czy macie, używacie, nosicie szlafrok, podomkę?
Ja mam jeden na zamku średnio gruby, używałam gdy wyjeżdżałam i musiałam po korytarzu przejsc do łazienki. Teraz w domu nie uzywam, mieszkam sama, spie w pizamie. No ale pomyslałam ze wypadałoby mieć bo czasem miałabym ochote zalozyc.
Jaki najbardziej sie sprawdza, czy kaptur potrzebny, długi, do kolan, krótszy nie wchodzi w grę ( mam za grube nogi), z polaru, z froty, na zime inny, na lato inny? Jak to rozwiązujecie? Moja koleżanka ma 4 na kazdą pore roku

, ale ona czesto wyjeżdza do jakis domów wczasowych schronisk, więc uzywa na wyjazdach. No mogłby byc chociaz troche fajny, zeby miłobyło go zakładac.
Podzielcie się waszymi spostrzeżeniami. Będę wdzięczna.