Dodaj do ulubionych

Mały horror

08.04.14, 20:11
Rano jak zawsze wyszłam z małymi na spacer. Piękna pogoda, miły spacer i wracając szok. Nagle kątem oka zauważyłam biegnącego dużego psa w naszą stronę. Szłam spokojnie i myślałam że nie dobiegnie, bo zawróci go właściciel i nagle podleciała od tyłu i bez ostrzeżenia złapała małą za sierść i zaczęło się piekło. Lila dostawała szału, a ta diabelska suka szczekała jak opętana i podgryzała to jedną to drugą. Zaczęłam odganiać ją i dzięki bogu dozorczyni u nas sprzątająca przybiegła z kijem i zaczęła ostro odganiać sukę. Właściciel nie mógł jej złapać, krzyczał a ta nie reagowała. Dopiero kija się wystraszyła(chyba nim oberwała)
i odskoczyła od nas. W nerwach nawet nie zdążyłam złapać właściciela, ale znam go z widzenia i suka ma opinię agresywnej. Muszę gostka dorwać i za żądać zaświadczenia o szczepieniu. Na szczęście małym nic się nie stało, Fabcia tylko się zestresowała, bo się boi dużych psów. Ja im jednak nie odpuszczę, bo nie pierwszy raz się rzucała do moich, córka też miała z nimi przeboje, a i widziała tą sukę w podobnej akcji z innym psem. Dzięki bogu że miałam je już na smyczy, bo latały luzem. Zaliczyłam dzień pełen atrakcji.
Pozdrawiam Ania.
Obserwuj wątek
    • paulamu Re: Mały horror 08.04.14, 21:40
      dobrze ze nic nie stalo sie ani Tobie ani psinkom!!! Tez bym nie popuscila! Bardzo dobrze! Co to wogole ma byc?i to bez smyczy taki pies?bez kaganca? A skad czlowiek ma wiedziec co to za pies, przeciez nie znasz wszystkich psow w okolicy... ja zawsze malego biore na rece nawet przy malych psach, zlwaszcza przy takich babcinych kundelkach, bo one bardzo czesto sa agresywne...i ew pytam czy nic nie zrobi, dobry wlasciciel zna swojego psa i powinien brac odpowiedzialnosc za to jaki jego pies jest i co robi. Boszzzzz no nienawidze takich bezczelnych ludzi!! Nie dosc ze pies sie nie slucha to jeszcze jest agresywny... Mialam kiedys taka akcje, kudel wylecial mi na psa z zebami, warczal, najezyl sie lecial z zebiskami na wierzchu i obledem w oczach do mojego psa, ja szybko go na rece, a "przemila" wlascicielka powiedziala ze chcial sie tylko pobawic...jak Boga kocham mialam ochote jej kopa sprzedac i walnac wyklad, ale stwierdzilam ze to bez sensu skoro pancia uwaza cos takiego za zabawe...sama sie balam ze mnie ugryzie! No co za ludzie... widac sie wlasciciel nawet nie poczul zeby przeprosc! Nie popuszczaj! zeby spokojnie z psem nie mozna bylo wyjsc masakra...
      • emersee Re: Mały horror 09.04.14, 09:14
        Paula ma racje. Nie popuszczaj. Pies ewidentnie był źle wychowywany. Agresja u psów jest winą właścicieli a nie tych biednych zwierzątek. Prawdopodobnie obrywał stąd ta reakcja na kij. :/:( Przykre to jest. Mając psa bierze się za niego całkowitą odpowiedzialność. Agresywny pies nie może biegać swobodnie, powinien mieć kaganiec. Taka postawa właściciela ociera się o sprawę dla policji i karę grzywny.
        Tak poza tym... słyszałam gdzieś, że pieska nie powinno się brać na ręce, gdy obok przechodzi drugi pies. Wręcz odwrotnie :) powinien się z nim przywitać obwąchać...gdy przechodzący pies nie będzie miał ochoty na bliższa znajomość napewno da to do zrozumienia mową ciała. Wtedy należy spokojnie pójść w swoją stronę. Oczywiście gdy z góry wie się, że dany pies jest agresywny..nalezy ominąć go szerokim łukiem...najlepiej skręcić w inną uliczkę lub przejść na drugą stronę ulicy :)
        • paulamu Re: Mały horror 09.04.14, 09:44
          Troche zle to opisalam, jak widzialam z odleglosci jakiegos psa, na smyczy, a swojego tez mialam zapietego, to po porostu pytalam, czy moze podejsc, bo roznie pieski reaguja, nie wiem czy to nie suczka czy nie ma cieszki, czy mi nawet taki maluch nie oszaleje i nie wiem czego zyczy sobie wlasciciel...w okolicy mam znajome pieski jak biega wolno po placu i znam psa, to go nie biore na rece, obserwuje tez jak sie zachowuje obcy piesek, jesli nie jest podkulony, tylko sie cieszy, nie warczy itd wiadomo to tez go nie biore. Natomiast jesli piesek wydaje mi sie podejrzany, lub jest wielki (moze byc przyjazny ale taki labek mlody np tak sie bawi ze moze go nadepnac i juz nieszczescie)od razu go stopuje. NA smyczy pozwalam mu sie witac z kazdym psem. NAwet z amstafka sasiadow, ktora z czasem zaczela go jak swoje dziecko lizac....
          • an3czka2 Re: Mały horror 09.04.14, 19:59
            Byłam dziś w administracji spółdzielni i zażądałam rozwieszenia ogłoszen w bramach przypominających o nakazie wyprowadzania psów ras średnich i dużych, na smyczach i w kagańcach. Zobaczymy jaki będzie skutek na dniach. Poluję też na właściciela tej suki diabelnej.
            Nie mam zamiaru nic popuścić. Dzięki za wsparcie dziewczyny, to miłe. Kurcze tylko Fabcia nie chce iść na dwór, i chyba się boi w ogóle iść na podwórko tam gdzie zawsze spacerowałyśmy. Oby jej to minęło jak najszybciej.
            • paulamu Re: Mały horror 10.04.14, 12:47
              Przejdzie jej! troszke spokojui bedzie ok. Tylo zeby znow ten madry wlasciciel znow na Ciebie nie wpadl z suka bez kaganca i smyczy...Bo sie bidulka znow wystraszy...
              • an3czka2 Re: Mały horror 11.04.14, 19:32
                Dziś wyłapałam na podwórku młodą pannę z tą diabelską sunią. Naskoczyłam na nią że tak się nie robi, psa się nie spuszcza skoro jest agresywny itd. Dzięwczyna stała grzecznie, wysłuchała i bardzo przeprosiła. Poskarżyła się że mają z sunią kłopoty bo im ucieka, nie słucha i jest bardziej agresywna niż jeszcze niedawno. No mają problem, ale doradziłam jej aby zapewnili jej więcej ruchu i zmęczenia. Obiecała że się to nie powtórzy, i przy okazji pokarze mi świadectwo szczepienia. W sumie to grzeczna i miła dziewczyna, więc nie darłam się na nią, porozmawiałyśmy spokojnie. Na koniec rozmowy jeszcze raz mocno przepraszała za zachowanie suni. Myślę że poskutkuje rozmowa, oby.
                Pozdrawiam Ania.
                • paulamu Re: Mały horror 11.04.14, 20:42
                  No i dobrze! Przynajmniej w miare swiadoma wlascicielka. Pewnie chciala ja wybiegac ale zapanowac nad nia nie potrafi. Coz... Szkoda dziewczyny, moze sama tez sie niezle nastraszyla, co jej psina moze wyprawiac. Oby ja okielznala! Albo poslala na jakies szkolenie.
    • egeltje Re: Mały horror 13.04.14, 11:35
      Nie do wiary ,jak niektorzy ludzie potrafia byc nieodpowiedzialni,zupelnie bez wyobrazni... Cale szczescie ,ze suniom nic sie nie stalo... Pozdrawiamy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka