Dodaj do ulubionych

Jakie pismo?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.02, 20:32
Krytyka krytyką, ale niech cosik z niej powstanie. Jakie pisma czytujecie i
dlaczego? Co możecie polecić? Czy jest na rynku jakaś alternatywa dla ludzi,
którzy chcą poczytać coś sensownego?
Ja..."Film" maniakalnie, ale to zupełnie inna bajka...
Obserwuj wątek
    • zuzanna_czyli_zuzka Re: Jakie pismo? 31.07.02, 11:52
      I co Deserku? Tylko gadaja, a konstruktywnej krytyki tu niestety nie ma... cos
      jak torunskie Radyjo, wszystko be, zydowskie itd, ale nie maja na to zadnej
      alternatywy, potrafia tylko gdakac jak te przekupy i ukrecac leb, jesli ktos ma
      cos do powiedzenia...
      Chcecie czytac Cosmo, czytajcie. Nie chcecie, nie czytajcie. Ale chyba nie ma
      sensu wytaczac niesamowitych dzial przeciwko sobie. To tylko gazeta. Ktora nie
      wolywa w zaden sposob na zycie jej czytelniczki. To juz nie ten czas, gdy
      startowalo BRAVO GIRL! i Filipinka zmienila oblicze, gdy Dziewczyna zupelnie
      stracila dawny kierunek i gdy nagle zaczely wyrastac jak grzybki moon rozne
      kolorowe pisemka dla starszych i mlodszych kobietek. Powinni sie wszyscy
      przyzwyczaic do nowego oblicza prasy kobiecej w Polsce. Do snobistycznego TS,
      ktore nie ma kompletnie nic do zaoferowania, do glupiutkiej i bardzo trendy
      ELLE i paru jeszcze innych tytulow.
      Zauwazcie, ze wiekszoc pism sie do siebie upodabnia. ELLE w tym miesiacu
      jest "100% sexy". A przedtem seks w ELLE... byl i tyle powiedziec.
      Zwierciadlo... nudnawe. I nie dla mlodej rozkochanej w zyciu kobiety.
      Pozdrawiam.
    • anndelumester Re: Jakie pismo? 31.07.02, 12:53
      Gość portalu: Melba napisał(a):
      Czy jest na rynku jakaś alternatywa dla ludzi,
      > którzy chcą poczytać coś sensownego?
      Pewnie że jest !!!!!!!!!!!!!!! tylko czasu na czytanie nie ma zbyt wiele

      Od siebie wszystkim za i przeciw Cosmo polecam :
      Do poczytania polecam to co sam kupuje/penumeruje etc..
      GW - kupuje i czytam codziennie,
      Rzepa, zwłaszcza Plus Minus polecam bardzo żeby być obytym...
      Polityka, TP - co tydzień...
      Newsweek - dość często ale nie regularnie...
      Wiedza i życie plus Świat Nauki bo w domu od zawsze, więc kwestia
      przyzwyczajenia...
      Res Publica - z rozpędu j.w. (polecam wersję dla oszczędnych - jest w
      internecie).
      Konteksty. Etnologia, kultura, sztuka, - niszowe ale też polecam, z podobnych
      względów Czas kultury - to tez w spadku po rodzinnym domu : )
      czasami ZL jak mnie coś zainteresi...podobnie Znak i pisma branżowe : )
      Więc do czytania mam dużo...i każdego miesiąca okropne zaległości...

      Do oglądania: TS, ELLE, Marie Claire, Cosmo, Shape, itp..Elle Deco Dom i
      Wnętrze czasami jakieś tam designerskie również zagraniczne (ale t z kolei
      branża i hobby chłopa mojego) - bo bardzo lubie oglądać dobrze zrobione
      edytorsko rzeczy....
      Do tego jakieś zagraniczne pisemka żeby język poćwiczyć ...najgłupsze jakie
      czytałam to "coś" amerykańskiego Ophry W. - ludzie tam dopiero dają dobre
      rady !!!!!!!!!!!!!!!!!!

      W sumie kupujemy pisemek do czytania strasznie dużo, bo lubimy a poza tym nie
      mamy TV wiec czasu jakby troszkę więcej...

      p.s. tak na marginesie nie rozumiem za bardzo
      tego zachwytu nad dawną Filipinką ..z siostrą nabijałyśmy się strasznie z
      infantylnych problemów grzecznych dziewczynek, na owych łamach...z tamtych
      czasów chyba najmilej akurat wpominam na przełaj, non stop i magazyn muzyczny...
      no i itd (ale to rodzice kupowali a my podczytywałyśmy ; )))







      • Gość: Melba Re: Jakie pismo? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.02, 19:40
        Tamta F. była ugrzeczniona, ta jest zidiocona. Dziś kupiłam Zwierciadło - to
        mój debiut z tym pisemkiem, na razie robi bardzo pozytywne wrażenie, zobaczymy,
        co dalej...
        • anexxa Re: Jakie pismo? - zwierciadlo? 02.08.02, 18:11
          i jak ci sie zwierciadlo podoba? bo ja kupilam, numer z
          pomalowana na pomaranczowo dziewuszyna na okladce.

          i najpierw zdumiala mnie artystowska, jak na moj gust,
          wizja strony z niby-wstepniakiem-ale-nie-wstepniakiem,
          potem porady pana coelho - mam na niego prywatna alergie,
          ale przeczytalam. i coz, porady typu "przesiaduj w
          barach, zeby zlapac klimat miasta" nie sa niczym odkrywczym.

          inna sprawa, ze podroz typu "tydzien w jednym miescie" to
          przywilej osob naprawde majetnych, wiekszosc wybiera
          typowe wycieczki z biurami podrozy, podczas ktorych robi
          sie mniej wiecej to, co zapisano w planie.

          porada "zrozum, ze wszyscy cie rozumieja" to doskonala
          wymowka dla wszystkich polakow, robiacych w danii czy
          francji karczemne awantury, ze nie ma karty w ich
          ojczystym jezyku, ewentualnie, ze jakies tam danie podaja
          calkiem inaczej, niz oni sie przed 10 lat pichcenia w
          domu przyzwyczaili. ja bym raczej stawiala na nauke jezykow.

          wywiad z p. gladkowska i p. idziakiem taki sam jak w
          innych periodykach, tyle ze tam nie podaja znakow zodiaku
          (na horoskopy tez mam alergie, pracowalam z wariatka, dla
          ktorej astrologia to jedyna nauka, a horoskop jest dobry
          na wszystko).

          natomiast siedmiokolumnowy (rozpoczety idiotyczna
          rozkladowka, z ktorej nic nie wynika) tekst o
          blogoslawienstwie miesiaczki jest moim zdaniem smiechu
          warty. oczywiscie, zgodnie z mysla autorki tegoz zapewne
          jestem nieuswiadomiona o swojej kobiecosci i
          trancendentnej lacznosci poprzez krew ze wszechswiatem
          niewolnica wspolczesnego swiata, ale dla mnie noszenie
          pierscionka z czerwonym oczkiem, jak sie ma okres, to
          skrajna glupota. podobnie jak spotkania inicjacyjne
          dziewczynek, ktore juz maja miesiaczke i oddaja swoje
          zabawki tym, co jeszcze nie.

          a rada o tym, zeby pojsc na lake i wsluchiwac sie w
          siebie podczas miesiaczki, tez najlepsza jest dla
          pracujacych w wolnym zawodzie oraz niepracujacych.
          abstrahuje od faktu, ze jak sie bierze pigulki, to
          miesiaczka trwa jakies 3 dni i nie ma sie nad czym
          zastanawiac, a jak sie nie bierze, to czasem boli tak, ze
          nie ma sie ochoty ruszyc z lozka, nie mowiac o
          wycieczkach do lasu.

          nawiasem mowiac, kapiel przynoszaca blogi spokoj w czasie
          miesiaczki musialaby byc goraca, bo zimna woda pobudza,
          goraca rozluznia. tylko ze w czasie miesiaczki jest to
          niewskazane.

          caly artykul traktuje raczej humorystycznie, podobnie jak
          inne natchnione brednie, ktore trafiam w roznych pismach.
          nigdy dotad jednak nie spotkalam sie z tym w pismie dla
          kobiet (chociaz naczelna mowi, ze zwierciadlo to pismo
          dla czlowieka z ukierunkowaniem na kobiete, cokolwiek
          przez to rozumie), do tej pory przodowal w tym "nasz
          dziennik" i inne oszolomskie gazetki.

          aha, i jeszcze jedna perelka: dzial na zdrowie, tekst pt.
          hit antykoncepcji. oto rozwiazanie dla wszystkich, ktore
          chca sie zabezpieczyc przed ciaza, a zapominaja brac
          pigulki: plaster anty. wystarczy przyklejac go sobie na
          brzuch przez 3 tygodnie, potem tydzien przerwy. dostepny
          tylko w usa, w polsce moze za rok.

          hehehehehe.

          to ja dziekuje. zamiast przyklejac sobie plaster, wole
          jak bialy czlowiek lyknac wieczorkiem piguleczke i nie
          klopotac sie, ze mi sie plaster z majtkami polaczy albo
          ze ukochany spojrzy nan ze zdumieniem podczas karesow.

          reszta pisma taka sobie - cos tam o brodym, o ktorym
          wszyscy pisza/beda pisac w zwiazku z filmem polanskiego,
          jakies uwagi o designie czyjegos mieszkania, wyjasnienie
          co to jest klima, takie tam.

          ogolem: zwierciadlo to pismo rownie niemadre co kazde
          inne. i sorry, ale wiecej go nie kupie, bo ten absurd na
          czerwono o urokach wyciekow spomiedzy nog mnie
          zniechecil. nie zebym sie brzydzila siebie - jak to
          delikatnie sugeruje autorka tekstu. tylko ze ja nie lubie
          takich detych bzdur, hasania p lakach i lacznosci z
          natura w sposob znany z pism. wypoczywam na lonie natury.
          ale jak mi sie przytrafi wtedy okres, to nie przytulam
          sie do drzew. bo robaki moga oblezc.

          xx. krytyczna

          • Gość: Melba Re: Jakie pismo? - zwierciadlo? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 21:50
            Jeszcze nie doczytałam do końca, ale wydaje mi się o wiele mniej bzdurne niż TS
            sierpniowe na przykład. Ja natomiast w sprawie plasterków - plasterki może
            niezbyt wygodne, ale mają podobno być u nas niebawem zastrzyki hormonalne,
            działające przez 3 miesiące...i mocno o tym dumam. Tekst o miesiączce wpędził
            mnie niemal w poczucie winy, bo ja pigułkowa :)
            Anexxa, nie napisałabyś dla nas czegoś dla nonpolitan? Fajnie piszesz.
            Pozdrawiam.
            • anexxa Re: Jakie pismo? - zwierciadlo? 02.08.02, 22:44
              TS sierpniowe lezy w kacie, przywiozlam niedoczytane z
              wakacji, moze jeszcze przejrze.

              zastrzyki? yyy. nie chcialabym, jakos mi te pigulki
              dobrze robia, dobrze jest jak jest.

              melba - ja, pisac dla nonpolitan? a o czym? moj krag
              zainteresowan to wspolczesna literatura anglojezyczna,
              czarna muzyka, gry konsolowe oraz uroki zakupow w polsce
              i na internecie. chyba za malo intelektualne, nie sadzisz?;)

              xx.
              • Gość: Melba Re: Jakie pismo? - zwierciadlo? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.02, 16:16
                Nie sądzę ;) Powuwodzić Cię? :) No napisz, anexxa, pliz, tak fajnie anexxa
                piszesz, no nie daj się prosić :) Może być? To miłego weekendu i czekam na
                tekścik! Co powiesz na te gry? Kobitka i gry? no, no...
                • anexxa Re: Jakie pismo? - zwierciadlo? 04.08.02, 10:35
                  Gość portalu: Melba napisał(a):

                  > Nie sądzę ;) Powuwodzić Cię? :) No napisz, anexxa, pliz, tak fajnie anexxa
                  > piszesz, no nie daj się prosić :)
                  milo, ze tak uwazasz. od 5 lat placa mi za to, wiec ciesze sie, ze ty rowniez
                  masz uznanie dla moich wypowiedzi.

                  > Może być? To miłego weekendu i czekam na
                  > tekścik!
                  dziekuje, weekend poki co dosc udany. tekscik? a niby o czym?

                  > Co powiesz na te gry? Kobitka i gry? no, no...
                  ooo, typowe podejscie. i to jeszcze w ustach kobiety... mialabym o tym pisac? w
                  gry graja ludzie. i tyle. nic wiecej nie ma do pisania.

                  xx.
                  • Gość: Melba Re: Jakie pismo? - zwierciadlo? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.02, 13:58
                    To dobrze, żem ludź. :) Co do tekścików - chodziło mi raczej o muzykę...
                    • anexxa Re: Jakie pismo? - zwierciadlo? 05.08.02, 17:34
                      melba, jesli powaznie chcesz, zebym cos napisala, to dobrze byloby, zebys
                      okreslila, jakiego typu tekstu o jakiej objetosci oczekujesz, bo "tekscik o
                      muzyce" to moze byc recenzja singla na 1300 znakow albo biografia Lil Kim na
                      20k znakow.

                      no i gdzie mialabym to przeslac? w jakim formacie? z polskimi czy bez?

                      w czwartek bede na koncercie morcheeby, moge ewentualnie napisac o tym. daj
                      znac na maila o szczegolach technicznych, jesli chcesz.

                      xx.
    • herya Re: Jakie pismo? 02.08.02, 18:02
      Przekrój, Forum, GW szczególnie Magazyn i Wysokie Obcasy. Czy nie macie
      wrażenia, że moda w Wysokich Obcasach jest nieludzka?
      • Gość: renia Re: Jakie pismo? IP: *.radio.com.pl 03.08.02, 17:42
        Moda w Obcasach jest tandetna. Czasem nie bardzo trendy. Szefowa działu mody
        nie bardzo sobie radzi moim zdaniem.
        • Gość: Kirby Re: Jakie pismo? IP: *.proxy.aol.com 03.08.02, 18:01
          Polityka, czasem Wprost i Magazyn Wyborczej. Reszt to tragedia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka