aszkerson
01.03.09, 13:33
Witam,
obecnie jestem w 30. tc, pracuję w sklepie. Moja praca to 8 godzin
stania i użerania się z klientami, a ci, jak wiadomo, bywają różni.
Od około 16. tc doskwiera mi ucisk na nerw kulszowy, od 25. tc mam
skurcze i brzuszek twardnieje na chwilę. Wiem, to macica ćwiczy do
porodu. Poza tym boli mnie kręgosłup i jestem ogólnie rozdrażniona,
bo nie mam jak odpocząć. Lekarz stwierdził, że nie mogę uprawiać
seksu i dał zwolnienie na 2 tygodnie. Przy wypisywaniu go oczywiście
się nasłuchałam, że ciąża to nie choroba, że ZUS, że coś tam. Ja
chciałabym jednak odpocząć. W pracy ciężko jest uganiać się za
klientami ze stawiającą się macicą, lekarz chyba tego nie rozumie..
Nie wiem, czy jest sens go prosić o przedłużanie, skoro wystawił je z
taką łaską.. W pracy kierowniczka też naciska, że mam sobie
"załatwić" L4 do porodu, bo jej grafik psuję.. :/
Co robić?