Dodaj do ulubionych

przypalam powidła;((

18.10.09, 16:25
Pomóżcie proszę !! Uwielbiam robić ( i jeść ) powidła ale zawsze
przypalam garnek. Powidełka mają wtedy taki ciekawy smaczek ale ja
muszę przez tydzień szorować garneksad( Marzy mi się jakiś przepis a
może po prostu specjalny garnek do powideł,który nie przypala !!
Dodaję, że nie mam wielkiego doświadczenia w robieniu przetworów,
tylko te powidła tak mnie kuszą.
Pozdrawiam wszystkie WDPD smile)!
Obserwuj wątek
    • monika3411 Re: przypalam powidła;(( 18.10.09, 16:34
      O ja też się chętnie dowiem. Robiłam pierwszy raz w życiu powidła
      (wyszedł mi jeden słoiczek po dżemie smile ) i garnek szorowałam trzy
      dni. Nadmieniam, że owe powidła bardzo mnie kuszą, ale tak pięknie
      wyglądają w tym słoiczku w lodówce, że jakoś nie mam śmiałości ich
      zjeść...
    • jolla7 Re: przypalam powidła;(( 18.10.09, 17:38
      www.wielkiezarcie.com/recipe19462.html
    • tia-dalma Re: przypalam powidła;(( 18.10.09, 18:02
      Może to dziwnie zabrzmi, ale jedyne przetwory jakie robię to powidła, bo tylko
      do nich mam cierpliwość i zawsze wychodzą wink Nie dodaję octu. Same śliwki i
      trochę cukru. Poprostu smażę przez 2 dni smile Myślę więc, że cały sekret tkwi w
      garnku - grube dno i po krzyku smile
    • kruszysia Re: przypalam powidła 18.10.09, 20:05
      u mnie sprawdza sie garnek z grubym dnem i ściankami (stal szlachetna, ceramika)
      na maciupenkim ogniu lub garnek rzymski (w piekarniku)
    • maria10344 Re: przypalam powidła;(( 18.10.09, 20:17
      Ja Wam sprzedam mój wypróbowany przez wiele koleżanek sposób.Jak już śliwki się
      rozgotują,to wstawiam je do ciepłego/niezbyt gorącego piekarnika i tam sobie
      stoją i odparowywują.Najlepiej w brytwannie do mięs.Ja mam taką
      wielką.Oczywiście bez pokrywy.Nigdy się nie przypalą.
      A cukier to ewent.dodaje się ale dopiero na końcu,bo słodycz uwydatni się po
      odparowaniu wody,a cukier powoduje szybsze przypalanie.
      • madzior2711 Re: przypalam powidła;(( 18.10.09, 22:06
        ja smaze powidla 2-3 dni w garnku aluminiowym tak robi moja mama i tesciowa i
        czesto mieszam i sie nie przypalaja i na koniec daje cukier...aaa i jeszcze
        ostanio przed smazeniem przepuscilam je przez maszynke do miesa na duzych
        oczkach i poszlo jeszcze łatwiejsmilepozdrawiam
      • paramecium Re: przypalam powidła;(( 18.10.09, 22:54
        O moja ciocia też tak robi, tłumaczy to oszczędnością czasu. Nie czuwa przy
        garnku, tylko ogląda tv. smile
        • karlakarla Re: przypalam powidła;(( 19.10.09, 09:53
          ja podkładam pod garnek blaszaną podkładkę do gotowania i się nie przypala smile
          • aga-kosa Re: przypalam powidła;(( 19.10.09, 11:57
            mam trzy drzewa śliw węgierek .
            Zrywam ,dreluję ,wkładam do dość szerokiej metalowej miednicy
            stawiam ją do płaskiego szerokiego gara - może być spód od prodiża -
            do którego wcześniej nalewam niewielką ilość wody .Nastawiam na
            gaz ,najpierw duży -żeby woda się zagotowała , później
            minimalny.Śliwki w miednicy pod wpływem ciepła od pary z dolnego
            gara robią się coraz bardziej miękkie,miękkie..
            Kiedy są miekkie biorę mały robot kuchenny z końcówką
            miksującą .Powidła szybciej parują, nie widać w nich skórek
            śliwkowych,nie muszę mieszać - pilnuję tylko żeby wody w spodzie nie
            zabrakło .smacznego .aga
            • smutas13 Re: przypalam powidła;(( 21.10.09, 11:26

              Kiedy są miekkie biorę mały robot kuchenny z końcówką
              miksującą .Powidła szybciej parują, nie widać w nich skórek
              śliwkowych,nie muszę mieszać - pilnuję tylko żeby wody w spodzie
              nie
              zabrakło .smacznego .aga


              Najbardziej smakują mi powiła z nierogotowanymi śliwkami,
              ze skórkami big_grin
    • joanka-r Re: przypalam powidła;(( 20.10.09, 12:36
      To ja wam powiem mój sposób. Garnek nierdzewny, lubz zeliwny, wsypujesz śliwki i nastawiasz na mały ogień. Tylko pamiętaj, ze NIE WOLNO mieszać. Jak wrzucisz tak zostawiasz.
      One sie tak pyrkocą az sie rozpadną. Na koniec dosypujesz cukier, mieszasz i po roztopieniu cukru przekładasz do słoików. Nie przypaliłam nigdy. Tylko , bez mieszania. Jak zamieszasz choć raz, to juz musisz stać i pilnować.
    • mamusia79 Re: przypalam powidła;(( 20.10.09, 18:49
      ja robię na dużej patelni z podwójnym dnem, mieszam wink
      • lisia312 Re: przypalam powidła;(( 20.10.09, 22:25
        brytfanna do mięsa, w piekarniku na małym gazie. Dosładzam na końcu.
    • gemini50 Re: przypalam powidła;(( 21.10.09, 10:12
      Powidełka MUSZĄ się przypalić, bo inaczej nie mają odpowiedniego
      smakubig_grin

      A jak już masz taki przypalony garnek, to nalej do niego wody z
      octem, zagotuj i samo będzie schodzić!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka