Dodaj do ulubionych

Kto bierze udział

IP: proxy / *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.02, 13:10
Uwarzam że jest to konkurs bardzo zachęcający.
Ponat to moja szkoła birze w tym udział.
Obserwuj wątek
    • Gość: Elżbieta Re: Kto bierze udział IP: 217.97.174.* 29.11.02, 18:46
      Rzeczywiście zainteresowanie akcją jest bardzo duże, myślę, że
      przerosło ono nawet oczekiwania organizatorów. Dlatego nie lada
      do zgryzienia orzech będzie dla organizatorów przy zaliczaniu
      zadań szkołom po ich wykonaniu i przesłaniu sprawozdania. Aby
      zaliczyć zadanie szkoła musi osiągnąć coś nowego. Moim skromnym
      zdaniem "Przewodnik po zadaniach" za mało precyzuje kryteria
      jakie należy spełnić przy realizacji konkretnego
      zadania.Interesuje mnie zadanie 6C Więcej kultury,nie jasna jest
      dla mnie sprawa: czy konkretne dzialania należy podejmować tylko
      w jednej klasie czy można a nawet lepiej by było realizować je w
      kilku ze4społach klasowych. Przykładowe propozycje sprawozdań
      dostępne na stronach portalu "Gazety Wyborczej" dotyczą jednego
      zespołu. Nie ma tu jednoznaczności.
      • jacek.strzemieczny Re: Kto bierze udział 29.11.02, 21:02
        Mam Pani rację. Zgodnie z zasadami akcji szkoła zaliczy zadanie „dużą”
        ogólnoszkolną akcją jak i działaniem na forum jednej klasy. Sprawozdanie wymaga
        jedynie przykładowego opisu wycieczki lub szkolnej „imprezy”. Wszystko w rękach
        szkół i pomysłowości oraz pracowitości nauczycieli. I tak jest i będzie.
        Pozdrawiam
    • Gość: Agata Re: Kto bierze udział IP: *.chello.pl 29.11.02, 20:11
      Pięknie kłania się ortografia - uważam - pisze się przez "ż" ( uwaga)
    • Gość: Mariusz Re: Kto bierze udział IP: proxy / *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.02, 09:24
      CZŁOWIEKU NAUCZ SIĘ ORTOGRAFII A PÓŹNIEJ DOPIERO PISZ, BO TO
      WSTYD, ŻE PISZESZ O SZKOLE Z KLASĄ A ROBISZ TAKIE BŁĘDY
      ORTOGRAFICZNE.
    • Gość: zzz Re: Kto bierze udział IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 18:59
      Pozdrawiam SIEMONIĘ
    • Gość: grzegorz Re: Kto bierze udział IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.12.02, 10:06
      witam wszystkich. no i nadszedl czas kiedy znowu my nauczyciele
      wciagnieci zostalismy w papierkowa robote. malo jej mamy
      oczywiscie. awans zawodowy, badania jakosci pracy szkoly, plany
      wynikowe i wszystkie te bzdurne pozostale papierzyska w ramach
      odpapierkowania oswiaty. ktos wymyslil sobie szkole z klasa, oki.
      ambitni dyrektorzy, nauczyciele rzucili sie niczym glodna
      szarancza, ale do czego?. przeciez tak naprawde to wszystko
      robimy na codzien, wypruwamy sobie zyly, a i tak pismaki nas
      biora na tapete wymyslajac bzdury, czakajac na chwile sensacji,
      nigdy nie doprowadzajac sprawy do konca, bo po co. taka jest
      prawda. liczy sie tylko naklad i sprzedaz gazety, reszta jest
      niewazna. nie musimy nikomu udowadniac swoich poczynan, wazne
      jest, ze sami czujemy to co robimy. nakladaja nam na plecy coraz
      wiecej obowiazków, a my jak pokorne cielatka bez jakichkolwiek
      sprzeciwow i to jeszcze z entuzjazmem wszystko lykamy. nalozcie
      to wszystko na gornikow albo stoczniowcow. ciekawe kogo by
      wywiezli na taczkach, poza obreb miasta bez prawa powrotu. tylko
      tyle mili moi i zastanowcie sie czasami nad tym co robicie, i do
      czego zmuszacie szanowni dyrektorzy swoich nauczycieli?. jak
      zwykle kosztem uczniow, rodziny, nauki i cennego wolnego czasu -
      oczywiscie spolecznie, za darmo, bo tak trzeba w imieniu idei i
      chwaly.
      • Gość: Krzysztof Homan Re: Kto bierze udział IP: 62.233.233.* 15.12.02, 10:54
        Gość portalu: grzegorz napisał(a):

        > witam wszystkich. no i nadszedl czas kiedy znowu my nauczyciele
        > wciagnieci zostalismy w papierkowa robote.
        [...]
        > ambitni dyrektorzy, nauczyciele rzucili sie niczym glodna
        > szarancza

        Zdecyduj się - wciągnięci, czy rzucili się.

        i tak pismaki nas
        > biora na tapete wymyslajac bzdury, czakajac na chwile sensacji,

        Takie jest zapotrzebowanie społeczne.

        > nigdy nie doprowadzajac sprawy do konca, bo po co. taka jest
        > prawda. liczy sie tylko naklad i sprzedaz gazety, reszta jest
        > niewazna.

        Z pewnością każdy z dziennikarzy niesie jakąś "misję". Pośród zadań pisma,
        nakład jest priorytetem.

        nie musimy nikomu udowadniac swoich poczynan, wazne
        > jest, ze sami czujemy to co robimy.

        I co czujesz?
        Bo na ten przykład ja cierpię zmuszając niechętnych do nauki, i przez to tracąc
        czas dla chętnych.

        nakladaja nam na plecy coraz
        > wiecej obowiazków, a my jak pokorne cielatka bez jakichkolwiek
        > sprzeciwow i to jeszcze z entuzjazmem wszystko lykamy.

        To smutne. Wydaje mi się, że owi entuzjaści chcą mieć konkretny dowód swojej
        dobrej pracy - zaświadczenie na papierze.

        Pozdrawiam
        Krzysztof Homan, nauczyciel
        khoman@poczta.onet.pl
      • caerme Re: Kto bierze udział 15.12.02, 13:01
        Gość portalu: grzegorz napisał(a):

        > witam wszystkich. no i nadszedl czas kiedy znowu my nauczyciele
        > wciagnieci zostalismy w papierkowa robote. malo jej mamy
        > oczywiscie. awans zawodowy, badania jakosci pracy szkoly, plany
        > wynikowe i wszystkie te bzdurne pozostale papierzyska w ramach
        > odpapierkowania oswiaty. ktos wymyslil sobie szkole z klasa, oki.

        wiele pomyslow lata po swiecie jedne ciekawe inne mniej, ale od tego jest
        czlowiek by moc wyrazic swa opinie...

        > ambitni dyrektorzy, nauczyciele rzucili sie niczym glodna
        > szarancza, ale do czego?.

        owczego pedu, nie wmowisz mi ze szkola to taka zgrana instytucja gdzie wszyscy
        sa dla wszystkich mili uprzejmi i pomocni, trwa rywalizacja a jesli mozna miec
        cos wiecej jakis tytul dyplom papierek ze cos - tam to czemu nie [dot.
        dyrekcji] a ze podejscie "ja nie moge byc gorsza od sasiadki" dotyka wielu
        nauczycieli ktorzy sie wciagneli, to inna sprawa. a jesli ktos sam z siebie
        robi to wszstko bo uwaza ze mu pomaga - to na niego nie wyjezdzaj z laski
        swojej.

        > przeciez tak naprawde to wszystko
        > robimy na codzien, wypruwamy sobie zyly,

        z tym naprawde roznie wyglada

        > a i tak pismaki nas
        > biora na tapete wymyslajac bzdury, czakajac na chwile sensacji,
        > nigdy nie doprowadzajac sprawy do konca, bo po co. taka jest
        > prawda. liczy sie tylko naklad i sprzedaz gazety, reszta jest
        > niewazna.

        gazeta jak kazde przedsieboirstwo prywatne ma za cel zysk - a ze jest gazeta
        wiec albo pisze snensacje splywajace krwia albo stara sie pokazac jako powazny
        dziennik p[rzeprowadzajac rozne akcje. ja nie narzekam ze akcja jest
        przeprowadzana tylko mowie z paroma innymi osobami [m.in maciej unsatisfed p.
        homan] ze akcja przerosla sama siebie, jest swoja parodia, a takze to ze sama
        jej forma [ilosc papierow i zadan jest powiedzmy - malo przydatna, gdyz to co
        chce przekazac nauczyciele powinni sami z siebie robic a nie "bo wypada"

        > nie musimy nikomu udowadniac swoich poczynan, wazne
        > jest, ze sami czujemy to co robimy. nakladaja nam na plecy coraz
        > wiecej obowiazków, a my jak pokorne cielatka bez jakichkolwiek
        > sprzeciwow i to jeszcze z entuzjazmem wszystko lykamy.

        ja tego tak nie odczuwam, bo robote - z tego co wiem - maja glownie stazysci
        ici mlodzi niepewni jutra, to jak uczycie i jakie sa efekty - musicie
        udowodnic, obowiazkiem nauczyciela nie jest wypelnianie sterty smieci. a co do
        nakladania i bezbolesnosci - moze czas porozmawiac z rodzicami lub zmienic od
        srodka szkola a nie narzekac ze jest zle i nic nie robic?

        > nalozcie to wszystko na gornikow albo stoczniowcow. ciekawe kogo by
        > wywiezli na taczkach, poza obreb miasta bez prawa powrotu. tylko
        > tyle mili moi i zastanowcie sie czasami nad tym co robicie, i do
        > czego zmuszacie szanowni dyrektorzy swoich nauczycieli?. jak
        > zwykle kosztem uczniow, rodziny, nauki i cennego wolnego czasu -
        > oczywiscie spolecznie, za darmo, bo tak trzeba w imieniu idei i
        > chwaly.

        wiec wy jak baranki pokorne itd? nie mozna na radzie czy jakis tam zebraniu z
        dyrektorem powiedziec ze ta akcja w takiej formie jest zbedna? czy moze raczej
        bylo to na zasadzie wszyscy to i my? bez zastanowienia sie?
        pozdr
    • rhemek Re: Kto bierze udział 11.01.03, 11:22
      Bardzo dobry!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka