowionka
          • emersee Re: Zastrzyk anty 08.11.13, 14:20
            Bardzo dziękuję za informację :) Bardzo mi Panie pomogły, doradziły:)
            • adinka11 Re: Zastrzyk anty 11.11.13, 13:18
              Hej, dawno mnie nie było... w tym temacie akurat mam doświadczenie... moja mała dostawała bodajże 3 zastrzyki... zdecydowanie nie polecam bo kiedy zdecydowałam się na odstawienie hormonów mała oczywiście miała ropomacicze, o mały włos i by jej już z nami nie było... więc jak dla mnie - zdecydowane nie hormonom u psiaków! A nie może jej babcia założyć smycz i postać na ogródku póki się Twoja mała pozałatwia? W razie potrzeby zawsze ją może przyciągnąć i po kłopocie. 5 metrów "wybiegu" wystarczy zanim Ty wrócisz do domu i zabierzesz na porządny spacerek:)
              • emersee Re: Zastrzyk anty 12.11.13, 09:32
                Też o tym słyszałam, dlatego tak bardzo się boję zastrzyków:( chyba pozostanie tylko przywiązanie jej przez babcie + jakies spray-e ...chociaż nie wiem czy w taki sposób załatwi swoje potrzeby...
                Dzisiaj idę do nowego weterynarza. Chciałam aby ten kochał zwierzęta, a nie pracował za karę, tylko i wyłącznie dla zarobku. Mam złe doświadczenia z poprzednimi. Nie ufam im. Zdecydowałam się na sterylizację bez wcześniejszego macierzyństwa. Jednak przeczekam tą cieczkę, bo chyba już za późno. Pozostało jej około 1,5 miesiąca - max 2 miesięcy do cieczki. Dzisiaj mam nadzieję, że dowiem się konkretnie kiedy będzie spodziewana cieczka. Boję się zabiegu strasznie. Martwię się o Daffy, że będą jakieś komplikacje, że nie będę potrafiła się nią zająć po zabiegu, że jeszcze bardziej jej zaszkodzę niż pomogę....ehh
                • an3czka2 Re: Zastrzyk anty 12.11.13, 16:12
                  Nie ma się czego bać, Lila na drugi dzień po zabiegu szalała. Musiałam ją powstrzymywać. Dostanie mała kubraczek zabezpieczający szwy i zobaczysz dasz radę:), spokojnie. Po 10 dniach ściągną szwy i spokój, mała już zapomni o tym. Pierwszy dzień i nockę tylko dała nam w kość, bo nieco piszczała. Jest rozpuszczona , więc wykorzystywała sytuację:). 2-3 dni i już była normalna rozrabiaka:). Każda z nas się bała bo je kochamy, ale to jest dla ich dobra i bezpieczeństwa:). Będzie dobrze, pozdrawiam Ania.
                  • emersee Re: Zastrzyk anty 13.11.13, 06:43
                    Dziękuję Pani Aniu :)
                    Byłam wczoraj u nowego weterynarza, tzn. Pani weterynarz. Na pierwszy rzut oka zrobiła dobre wrażenie. Opowiedziała mi dokładnie jak zabieg będzie przebiegał i też zapewniała mnie, że nie mam się czego bać. Nie mniej jednak strach jest silniejszy ode mnie. Tak jak Pani Ania napisała...kochamy je...:) Niestety na zabieg sterylizacji jest teraz za późno, wykluczyła nawet opcję zastrzyków hormonalnych, gdyż bardziej szkodzą niż pomagają. Muszę przemęczyć jakoś 2 cieczkę. Skorzystałam z wizyty i poprosiłam Panią, by sprawdziła gruczoły okołoodbytowe. Znowu były zapchane! Jeden gruczoł jest wyjątkowo głęboko osadzony, co znacznie utrudnia oszczyszczenie. Teraz niby jest wszystko ok...do kontroli mam przyjść za dwa miesiące...
                    • an3czka2 Re: Zastrzyk anty 13.11.13, 11:33
                      Wszystko będzie dobrze, spokojnie.
                      Pozdrawiam Ania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka