Dodaj do ulubionych

ciasto z PRL-u

20.12.14, 18:31
szukam przepisu,ale nie znam nazwy tego ciasta
(smak zapamietałąm sprzed 20-kilku lat)

ciasto to 3-4 wypieczone na lekko brązowo kruche blaty
przełozone mało-słodkim kremem który miał w sobie ugotowaną kaszę mannę
ciasto najlepiej smakowało jak poleżało

pomocy!
chce nim zaskoczyć w świeta

Obserwuj wątek
    • leszkowa Re: ciasto z PRL-u 20.12.14, 18:37
      coś takiego?
      kuchniawzieleni.blogspot.com/2014/03/miodownik-z-kremem-z-kaszy-manny.html
    • a.lato Re: ciasto z PRL-u 20.12.14, 18:54
      miodownik - uwielbiam big_grin
      • kasiek-kd Re: ciasto z PRL-u 20.12.14, 19:28
        super jesteście
        szukałam po zdjęciach i żadne mi nie pasowało, bo ja jadłam je wykończone jak tort (masa kremowa pokrywała boki i wierzch ciasta)
        nazwa też wydawało mi się, zenie ta......miodownik kojarzę z nieco innym podlaskim ciastem

        upiekę je na święta
        zakładam, ze nie jest tak "cięzkie"
        jak kremowo-udziwnione-z makiem-serem-i-galaretką ciasta cioć i mamy
        • a.lato Re: ciasto z PRL-u 20.12.14, 19:48
          u mnie zawsze było oblane polewą czekoladową i posypane wiórkami kokosowymi
          • kasiek-kd Re: ciasto z PRL-u 20.12.14, 19:52
            też ładnie! wiórki jak płatki śniegu wink
          • furtive_kitten Re: ciasto z PRL-u 20.12.14, 20:50
            U nas też, i nazywało się 'czarny placek' smile
            W wersji luksusowej do masy były dodane mielone orzechy włoskie.
    • budzik11 Re: ciasto z PRL-u 20.12.14, 19:58
      Ja to ciasto znam jako "stefankę" smile W wersji leniwej - z krakersami czy herbatnikami zamiast ciasta.
      • a.lato Re: ciasto z PRL-u 20.12.14, 22:39
        o! dobry pomysł z tymi herbatnikami, mam tylko 1 taką dużą blaszkę i nigdy nie chce mi się piec na raty czterech placków do tego miodownika. Chętnie wypróbuję tą wersję dla leniuchów wink A jaką robisz masę do tej leniwej stefanki? taką z kaszy manny czy masz jakiś inny wypróbowany krem? budzik11 daj przepis bo mi narobiłaś smaka big_grin
        • budzik11 Re: ciasto z PRL-u 21.12.14, 08:59
          Robiłam wg tego przepisu: czympachnieuzakow.blox.pl/2009/08/Stefanka-bez-pieczenia.html
      • wadera3 Re: ciasto z PRL-u 21.12.14, 01:58
        Moja była teściowa robiła to jako ciasto greckie.
    • dariamax Re: ciasto z PRL-u 20.12.14, 23:38
      u nas w domu nazywało się to maniak
      • dariamax Re: ciasto z PRL-u 20.12.14, 23:39
        jak chcesz to mogę podać przepis bo powinien byś w zeszycie mojej mamy
        • kasiek-kd Re: ciasto z PRL-u 21.12.14, 14:25
          no pewnie!
          daj przepis smile
          ja w necie znalazłam takie:
          www.mojeprzepisy.org/ciasta/miodownik/#more-228
          domowe-potrawy.pl/miodownik-z-kremem-grysikowym-z-kaszy-manny/

    • kaga9 Re: ciasto z PRL-u 20.12.14, 23:39
      A ja to znam jako czeski przekładaniec. Po nazwach nie da się szukaćwink
      • peonka Re: ciasto z PRL-u 20.12.14, 23:51
        U mnie to był torcik czeski smile
        • kr_ka_11 Re: ciasto z PRL-u 21.12.14, 20:55
          heh, a u mnie w domu to był Placek Królewski, pycha!! na każdym blacie pod warstwa kremu była tez warstwa jakiegoś kwaśnego dżemu, moja mama go kiedyś bardzo często piekła, muszę wziąć przepis i spróbować go zrobić. To ciasto i pleśniak z dżemem porzeczkowym to jedne z lepszych słodkich wspomnień z dzieciństwa smile
          • a.lato Re: ciasto z PRL-u 21.12.14, 21:05
            U mnie Placek królewski robiło się podobnie tylko były dwa placki miodowe (na spodzie i na wierzchu) a w środku pomiędzy masą budyniową był jeszcze biszkopt. Uwielbiałam ale bardzo rzadko mama robiła bo twierdziła że za dużo przy nim roboty. Dziwne, bo od miodownika różni się chyba tylko tym biszkoptem a na robienie miodownika jakoś miała czas uncertain
            • natafun Re: ciasto z PRL-u 21.12.14, 21:49
              moja babcia robiła to ciasto. Dzięki dziewczyny - jutro biorę się za robotę big_grin
              • kasiek-kd Re: ciasto z PRL-u 21.12.14, 22:08
                a to ma pytanie:
                jesli pozycze jedna blaszke
                to mogłabym 3 blaty upiec na raz
                mam piekarnik elektryczny z temoobiegiem i 2 pólki i 2 kratki
                na których najlepiej ustawić tortownice?
                na dole pólkę a nad nią 2 kratki? czy inaczej - nie chce piec ich osobno (koszt prądu)
                • kr_ka_11 Re: ciasto z PRL-u 22.12.14, 07:41
                  Na blogu MW, tylko nie pamiętam przy okazji którego ciasta, było napisane, że przy termoobiegu można tak piec. Z tego co kojarzę, te blaty piecze się krótko, chyba śmiało możesz spróbować.
                • budzik11 Re: ciasto z PRL-u 22.12.14, 09:11
                  kasiek-kd napisała:

                  > na których najlepiej ustawić tortownice?
                  > na dole pólkę a nad nią 2 kratki? czy inaczej - nie chce piec ich osobno (koszt
                  > prądu)

                  to nie ma znaczenia, jak masz termoobieg to temp. w całym piekarniku jest taka sama.
    • kasiek-kd Re: ciasto z PRL-u 22.12.14, 14:08
      w temacie ciast sprzed lat
      mam chęc upiec plesniak - kolejne małosłodkie ciasto smile
      ja robię z konfiturą z czarnej porzeczki (mamy plantację), ale można tez z wiśniową
      ładnie ją pokroić to chyba promieniście?

      przy okazji znalazłam przepis na megałatwy tort Fedora wg Beaty Tyszkiewicz
      zapisałam go z 10 lat temu, ale nigdy nie robiłam,
      jest też w necie:
      www.kobieta.pl/gotowanie/przepisy-kulinarne/dania-glowne/zobacz/artykul/gwiazdy-gotuja-dla-claudii/strona/4/
      przez te migdały i czekoladę - akuratni na te święta i karnawał
      • a.lato Re: ciasto z PRL-u 22.12.14, 19:17
        Ja uwielbiam pleśniaka z wiśniami, ale całymi owocami, nie konfiturą. Poza sezonem kupuję wydrylowane mrożone wiśnie, wystarczy rozmrozić i super nadają się do ciasta smile
      • furtive_kitten Re: ciasto z PRL-u 23.12.14, 00:50
        Za moich czasów pleśniak był tylko i wyłącznie prostokątny i z dżemem agrestowym (czerwonym), ale może i inne formy i kwaśne owoce się nadają...?
        • kr_ka_11 Re: ciasto z PRL-u 23.12.14, 08:07
          moja mama dawała również cieńką warstwę kwaśnych jabłek, pokrojonych w płatki smile
          zrobię kiedyś z wiśniami, musi być obłędne.
      • squirk Re: ciasto z PRL-u 23.12.14, 00:59
        kasiek-kd napisała:

        > przy okazji znalazłam przepis na megałatwy

        Ja tylko w tej kwestii - z megałatwych, takich do zrobienia z dziećmi, polecam szarlotkę po żydowsku i ciasto, które moja Mama nazywa "rudym", jeśli któraś z Pań będzie zainteresowana wrzucę przepis, bardzo proste, aromatyczne i trwałe ciasto łatwe do modyfikowania, ciacho mojego dzieciństwa smile
        • peonka Re: ciasto z PRL-u 23.12.14, 01:19
          Ja poprosze przepis na rude ciasto smile dziękuję z gory!
          • squirk Re: ciasto z PRL-u 23.12.14, 01:31
            peonka napisał(a):

            > Ja poprosze przepis na rude ciasto smile dziękuję z gory!

            Wrzucam z przyjemnością, pamiętam, że było mięciutkie, pachnące, przepadaliśmy za nim a że wystarczyło wymieszać kilka składników a do tego piecze się krótko było wciąż pieczone smile

            2,5 szklanki maki
            1 szkl. cukru (można dać mniej żeby nie było zbyt słodko)
            3 łyżeczki kakao
            2 łyżeczki przyprawy do piernika
            1 łyżeczka sody oczyszczonej
            Powyższe wymieszać a nastepnie dodać wymieszane w osobnym naczyniu:
            1 szklanka mleka
            1/2 szkl. oleju
            1 jajko
            2-3 łyżeczki dzemu, w zasadzie dowolnego, Mamcia dawała śliwkowy albo porzeczkowy
            Zawartość obu naczyń wymieszać, wlać do formy (natłuszczonej, wysypanej mąką albo z powłoką teflonową czy podobną), wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i piec 35-45 minut.
            Można dodać suszone owoce, orzechy, zrobić polewę i generalnie eksperymentować.
            Upiekę je chyba zaraz, ciekawa jestem czy jest tak pachnące i apetyczne jak zapamiętałam, Mama piecze je regularnie do dziś.
            smile
            • peonka Re: ciasto z PRL-u 23.12.14, 01:37
              Dzięki, brzmi jak murzynek? Lubię, bardzo.
              • squirk Re: ciasto z PRL-u 23.12.14, 01:47
                peonka napisał(a):

                > Dzięki, brzmi jak murzynek? Lubię, bardzo.

                Nie znam się na ciastach, wydaje mi się, że murzynek jest ciemniejszy, bardziej czekoladowy.
                Zaczęłam je piec więc będę mogła podzielić się wnioskami rano, jak tylko zostanie przetestowane a zanim ktoś zdąży je upiec.
                smile
                • squirk Re: ciasto z PRL-u 23.12.14, 15:14
                  squirk napisała:

                  > Zaczęłam je piec więc będę mogła podzielić się wnioskami rano, jak tylko zostan
                  > ie przetestowane a zanim ktoś zdąży je upiec.
                  > smile

                  Upieczone, przetestowane (no, to pewne niedomówienie - nie ma już 1/4).
                  Dałam nieco mniej cukru, nie miałam dżemu, dorzuciłam kandyzowane czereśnie i trochę migdałów, wlałam łyżeczkę domowego ekstraktu waniliowego (bardzo polecam zrobienie go, banalne a efekt taki, że sklepowe ekstrakty mogą się schować, to samo z cukrem waniliowym).
                  Wnioski - następnym razem dam mniej mąki, ciasto było nieco za gęste więc w efekcie mniej wilgotne, niż zapamiętałam, acz i tak miękkie i puszyste. W kolorze rrrrude, w smaku jak delikatny, aromatyczny piernik. Wg męża rewelacyjne do kawy/herbaty. Myślę, że warto przetestować przełożenie ciasta jakąś dobrą konfiturą, wersję z polewą czekoladową, generalnie to dobra baza do eksperymentów a zapach w całym mieszkaniu ciepły i taki "domowy". Na pewno do tego przepisu wrócę.
                  Dla siebie zrobiłam kimchi z ogórków - każdy ma taki deser jaki lubi wink
                  • budzik11 Re: ciasto z PRL-u 23.12.14, 19:42
                    Dzięki squirk, na pewno wypróbuję, brzmi bardzo apetycznie smile
                  • a.lato Re: ciasto z PRL-u 23.12.14, 21:10
                    Brzmi apetycznie, wypróbuję po świętach smile
                    P.S. jak robisz ekstrakt waniliowy?
                    • squirk Re: ciasto z PRL-u 23.12.14, 22:24
                      a.lato napisała:

                      > Brzmi apetycznie, wypróbuję po świętach smile
                      > P.S. jak robisz ekstrakt waniliowy?

                      Wg tego przepisu www.mojewypieki.com/przepis/ekstrakt-z-wanilii na bazie wódki. Laski wanilii kupuję na Allegro, zakup w sklepie absolutnie się nie opłaca. Polecam zrobienie także na prezenty, w małych ładnych buteleczkach. Używam zwykłej czystej wódki z Lidla, jest bardzo dobrej jakości i ekstrakt wychodzi doskonały.

                      Cukier waniliowy robię wrzucając do zwykłego, białego cukru rozcięte i "wydrążone" laski wanilii - ziarenka lądują w jakimś deserze, kremie, budyniu, sosie do pancakes itp, szkoda marnować mocny aromat zawarty w samym strączku, cukier szybko go łapie, sztuczna wanilina ze sklepowego cukru niech się schowa.
                      Polecam eksperymentowanie z naturalną wanilią, (koszt jednej sporej laski to mniej, niż 2 zł) niesamowity, intensywny aromat i tyle zastosowań, to samo z korą cynamonu.
                      smile
                  • natafun Re: ciasto z PRL-u 23.12.14, 21:20
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/sc/ff/hvyn/JCLFr8pBiuy4d9YZJB.jpg
                    • natafun Re: ciasto z PRL-u 23.12.14, 21:23
                      Się rozpędziłam. Wyszło tak. A smakuje ? booooooski 😃
        • kr_ka_11 Re: ciasto z PRL-u 23.12.14, 07:59
          squirk napisała:
          > z megałatwych, takich do zrobienia z dziećmi, polecam szarlotkę po żydowsku

          a co to za szarlotka? w sieci jest kilka przepisów, podałabyś z jakiego robisz? smile
          • squirk Re: ciasto z PRL-u 23.12.14, 15:06
            kr_ka_11 napisała:

            > squirk napisała:
            > > z megałatwych, takich do zrobienia z dziećmi, polecam szarlotkę po żydows
            > ku
            >
            > a co to za szarlotka? w sieci jest kilka przepisów, podałabyś z jakiego robisz?
            > smile

            www.maciejradtke.pl/moje_pisanie/jedzonko/szarlotka_zydowska.html - bardzo polecam, prościutkie i ładnie się prezentuje.
            smile
            • kr_ka_11 Re: ciasto z PRL-u 26.12.14, 10:24
              Dziękuję, napewno szybko wypróbuje. W styczniu przewinie się u nas sporo osób więc pomysłów na szybkie a efektowne ciasto nigdy dość smile Ja ostatnio robiłam Szarlotkę Cioci Marysi, też niezła, trochę podobna do tej "Z pod samiućkich Tater" smile
      • autumna Re: ciasto z PRL-u 23.12.14, 08:08
        > przy okazji znalazłam przepis na megałatwy tort Fedora wg Beaty Tyszkiewicz

        Toż to samo masło z cukrem, popatrz na proporcje! Główne składniki to 550 g cukru drobnego kryształu i 400 g masła. Mdli mnie na sam widok przepisu...
        • kasiek-kd Re: ciasto z PRL-u 23.12.14, 15:50
          ja jak doczytasz jeszcze kakao,
          to powinnaś pomyśleć o czekoladzie smile
          mnie nie mdli
          zwracam jeszcze uwagę na migdały
          • autumna Re: ciasto z PRL-u 23.12.14, 16:34
            > ja jak doczytasz jeszcze kakao,
            > to powinnaś pomyśleć o czekoladzie

            Ale nie zjadam jednorazowo kawałka czekolady o rozmiarach porcji tortu. To jakby wyjadać masę do wafli całymi łyżkami.
            • peonka Re: ciasto z PRL-u 23.12.14, 16:41
              No, tak jest najlepiej smile
            • kasiek-kd Re: ciasto z PRL-u 23.12.14, 22:11
              my zjadamy smile
              a kto otworzy słoik nutelli - ten go zjada big_grin
              drepczę niecierpliwie na świąteczne wyjadanie tortu
              • angazetka Re: ciasto z PRL-u 24.12.14, 12:32
                Never big_grin Po trzech kostkach czekolady czy jednej kanapce z nutellą umieram na przesłodzenie.
                • autumna Re: ciasto z PRL-u 26.12.14, 11:30
                  > po trzech kostkach czekolady umieram na przesłodzenie.

                  I tak dużo, ja zwykle odpadam po jednej. A raz, w przypływie ochoty na słodkie, kupiłam Ritter Sport z musem waniliowym. Nie byłam w stanie zjeść tego jednorazowo więcej niż pół kostki.
    • ewenny58 Re: ciasto z PRL-u 23.12.14, 12:54
      pamietam, że w przepisie na to ciasto był "sztuczny miód", podobno nie mógł być naturalny
      a czy teraz jest coś takiego jak sztuczny miód?
      • budzik11 Re: ciasto z PRL-u 23.12.14, 19:43
        Pewnie, że jest.
    • karlakarla Re: ciasto z PRL-u 23.12.14, 20:56
      Co roku robię miodownik z masą serową, pierwszy z brzegu przepis zpiekarnika.blogspot.com/2010/12/miodownik-serowy.html . Moja mama na ostatni placek wykładała orzechy w miodzie, zapieczone były pyszne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka