Dodaj do ulubionych

LAMBDA/TOYOTA YARIS

24.05.05, 20:51
Czesc,
Jestem w posiadaniu Toyoty Yaris 1.0 (99r.) od 1,5 roku.
Niedawno miałam przygodę niemiłą z niezłym,wielkim błotem!Zaryłam...;( i ledwo samochód dał sie wyciągnąć. Po ok 3 tyg od tego
zdarzenia zapaliła sie kontrolka pomaranczowa (elektryki slinika).
Może wiecie czy taka przygoda mogła uszkodzić elektrykę,lambdę?Jakie mogą być skutki takiego zdarzenia?
Kontrolka Zapaliła mi sie na dłuższej trasie (po zrobieniu ok 200km na trasie).
Yaris zaczął b duzo palić ok 10l/100km. Po ok 4 tyg od zapalenia kontrolki pojechałam na przegląd komputerowy.Usunęłi
bład.Stwierdzili ze to sonda lambda i dopoki kontrolka znowu sie nie zasiweci to sonda nie jest do wymiany.Po usunięciu tego błądu
na komp.Yaris mial tez zaczać normalnie spalać a tu NIC!!!
Od przeglądu mineło ok 3 tyg, ale splanie w Yarisie sie nie poprawilo.Pali ok 10l/100km na miescie. Koszmar!!!A powinien ok
6l/100km.
Czy znacie podobny przypadek?
Prosze o poradę
Co to moze być?
Czy rzeczywiscie sonda-lambda czy coś innego?
Co zrobić?
Pozdrawiam,EWa
Obserwuj wątek
    • ag2812 Re: LAMBDA/TOYOTA YARIS 24.05.05, 22:48
      Rzeczywiście twój opis wskazuje na sondę lambda. Jesli jednak wiazać to z tą niemiła przygodą to raczej uszkodzona jest nie tyle sama sonda co pewnie jej podłączenie albo układ wydechowy. To może powodować wadliwe wskazania sondy. Tam prawdopodobnie są dwie i właśnie ta druga za katalizatorem może mieszać w układzie. Radzę poszukać kogoś nie koniecznie z szyldem TOYOTY kto by to obejrzał od spodu i ewentualnie znalazł przyczynę.
      Wymiana sondy jest dośc kosztowna a nie wiadomo czy konieczna.
      Pozdr.
      • poldek16 Re: LAMBDA/TOYOTA YARIS 25.05.05, 08:39
        ag2812 napisał:

        > Rzeczywiście twój opis wskazuje na sondę lambda. Jesli jednak wiazać to z tą
        niemiła przygodą to raczej uszkodzona jest nie tyle sama sonda co pewnie jej
        podłączenie albo układ wydechowy. To może powodować wadliwe wskazania sondy.
        Tam prawdopodobnie są dwie i właśnie ta druga za katalizatorem może mieszać w
        układzie. Radzę poszukać kogoś nie koniecznie z szyldem TOYOTY kto by to
        obejrzał od spodu i ewentualnie znalazł przyczynę.
        > Wymiana sondy jest dośc kosztowna a nie wiadomo czy konieczna.
        > Pozdr.

        Z tego co wiem najczęściej sonda nie pada z dnia na dzień (nawet jeśli wpada
        się w błoto) tylko sukcesywnie maleje jej czas reakcji i spalanie rośnie. Jeśli
        więc tu nastąpił gwałtowny wzrost spalania a błąd sondy nie wyskakuje (auto
        chodzi dobrze i nie ma wyraźnego spadku mocy) to raczej szukałbym gdzie indziej
        wśród bardziej prozaicznych przyczyn.
        Trzeba dobrze obejrzeć przewody paliwowe i bak czy nie ma jakiegoś wycieku.
        I druga sprawa to wydech czy nie jest pogięty albo zapchany błotem, choć w tym
        wypadku powinien być wyczuwalny spadek mocy.
        • ewa26 Re: LAMBDA/TOYOTA YARIS 26.05.05, 15:15
          dzięki za cenne wskazówki.
          Po moje przygodzie zbłotem nie nastąpiło raptowne wysokie splanie. Mniej więcej
          po 3 tyg zauwazylam kontrolkę i zaczęłam odczuwac zadziwiające spalanie Yarisa
          ok 10l/100km.
          Dzięki bardzo.
          Moż ektoś ma jeszcze jakies spostrzezenia?
        • ewa26 Re: LAMBDA/TOYOTA YARIS 26.05.05, 15:17
          Acha -jeszcze jedno zauwazylam.!Ostatnio Obroty silnika sa jakies"dziwne"
          jakby mniejsze. Silnik nierówno pracuje.Czy to znaczy ze spadła moc?Czy to moze
          miec związek z lambdą?
          • poldek16 Re: LAMBDA/TOYOTA YARIS 27.05.05, 13:16
            Może to miec coś wspólnego z sonda i pewnie ma. Dziwi tylko że kontrolka nie zapala się teraz choć wszystko wskazuje na pracę silnika w trybie awaryjnym ?
            Proponuje odpiąć akumulator (skasować błedy jeśli sa) i po ponownym podpięciu jeśli nic się nie zmieni odwiedzić serwic i zacząć od ich opieprzenia.
    • hondziarz Re: LAMBDA/TOYOTA YARIS 26.05.05, 21:57
      coś chyba bełkoczesz. Po pierwsze dlaczego dopiero po miesiącu pojechałaś do
      serwisu od zapelenia lampki?
      Piszesz, że usunęli ci błąd i to była sonda lambda. Znaczy się co?
      przegromawoli ją czy może podmuchali trochę komputerem? Piszesz że dalej z tym
      jeździsz a samochód dalej dużo pali. Czyli sama sobie zaprzeczasz, bo żadnej
      sondy ci nie wymieniali (nie usuwali błedu).
      • poldek16 Re: LAMBDA/TOYOTA YARIS 27.05.05, 13:05
        hondziarz napisał:

        > coś chyba bełkoczesz...
        A przeczytałeś swój post ?
        I jak go nazwiesz ?
      • ewa26 Re: LAMBDA/TOYOTA YARIS 29.05.05, 14:11
        Posłuchaj i przeczytaj uważnie.Powtórze mysli zawarte wpierwotnym poscie.
        Zapaliła się kontrolka pomaranczowa.Dowidzialam sie ze moge z tym jezdzić.Nie
        mialam czasu jechac na komputer. W koncu jedank cos trzeba bylo z tym zrobić!bo
        zaczęłam odczuwac większe spalanie.
        Pojechcalam więc do elektryka, bo wszytsko wskazywalo na elektrycznosc silnika
        (tak wyczytalam o tej kontrolce w katalogu samochodowym toyoty yaris!)
        Pojechalam i mialam przeprowadzony przegląd komputerowy!Widzialam sama -
        wyskoczyl błąd na monitorze.
        Od razu powiedzieli czego dotyczy owy bląd: sonda-lambda.Usunęli błąd, bo tak
        robią.Usunęli na komputerze,bo to elektroniczny bład. Tzn czy elektroniczny to
        mialo okazać sie w najblizszym czasie.!Bo jesliby zapalila sie znowu kontrolka
        to wowczas wskazywaloby na zepsutą lambde-sonde i wowczas wymiana jej.Tak mi
        pwoiedzieli. Do dzisiaj kontrolka sie nie zaplila..ja jednak odczuwam wciąż
        wysokie spalanie auta i stąd te moje pytania.
    • marcin.klonowski Re: LAMBDA/TOYOTA YARIS 01.06.05, 16:28
      Powodów może być kilka, ale i tak musi to obejrzeć mechanik. Preoszę pojechać
      do nich z reklamacją
    • ewa26 Re: LAMBDA/TOYOTA YARIS 08.06.05, 00:59
      No i stalo się...
      Kontrolka silnika zapaliła sie ponownie ok 3 tygodni po usunięciu błędu przez
      komputer, a co dziwne paliła sie przez dwa dni i wlasnie dzis o dziwo
      przestała...
      Co to moze być?czy tylko przepaliła sie zarówka???czy mozliwe jest ze lambda po
      prostu raz dziala lub raz nie dziala???
      Znacie odpowiedz na takie zjawisko?
      Prosże o pomoc
      • poldek16 Re: LAMBDA/TOYOTA YARIS 08.06.05, 08:59
        ewa26 napisała:

        > No i stalo się...

        No to sprawa już jasna musisz wymienić tę sondę (~200 zł).

        > Kontrolka silnika zapaliła sie ponownie ok 3 tygodni po usunięciu błędu przez
        > komputer, a co dziwne paliła sie przez dwa dni i wlasnie dzis o dziwo
        > przestała...
        > Co to moze być?czy tylko przepaliła sie zarówka???

        Nie bo pewnie kontrolka po właczeniu stacyjki sie pali a gaśnie po uruchomieniu
        silnika, no nie ?

        > czy mozliwe jest ze lambda po prostu raz dziala lub raz nie dziala???

        Prawdopodobnie działa opieszale. Błąd wyskakuje gdy mimo kombinowania z czasem
        wtrysku nie uda się osiagnąć prawidłowych spalin (sygnału sondy)przez ~30 sek.
        Kontrolka zgaśnie o ile sygnał wróci do normy po ponownym uruchomieniu silnika.
        Powrót do normy niestety nie oznacza że jest OK. Poprostu wydaje się że jest Ok.

        P.S. Możesz sobie darować wyrzuty za tą kąpiel błotną. Prawdopodobnie ta
        usterka nia ma z nią wiele wspólnego.
    • juszak0512 Re:lambda / toyota yaris 29.05.14, 09:39
      w mojej Yaris 1.3 z 2002 roku padły 2 sondy ;/- przynajmniej tak twierdzi mechanik u którego byłam ale nie zauważyłam żeby spalanie bęzynki było większe <miasto ok 6,5 literka i na trasie 5-5.5 literka > hmm czy powinnam się pośpieszyć z wymianą sond ?????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka