Dodaj do ulubionych

nie odpala...

08.12.03, 08:28
Przekrecam kluczyk w stacyjce i nie kreci tylko alarm wydaje dziwne
pojedyncze dzwieki. Lampki lekko przygasaja, akumulator dobry, ale nie mozna
odpalic (zadnej reakcji na przekrecenie kluczyka - tylko ten alarm... ) ??
Co moze byc tego przyczyna, bo nawet do mechanika nie dojade jak nie odpale :
((
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • marcin.klonowski Re: nie odpala... 08.12.03, 14:13
      Za mało danych. Oczywiście nie chodzi o imię i nazwisko, ale chociaż markę auta
      i alarmu. Cokolwiek. Przecież na tak postawione pytanie nie da się odpowiedzieć
      • slon17 Re: nie odpala... 08.12.03, 14:27
        Przepraszam, juz sie poprawiam - peugeot 205 1990r. 1.1i benzyna, alarm
        niestety nie wiem jaki. Rozrusznik w ogole nie kreci - po przekreceniu kluczyka
        slychac tylko pojedyncze piski alarmu i jakby klapniecie (jakby jakas zapadka
        lub zatrzask zaskakiwala...). To chyba wszystko co moge podac, czyzby
        rozrusznik nawalil tak znienacka (wczoraj jeszcze bylo wszystko OK).
        Pozdrawiam :)
    • polam5 Re: nie odpala... 08.12.03, 18:39
      Wyglada ze to slaby akumulator. Lampki w dobrym z reguly nie przygasaja.
      Sprawdz napiecie w czasie proby zapalania - jak spada ponize 10 - 10.5 Volt
      tzn akumulator moze byc do wymiany (mozna sprobowac naladowac)
      • karburatorek Re: nie odpala... 08.12.03, 18:49
        Właśnie, skąd wiesz że akumulator jest dobry?
    • rapid130 Re: nie odpala... 08.12.03, 21:03
      Zacznij od wyczyszczenia zacisków i klem akumulatora do błyszczącego metalu.
      Jeśli nie pomoże, to będziemy martwić się dalej.
    • camelmk Re: nie odpala... 08.12.03, 23:19
      Jeśli akumulator jest ok to:
      - sprawdź czy alarm nie ma odciecia zapłonu- moze sie zablokowało
      - czasem taki efekt jest jak rozrusznik sie "zawiesi", słychac stukanie bo
      działa automat(elektromagnes) ale nie obraca bo np. trafił na m-ce gdzie
      wirnik nie ma styku dobrego. Czasem wystarczy młoteczek i postukanie w obudowe
      rozrusznika.
      Pozdrawiam
    • camelmk Re: nie odpala... 08.12.03, 23:21
      a i sprawdź czy po prostu nie odkręcił sie kabel plus (czerwony z reguły :))
      od rozrusznika, ew. czy silnik ma mmasę (-).
    • jameson1 Re: nie odpala... 09.12.03, 01:37
      Witam.Miałem podobny problem, pojechałem na stacje paliw i już z niej o
      własnych siłach nie wróciłem.Gdy chciałem zapalić nagle cały
      prąd "zanikł"(akumulator był naładowany) i nawet kontrolki gasły.Jedynie co
      sie działo to włączał się alarm i też słychać było dziwne trzaski.Sprawdzanie
      klem, akumulatora itp nic nie dało.Ostatecznie musiałem wymontować alarm i to
      pomogło.Myśle że przyczyna leży w systemie alarmowym i pomoże tylko
      elektryk.Do tego czasu po prostu wymontuj alarm.Pzdr.
    • slon17 Re: nie odpala... 09.12.03, 08:15
      Dzieki wszystkim za opinie. Zapuscilem na noc prostownik i zobacze po pracy czy
      pomoze - faktycznie akumulator (choc widnieje w oczku zielona lampka - czyli
      teoretycznie naladowany) wydaje sie slaby.
      A alarm kiedys mial odlaczanie zaplonu i raz juz przez to nie odpalilem, ale
      teraz juz to zdjalem i alarm jest tylko od "wycia"...
      Pozdrawiam, Slon.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka