Dodaj do ulubionych

Strategia sprzątania

13.03.13, 14:00
Zbliżają się święta, idzie wiosna - trzeba wziąć się za generalne porządki. Jak planujecie sobie pracę w domu, jakie macie strategie sprzątania, głównie na co dzień?
Ja, niestety, przerzucam się od jednej do drugiej metody, ale najbardziej mobilizuje mnie metoda czasowa (np. 20 minut na sprzątanie łazienki w poniedziałek, a w następne dni np. tylko po 5). Poświęcając więcej czasu 1-2 pomieszczeniom, a "kontrolując" po 5 minut pozostałe, jestem w stanie utrzymać porządek i czystość. Ale nie zawsze mam na to czas i nastrój, wtedy... trzeba użyć innej metody.
Napiszcie, ile czasu zajmują Wam porządki i jak często je robicie?
Obserwuj wątek
    • deszcz.ryb Re: Strategia sprzątania 13.03.13, 14:24
      Nigdy sobie nie mierzyłam, ile czasu mi co zajmuje, bo bym zwariowała. tongue_out A sprzątam, kiedy mi się chce albo kiedy potrzeba tego wymaga [np. staram się odkurzać codziennie, bo mamy kota i się kłaczy, codziennie myję gary, bo by nam nie starczyło, ale resztę rzeczy wykonuję już nie codziennie]. I uważam, że nie ma się co przejmować sprzątaniem, bo życie jest tylko jedno. wink
    • squirk Re: Strategia sprzątania 13.03.13, 14:38
      anika_ic napisał:

      > Zbliżają się święta, idzie wiosna - trzeba wziąć się za generalne porządki. Jak
      > planujecie sobie pracę w domu, jakie macie strategie sprzątania, głównie na co
      > dzień?

      Żadne, sprzątam, kiedy robi się bałagan, a jak mi się nie chce to nazywa się to że mam w mieszkaniu alternatywną aranżację przestrzeni i co mi kto zrobi wink Nie jest lśniąco i nie wszystko jest na swoim miejscu (zwłaszcza książki, które są wszędzie, i trocinki, które są, dla odmiany, wszędzie - pojęcia nie mam jak to się dzieje że dwa futrzaczki ważące razem jakieś śmieszne dkg są w stanie wykopać z Myszariów taką ilość trocinek, niemniej trocinki jednak zbieramy na bieżąco) ale jest miło, ciepło i domowo, to dla mnie więcej warte niż idealny porządek. Na pewno umyję okna jak się zrobi cieplej.
      smile
    • wadera3 Re: Strategia sprzątania 13.03.13, 15:51
      Też nie mam strategii na sprzatanie, jak zrobi się brudno, to sprzątam, kilkakrotnie w ciągu dnia zmiatam kocie kłaczory i żwirek z 4 kuwet, raz, czy dwa w tygodniu odkurzam, okna myję jak jest ciepło - amen.
      Cała reszta na bieżąco, dziś to jutro tamto, za tydzień czy dwa kolejne coś.
      Brudem nie zarastamy.
    • pamana Re: Strategia sprzątania 13.03.13, 16:46
      Sprzątam na bieżąco i gdy mi sie chce.
      Kurz i odkurzanie podłóg 1-2 razy w tygodniu, mniej lub bardziej porządnie tzn. za meblami.
      Okna- gdy ciepło.
      Łazienki porządnie raz w tygodniu, codziennie "zmiatam" reka lub zuzytym wacikiem umywalkę po wieczornym kąpaniu.
      Sprzątanie w szafkach tez na bieżąco lub zamykam i udaję, że jest ok wink

      Mogę stwierdzić, że mam w domu czysto.
      p.
    • nostress.ka21 Re: Strategia sprzątania 13.03.13, 19:06
      Ok. Ale jakbym chciała urządzić gruntowne sprzątanie, takie od A do Z, to jaką strategię czy raczej kolejność obrać?

      Powiedzmy, że w zakres prac wchodzi po prostu wszystko:
      - wyjmuję wszystko z szaf i szafek, myję je, układam wszystko na nowo
      - myję meble na górze i na przykład zdejmuję kuchenne cokoły i sprzątam również tam
      - czyszczę (odkurzam) ściany i sufit
      - myję lampy
      - zdejmuję książki z regałów i je odkurzam po czym na nowo układam
      - odstawiam meble i kanapy, odkurzam wszystkie zakamarki, myję podłogę
      - czyszczę z kurzu wszelkie kable, spinam je na nowo itp
      - myję okna, żaluzje/rolety, piorę firanki/zasłony

      No po prostu wszystko

      Jak to ogarnąć, żeby nie dokładać sobie roboty. Żaby na przykład ruszony kurz nie osiadł na czymś już gotowym.

      Niby to takie proste, posprzątać sobie, ale jednak jakby się zastanowić to niestety nie jest takie proste…

      Więc jak?

      1. Ograniam normalnie: ścieram kurze, odkurzam, myję podłogę.
      2. Ogarniam szafy w środku.
      3. Ograniam książki.
      4. Sufit i ściany, lampy.
      5. Kable.
      6. Kanapa i zakamarki.
      7. Meble z zewnątrz + góry i przestrzeń za cokołami.
      8. Okna.
      9. Ponownie kurze, odkurzanie podłogi i mycie.

      To jest niekończąca się historia big_grin
      • kubona Re: Strategia sprzątania 13.03.13, 21:52
        zaczynasz od góry i powoli schodzisz do dołu. szafki, na górze, lampy, fronty, okna, drzwi, blaty, wszystko na zewnątrz. potem szafki wewnątrz, wszystko co niżej, w zasięgu ręki, potem na końcu podłogi, cokoły, listwy, itd. ewentualnie "zwykłe" wycieranie kurzy zostawisz na sam koniec, chwilę przed podłogami.

        przy gruntownym sprzątaniu od A do Z jedyną strategią z mojej strony jest wysłanie domowników poza mury domostwa. reszta jakoś sama się robi, mam już tak wypracowane czynności, że się nad tym nie zastanawiam
      • magdalaena1977 Re: Strategia sprzątania 13.03.13, 22:42
        nostress.ka21 napisała:

        > - zdejmuję książki z regałów i je odkurzam po czym na nowo układam

        Odnajduję kilka książek, których dawno nie czytałam i zalegam między ścierkami żeby sobie kawałek przeczytać wink Potem pośpiesznie wpycham książki na miejsce i akurat mam dość czasu na umycie umywalki przed przyjściem gości.

        Tak poważnie, to sprzątanie "w środku" staram się załatwiać po kawałku, kiedy mam czas i nigdy przed świętami.
        • nostress.ka21 Re: Strategia sprzątania 13.03.13, 23:20
          magdalaena1977 napisała:

          > Odnajduję kilka książek, których dawno nie czytałam i zalegam między ścierkami
          > żeby sobie kawałek przeczytać wink Potem pośpiesznie wpycham książki na miejsce
          > i akurat mam dość czasu na umycie umywalki przed przyjściem gości.

          big_grin Kiedyś miałam tak samo. Chociaż i tak najgorsze w skutkach były segregacje jakiś pudel sprzed lat big_grin Kiedyś znalazłam pamiętnik z czasów podstawówki, to dopiero byla lektura wink
        • jolunia01 Re: Strategia sprzątania 14.03.13, 11:27
          magdalaena1977 napisała:

          > Odnajduję kilka książek, których dawno nie czytałam i zalegam między ścierkami
          > żeby sobie kawałek przeczytać wink Potem pośpiesznie wpycham książki na miejsce
          > i akurat mam dość czasu na umycie umywalki przed przyjściem gości.

          Jesteś mną?
          Dobrze, że ksiązki regularnie omiatam taką miotełką "pierzastą" i generalne porządki na regałach robię ze trzy razy w roku, bo inaczej pewnie bym nigdy nie skończyła sprzatać.
          • anika_ic Re: Strategia sprzątania 14.03.13, 21:13
            Do omiatania, a raczej faktycznego odkurzania książek, mebli, a nawet liści fiołków używam szczotki-trzpiotki. Jest świetna smile
      • anu_anu Re: Strategia sprzątania 14.03.13, 08:51
        A ja lubię mieć jakiś deadline - bo wtedy planuję sobie co chcę zrobić, rozkładam to na czas, który mam do dyspozycji i lecę.
        Zakres sprzątania okresowego zależy od tego co robimy z większą częstotliwością - więc opiszę wszystkie działania (część z nich wykonuje dziewczyna, która u nas sprząta).
        Sprzątanie codzienne
        Wszystkie użyte naczynia wstawić wieczorem do zmywarki (nie zostawić gdzieś w mieszkaniu i nie na zmywarce)
        Jak coś spadnie - podnieść, jak się rozleje wytrzeć, jak się zniszczy - wyrzucić.
        Ogólnie - jeżeli coś się stanie - posprzątać.
        Nie łazić w butach po mieszkaniu.
        Codziennie wieczorem wytrzeć na mokro kuchenkę i blat oraz zamieść podłogę w kuchni
        Prać na bieżąco, starając się robić to na nocnej taryfie (tylko jak ktoś ma)
        Suszyć na strychu, zdejmować, prasować i chować do szaf na bieżąco
        Nie zostawiać ubrań/ ręczników/ czegokolwiek innego na meblach/drzwiach i nigdzie indziej poza miejscami przeznaczonymi do ich przechowywania. Jeżeli się zostawiło - przed snem sprzątnąć.
        Nie zostawiać nic na otwartych półkach, rzeczy na bieżąco umieszczać w szafach. Półki można podpisać, żeby było wiadomo co tam jest (o ile się nie pamięta bo są tam rzeczy rzadko ruszane).
        Codzienne ogarnięcie domu przed spaniem to jakiś kwadrans.

        Sprzątanie okresowe - w większości co tydzień
        Wszystkie pomieszczenia
        Wszystkie znalezione ubrania umieścić w szafie lub w brudowniku (wg własnego uznania)
        Zebrać z podłogi wszystkie przedmioty i ustawić:
        1. krzesła na stole do góry nogami
        2. inne na stole lub kanapie - też w miarę możliwości do góry nogami.
        Buty wstawić na półkę w przedpokoju, a nie mieszczące się schować do szafek.
        Odkurzyć kaloryfery od spodu (tam gdzie wlatuje do nich powietrze) i umyć wylot.
        Zebrać kurz z nóg (krzeseł i innych przedmiotów), które właśnie w tym celu odwracaliśmy.
        Odkurzyć podłogi, parapety plus tę przestrzeń, która jest pomiędzy oknami oraz zewnętrzne powierzchnie poziome z mebli, półki regałów i książki w gabinecie oraz górę mebli kuchennych
        Umyć
        1. wszystkie powierzchnie poziome mebli (również parapety, górę mebli kuchennych, górę drzwi)
        2. podłogę w całym mieszkaniu oraz schody i korytarz na dole

        Pokoje
        Zmienić pościel (min. raz na miesiąc) i posłać łóżko (min. raz na tydzień)
        Odkurzyć ramki obrazków oraz meble (również na szafie w sypialni)
        Posprzątać "kupkę" ze stołu i to, co stoi na półkach przed książkami.
        Wytrzepać dywaniki, odkurzyć i umyć podłogę (również pod i za łóżkiem)
        Wynieść buty, pochować wszechobecna ubrania sportowe męża (do szafy lub do brudownika)
        Odkurzyć meble (też na szafie i na zegarze)
        Odkurzyć i umyć podłogę (również pod i za kanapą)

        Łazienka (sprzątać na końcu)
        Umyć prysznic wodą z octem bądź płynem do mycia szyb
        Umyć kibelek, umywalkę, blat, parapet i podłogę, Do mycia użyć gąbki, która w ubiegłym tygodniu była używana w kuchni, po myciu wyrzucić.
        Wymienić ręczniki na czyste a ścierki i gąbki na nowe.
        Wymienić żwirek w kociej kuwecie

        To sprzątanie mi zajmuje pannie sprzątającej co najmniej 5 godzin, jak czasem robię to sama spokojnie mieszczę się w 2-3 godzinach.

        Sprzątanie sezonowe (zazwyczaj świąteczne choć można i z innej okazji)
        Umyć okna (15 sztuk!) w mieszkaniu, na strychu, na klatce schodowej i w piwnicy
        Zamieść strych i piwnicę (podłogę oraz pajęczyny ze ścian i sufitów)
        Umyć szafki kuchenne od środka a zawartość umyć (w zmywarce)
        Wynieść na strych rzeczy sezonowe i przynieść te, które tam są, schować/wyjąć czapki, szale i rękawice.
        Jeżeli w jakiejś szafie jest bałagan - wyrzucić wszystko na ziemię i poukładać.

        Takie sprzątanie sezonowe zajmuje mi dwa dni (głównie ze względu na te okna).

        I to chyba wszystko big_grin
        • deszcz.ryb Re: Strategia sprzątania 14.03.13, 09:50
          Tu nie będzie jednej, dobrej odpowiedzi, bo każdy ma inne potrzeby "czystościowe" - jak bym miała tak sprzątać codziennie jak ty, to by mnie szlag trafił tongue_out, a z kolei łazienkę myję nie co tydzień, a co dwa dni. Bo lubię mieć czystą. Ale w sumie to bardziej "przecieranie" jest, a nie mycie, i zajmuje mi 5 minut.

          No i na pewno mamy różne podejścia do układania np. krzeseł nogami do góry na stole - ja tego po prostu nie znoszę, uważam, że to dodaje masę pracy, bo trzeba poukładać, a później pozdejmować, więc ja tego nie stosuję [tylko przesuwam krzesło, jak mi przeszkadza podczas sprzątania]. Za to aż cierpnę, jak widzę, że mój mąż tak robi - niestety, sprzątamy w bardzo różny sposób. wink
          • anu_anu Re: Strategia sprzątania 14.03.13, 10:19
            Oczywiście, że każdy ma swój algorytm, wynika to z różnych powodów. Nas w domu jest raptem dwoje, mąż ma alergię na wiele rzeczy więc nie mam dywanów, firan, zasłon, poduszeczek a sofę i fotele mam skórzane. Łazienka jest czysta przy sprzątaniu raz na tydzień ale ubrania porozkładane po meblach mam codziennie uncertain Plus buty, które można spotkać wszędzie. Łażą chyba same po domu, czy co???
            Te krzesła odwracam bo tak mi łatwiej odkurzyć i później umyć dokładnie podłogę.
            Mało tego - na tych krzesłach stawiam jeszcze inne rzeczy, które normalnie stoją na podłodze (np. koszyk na warzywa i ziemniaki, stojak z płytami CD, mały stołeczek). Mam wtedy dostęp do wszystkich nóg (do odkurzenia) i do całej podłogi. No i mi wyszło, że mniej pracy ze wstawieniem i ściągnięciem niż przestawianiem dwa razy (do odkurzania i do mycia).
    • magdalaena1977 Re: Strategia sprzątania 13.03.13, 22:38
      IMHO najważniejsze to realnie ocenić czas i swoje możliwości, żeby się tuż przed przyjściem gości nie okazało, że piekarnik jest wyszorowany w środku na błysk ale biurko i komputer pełne papierów i kubków po herbacie smile
      Nie ma też sensu zapracować się na śmierć i potem padać ze zmęczenia zamiast świętować.
      Trzeba też uwzględnić sam proces sprzątania tj. kuchnię sprzątamy po upieczeniu ciast, a łazienkę w ogóle na końcu.
      • dolmadakia Re: Strategia sprzątania 14.03.13, 08:02
        magdalaena1977 napisała:

        >
        > Nie ma też sensu zapracować się na śmierć i potem padać ze zmęczenia zamiast św
        > iętować.
        >

        O,własnie! to jest to! Ja staram się nigdy takich porządków nie robić.Utrzymuje porządek i nie dopuszczam do jakichs skrajnych sytuacji. Oczywiście,umyję okna na wiosnę i wypiorę firanki,bo po zimie są brudne a brudnesad ale wywalac wszystko z szaf i szafek? po co? mam tam porządek od lat.
        Podłogi,kuchnia,łazienka,kurze,buty-to wszystko ogarniam na codzień.
        • nostress.ka21 Re: Strategia sprzątania 14.03.13, 09:53
          Nie no, ja sprzątam na bieżąco, nie mam sterylnie czystego domu, jednak naprawdę jest czysto.
          Gruntowne sprzątanie jest mi natomiast potrzebne do tego, aby pozbyć się kurzu. Naprawdę mam małe mieszkanie, w którym jest tego kurzu od cholery i trochę. Mimo codziennego odkurzania, ścierania kurzy z mebli itp to jednak w książkach, za kanapą i na szczytach mebli chyba trochę tego zalega. Będę miała wolne dwa dni. Nikt nie będzie mi się krzątał pod nogami, nie będę ograniczona jakimiś terminami i chciałabym urządzić gruntowne sprzątanie smile Tak dla własnej satysfakcji i żeby przekonać się, że to jednak nie zminimalizuje wszędobylskiego kurzu big_grin

          Natomiast co do szaf to średnio dwa razy w roku robię w nich przegląd i przy okazji wszystko czyszczę itp... nie jest to kłopotliwe, a pomaga przy organizacji powierzchni do przechowywania.
    • lilyrush Re: Strategia sprzątania 14.03.13, 16:12
      raz na 2 tygodnie przychodzi p. Tania i sprząta porządnie- robi to sobie rotacyjnie- jak jeden raz umyła lampy, to następnym razem drzwi itd. wiec nie ma żadnego wielkiego sprzątania
      Przy 2 futrach codziennie trzeba tylko co najmniej odkurzyć łazienkę bo zwir rozrzuca.

      Czasami jest sprzątanie awaryjne- młoda wczoraj wyszła z kuwety z g..przyklejonym do futra. Wycierając sie o podłoge chciala sie go pozbyć. Wiec upaćkała podłogi i jeszcze wtarła bardziej w futro. Dzisiaj wrażliwa okolica zostanie ogolona...
    • lirio Re: Strategia sprzątania 14.03.13, 16:56
      Nie robię generalnych porządków przed świętami ani z żadnych innych okazji, sprzątamy codziennie troszkę i starcza. Sobotnie i przedświąteczne porządki są koszmarem mojego dzieciństwa.
      • novalijka39 Re: Strategia sprzątania 23.03.13, 21:33
        nie wyobrażam sobie takich porzadków o jakich piszesz. To przecież maraton! Mam 200 metrowy dom i wbrew pozorom nie przepracowuję się. Nie uznaję porzadków " na okazję" . Sprzatam coś codziennie, bo lubię. Robię tyle na ile mam ochotę i siły. Zbieram, segreguję, porzadkuję szafki, czasem myję podłogi w całym domu, jeśli nie chcę to tylko salon, kuchnia, korytarz. Łazienki raz w tygodniu, czasem z szafkami czasem bez, czasem też myję coś bo brudne a nie bo akurat sobota. Wypracowałam sobie tę metodę przez lata, bo mam problemy ze zdrowiem i dostosowuję pracę do siebie a nie siebie do pracy. I umiem sobie wybaczyć jeśli czasem mam brudna podlłogę.
        • novalijka39 Re: Strategia sprzątania 23.03.13, 21:41
          i jeszcze jedno, moja mama do dzisiaj uważa świateczne porzadki za obowiązek każdej szanującej się kobiety. A potem " umila" nam święta umęczoną miną, kulejąc i pokazując zniszczone od pracy ręce, licytując się sama ze sobą ile którego dnia zrobiła. Chcę tego " świątecznego nastroju" oszczędzić mojej rodzinie.
          • magdalaena1977 Re: Strategia sprzątania 24.03.13, 06:27
            novalijka39 napisał(a):

            > i jeszcze jedno, moja mama do dzisiaj uważa świateczne porzadki za obowiązek ka
            > żdej szanującej się kobiety. A potem " umila" nam święta umęczoną miną, kulejąc
            > i pokazując zniszczone od pracy ręce, licytując się sama ze sobą ile którego d
            > nia zrobiła. Chcę tego " świątecznego nastroju" oszczędzić mojej rodzinie.

            Ja widzę sens posprzątania "po wierzchu" przed przyjściem gości. Ale czyszczenie i polerowanie tego, co niewidoczne? To naprawdę nie jest dobry moment. Przebiórkę szafy lepiej zrobić, jak ma się akurat wolny weekend.
    • weisefrau Re: Strategia sprzątania 24.03.13, 08:04
      Natchnęłyście mnie, dziś sobie moje książki poukładam. Mam nawet koncept co i gdzie przenieść. I jak znam życie zalegnę wśród nich bardzo zadowolona. I coś dla biblioteki się pewnie znajdzie.
    • budzik11 Re: Strategia sprzątania 24.03.13, 09:08
      Nie mam żadnej konkretnej strategii - ot, wynikająca ze zdrowego rozsądku zasada, żeby nie robić wszystkiego na raz. Czyli nie biegam między kuchnią, łazienką a sypialnią sprzątając je jednocześnie, tylko skupiam się np. na łazience. I najpierw sprzątam ją ogólnie, a potem szczegółowo. Czyli najpierw ogarniam ci większe rzeczy, potem myję umywalkę, kabinę itp. a na końcu podłogę.
      Nigdy też nie robię rzeczy, których efektu nie widać, np. nigdy w życiu nie odkurzałam ścian czy sufitu. Wg mnie to kompletnie bezsensowne zajęcie, w dodatku bardzo czasochłonne i pracochłonne.
      • altu Re: Strategia sprzątania 24.03.13, 13:44
        dokładnie tak jak Budzik.
        wielkie świateczne sprzątanie to dla mnie nieporozumienie.
        owszem, raz na jakiś czas - ale to wtedy kiedy JA mam ochotę, a nie wymuszają to jakieś okoliczności - sprzątam w zakamarkach: czyli np. szoruję kaloryfery czy płytki w łazience,
        ale na codzień to jest utrzymywanie wzglednego porządku, walka z kurzami i brudzeniem dnia codziennego.

        święta - bardziej przygotowuję się duchowo wink i kulinarnie, a nie męczę się przy sprzątaniu, by zamiast świętować z rodziną i przyjaciółmi, to leczyć zakwasy, i gderać, jaka to ja biedna umęczona.

        a, i ważne: w porządkach [tych bieżących] bierze udział cała rodzina: ja to co wymaga jakiejś precyzji (albo coś, co wiem, że chłopaki mogą zrobić niedokładnie: okna, firany, żyrandole), m. odkurzanie i łazienka, syn swój pokój i czasami odkurzanie.
    • misiowazona Re: Strategia sprzątania 24.03.13, 13:37
      Strasznie dziwią mnie wielkie słowa używane w kontekście małych rzeczy, takie jak STRATEGIA sprzątania. Albo pojawiające się na tym forum tytuły wątków typu: Ratunku, zupa za słona. To jakieś demonizowanie spraw błahych.
    • madzioreck Re: Strategia sprzątania 24.03.13, 14:13
      Przede wszystkim odpuściłam sobie coś takiego jak "generalne porządki". W moim rozumieniu bowiem jest to coś takiego, że nagle trzeba w całej chałupie wszystko wysprzątać i wypucować. Nie mam też żadnej "strategii", po prostu biorę i sprzątam wink
      Staram się oczywiście robić tak, żeby sobie nie dokładać pracy - czyli np. podłogę odkurzam i myję na końcu, zanim zetrę kurze czy okruchy z różnych powierzchni (to robię często, bo moje szczury wszędzie łażą i kruszą). Nie wyznaczam sobie też "terminów", typu, że sprzątam bo święta czy bo wiosna. Staram się ogarniać na bieżąco, sporo rzeczy robię w tak zwanym międzyczasie - np. czekam na wodę na kawę i w tym czasie coś tam przecieram w kuchni, np. dwie półki w szafce, czekam aż mi się naleje woda do wanny, i w tym czasie przecieram półkę i stojące na niej kosmetyki szmatką.
      Czasem rzeczywiście wpadam w nastrój "wywrócę chatę do góry nogami", ale po pierwsze to raczej akcje spontaniczne, po drugie zapału nie starcza zwykle na więcej niż 2 pomieszczenia wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka