jasiek_natolin
13.04.06, 01:08
Panie Tomaszu Mościcki,ja wiem,że wszystkich tych,którym podabają się w
teatrze rzeczy,których Pan nie ceni, uważa Pan za przygłupów,ale niechże się
Pan zlituje nad głupszymi od siebie i zrobi coś z tą swoją audycją w radiowej
dwójce,bo staje sie ona już nie do wytrzymania.Za czasów Agnieszki Celedy
włączałem radio,kiedy tylko byłem w domu,bo zawsze były to programy ciekawe i
różnorodne, w których różni krytycy mogli się wypowiedzieć.A u Pana wciąż ten
sam program,jakby to była jakaś cholerna partia polityczna,w której gnoi się
wrogów spod innego sztandaru.I ten teatralny psychopata Głowacki! Bardzo
wątpie w to,że Jerzy Trela czuje się zaszczycony czytając pochwały tego
pana.Nawet wyważone uwagi Barbary Osterloff nie mogą zatrzeć niesmaku,jaki
wywołują felietonidła Głowackiego.