Dodaj do ulubionych

Olimp-zdjęcia

04.12.13, 18:16
Kilka zdjęć Olisia z czasów kiedy przebywał jeszcze w hodowli
fotoforum.gazeta.pl/photo/2/cb/cb/c0qq/0nwPbFavZbmLjjna9B.jpg
fotoforum.gazeta.pl/photo/2/cb/cb/c0qq/4Nxg1OAvMb82AJ6sxB.jpg
fotoforum.gazeta.pl/photo/2/cb/cb/c0qq/ThQjWNmf4JmbZA2T6X.jpg
fotoforum.gazeta.pl/photo/2/cb/cb/c0qq/bgdqURgG1ZKsjkuhUB.jpg
Obserwuj wątek
    • an3czka2 Re: Olimp-zdjęcia 04.12.13, 18:33
      Inka on jest podobny do mojej Fabii, jest słodki:).
      Ania
      • maria0511 Re: Olimp-zdjęcia 05.12.13, 11:42
        Przystojniak śliczny a jaki zadbany widać że jest oczkiem w domu. Pozdrawiam Maria
        P.S. a ja nie potrafię przekazać zdjęć też bym pokazała moje szczęście.
    • egeltje Re: Olimp-zdjęcia 05.12.13, 13:02
      On jest po prostu PRZESLICZNY!!:)
      • emersee Re: Olimp-zdjęcia 05.12.13, 13:23
        Przystojniak :)
    • marta13sar Re: Olimp-zdjęcia 06.12.13, 13:57
      Śliczny, ale na żywo jeszcze fajniejszy (miałam to szczęście poznać Olimpka osobiście ). Pozdrawiam :)
      • qqqq33 Re: Olimp-zdjęcia 07.12.13, 12:13
        Dzięki dziewczyny za miłe słowa:) Wolałabym, żeby Oli był mniejszym przystojniaczkiem, a ładniej zostawał w domku:(
        Marta może wrzuć kilka zdjęć swoich dziewczynek, w realu też są super.
        Pozdrowienia dla wszystkich.
        • egeltje Re: Olimp-zdjęcia 09.12.13, 15:15
          Inka,chyba mozemy sobie wirtualnie podac rece... Wczoraj spytalam jednej z sasiadek czy slysza naszego Snoopka jak jest sam w domu i okazalo sie,ze ...caly czas placze jak nas nie ma :(((. A ja juz sie cieszylam ,ze jest spokkojny,bo nieraz podsluchiwalismy troche po powrocie i byla cisza , a tu jednak okazuje sie ze wcale nie jest tak super ....Ech...:(
          • qqqq33 Re: Olimp-zdjęcia 09.12.13, 17:41
            Kochana to masz wielkie szczęście, że wracając nie słyszysz swojego piesia... My słyszymy i wychodząc, bo praktycznie zaczyna "koncert" od razu i słyszymy jak wracamy... A sąsiadów też nie muszę pytać, bo jak tylko zobaczą kogokolwiek z domowników to zaraz zdają relację z jego zachowania. Czasami wolałabym, aby nic nie mówili, bo ja to wszystko dokładnie wiem. My czasami Olisia nagrywamy na dyktafon więc dokładnie wiemy co i jak. Ale współczuję, bo to naprawdę jest duży problem- u nas już trwa prawie 4 m-ce i do zmiany bardzo daleko. Ćwiczymy pod okiem super behawiorystki i to ona tak naprawdę podtrzymuje we mnie wiarę w zmianę, bo miałam już chwile zwątpienia... Ale do końca terapii bardzo długa droga. Życzę powodzenia. Może u Was nie będzie jednak tak źle:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka