pani100
05.03.07, 11:00
Dziękując za dotychczasowe porady chciałam prosić szanownych ekspertów o
kolejne wskazówki. Moja sunia nie warczy (przynajmniej na razie), niemniej
wczoraj byłam świadkiem niemiłego zdarzenia u znajomych. Aby juz nie wdawać
sie w szczegóły, zapytam: jak własciciel powinien reagować na warczenie psa
szczerzącego kły? Znajomi podzielili się głosem opierając na różnych szkołach.
Która z opcji jest właściwsza?
1) Gdy pies pierwszy raz warknie iść w konfrontację, nawet użyć siły, wygonić,
nakrzyczeć, zamknąć, pokazać kto tu rządzi.
2) Odwrócić sie, zignorować psa(dać za wygraną?), przyjąć do wiadomości, że
pies ostrzega i jest gotowy postawić na swoim gryząc dotkliwie, więc lepiej
odpuscić.
Oczywiście opcje pośrednie nie są wykluczone (np komenda "leż" i smakołyk),
niemniej chodzi nam o przypadek, gdy sytuacja jest groźna, a pies nie reaguje
na głos własciciela.
I przy okazji trochę powiązany temat. Jak byc konsekwentym w komendach. Np
jeśli zdarzy się sytuacja, ze pies wołany nie reaguje, tzn wyleguje się
leniwie (nie spi) i wyraźnie daje do zrozumienia: mam cię teraz w nosie, nie
chce mi się przyjść (usiąść). Odpuścić czy naskoczyć jednak na psa (jak?).