Dodaj do ulubionych

pwsz reactivation

IP: 81.15.228.* 05.11.03, 00:45
hejka!!Mam sprawe, w zeszlym roq tak fajnie nam sie rzucilo o pwsz-ce, moze
jeszcze troche na ten temat poklikamy.Jako punkt zaczepienia-co myslicie o
tym,ze nie mamy wolnego poniedzialq 10 listopada.Wkoncu kto przerwie dlugi
weekend,by przyjechac do szkoly??!!
Obserwuj wątek
    • Gość: mr JULEK Re: pwsz reactivation IP: tornado:* / *.gazeta.pl 05.11.03, 20:38
      hehehe kto nie ma ten nie ma, ja u siebie na Uniwerku we Wrocku mam wolne i
      dlatego przyjezdzam do kochanego elblazkowa :) pozdrowki z dolnoslaskiego :))))
    • Gość: ada Re: pwsz reactivation IP: 81.15.228.* 07.11.03, 22:09
      PWSZ to tez akademiki. Zastanawial sie ktos, jak tam sie traktuje dorosłych
      przecież ludzi? Zasady jak w internacie, do tego kłopoty z zapraszaniem gości,
      za których trzeba płacic. Przepraszam, większość akademików to są domy
      studenskie, z akcentem na domy. Pewnie, że huligaństwa (czytaj rozrób,
      pijaństwa i głośnej muzyki po ciszy nocnej) tolerować nie można, ale
      traktowanie dwudziesto-kilku latków jak małe dzieci to już lekka przesada. Co
      kogo obchodzi, co się dzieje w naszych pokojach, jak my się zachowujemy itp.
      Wychowaniem zajmowali soi nasi rodzice... gdy był na to czas. Obecnie sami
      reprezentujemy pewien poziom kultury. Nikt nas już nie wychowa. A tymczasem
      portierzy i kierowniczka wtrąca się w każdy element naszego żcycia. A oprócz
      tego korupcja na portierni... gdzie sprawiedliwość?!Czemu jednym wolno a innym
      niewolno np. nocować za darmo?!
      • Gość: jaandi Re: pwsz reactivation IP: 81.15.228.* 13.11.03, 10:59
        Gość portalu: ada napisał(a):

        > PWSZ to tez akademiki. Zastanawial sie ktos, jak tam sie traktuje dorosłych
        > przecież ludzi? Zasady jak w internacie, do tego kłopoty z zapraszaniem
        > gości,
        > za których trzeba płacic. Przepraszam, większość akademików to są domy
        > studenskie, z akcentem na domy. Pewnie, że huligaństwa (czytaj rozrób,
        > pijaństwa i głośnej muzyki po ciszy nocnej) tolerować nie można, ale
        > traktowanie dwudziesto-kilku latków jak małe dzieci to już lekka przesada. Co
        > kogo obchodzi, co się dzieje w naszych pokojach, jak my się zachowujemy itp.
        > Wychowaniem zajmowali soi nasi rodzice... gdy był na to czas. Obecnie sami
        > reprezentujemy pewien poziom kultury. Nikt nas już nie wychowa. A tymczasem
        > portierzy i kierowniczka wtrąca się w każdy element naszego żcycia. A oprócz
        > tego korupcja na portierni...

        Popieram w 100%. W to co się dzieje na portierni nie wnikam, bo portierki jakie
        są, takie są, ale nie jest jeszcze z nimi tak źle...choć przyznam że ostatnio
        jedna mocno mnie zeźliła. Ale chcę się skoncentrować na kierowniczce. Kobieta
        ma dwadzieścia kilka lat, znaczy jest od nas kilka lat (kilka czyt. 0-4, a
        nawet jest młodsza od kilq "stałych" mieszkańców;) ) natomiast swoim wstępem i
        mocnymi słówkami zrobiła furrorę. Nie o to mi jednak chodzi. Sam jestem młodym
        nauczycielem ze starszymi od siebie uczniami i wiemn, że na początq trzeba
        pokazać się od tej "groźnej" strony. Pani kierownik może trochę przesadziła z
        tą groźną stroną... w każdym razie targnęła sie na nasze prawa... prawa
        dorosłego człowieka. Próbowała z naszego akademika zrobić internat i co
        gorsza... nadal próbuje. Ostatnio była niezła impreza. Nie popieram ich,
        zwłaszcza w środq tygodnia,ale przyznam, że mi nie przeszkadzała nieco
        głośniejsza muzyka... hehe nie w takich warunkach się tu kiedyś zasypiało.;)
        Kilka osób trafiło na dywanik... Pani kierownik postraszyła wyrzuceniem (tym
        razem postraszyła, bo niestety już parę osób naprawdę wyleciało!!nowość!!
        UWAGA!!) i wytłumaczyła zasady nowego regulaminu: nie wolno siedzieć na
        korytarzu po 23.00, podobnie jak u kogoś w pokoju! Tak się nieszczęśliwie
        złożyło, że współuczestniczyłem w twozeniu tego regulaminu. O ile pani
        kierownik nie poszła za przykładem niektórych naszych pseudoustawodawców nie
        dołożyła swoich osobistych poprawek do ostatecznej wersji, to tam nie jest to
        zakazane... .
        W ogóle, jeśli ma ktoś kontakt z panią kierownik przekażcie, że zapraszam ją do
        podjęcia dysqsji na forum. Niech inni się też dowiedzą, co pani kierownik
        obiecuje, a co jest spełnione i jak dorośli ludzie, którzy ze względów
        finansowych muszą mieszkać w akademiq, są traktowani.
        • Gość: ujaandi Re: pwsz reactivation IP: 81.15.228.* 13.11.03, 11:02
          > Ale chcę się skoncentrować na kierowniczce. Kobieta
          > ma dwadzieścia kilka lat, znaczy jest od nas kilka lat (kilka czyt. 0-4, a
          > nawet jest młodsza od kilq "stałych" mieszkańców;) )
          Nieco zamotałem to zdanie, chdziło, że kobieta jest od nas pare lat starsza, a
          od niektórych nawet młodsza. Sorry, trochę się motam o tak nocnej porze.
        • Gość: jaandi Re: pwsz reactivation IP: 81.15.228.* 13.11.03, 13:31
          Gość portalu: jaandi napisał(a):

          > [...] wytłumaczyła zasady nowego regulaminu: nie wolno siedzieć na
          > korytarzu po 23.00, podobnie jak u kogoś w pokoju! Tak się nieszczęśliwie
          > złożyło, że współuczestniczyłem w twozeniu tego regulaminu.

          oki, sprawdziłem, nowy regulamin jeszcze nie wszedł w życie, a w starym nic
          takiego nie było, by "nie siedzieć na korytarzu"

          > O ile pani
          > kierownik nie poszła za przykładem niektórych naszych pseudoustawodawców nie
          > dołożyła swoich osobistych poprawek do ostatecznej wersji, to tam nie jest to
          > zakazane... .

          to też sprawdziłem, pani kierownik nie dodała nic swojego...;)

          A generalnie, to wyprowadzam się z tego internatu zwanego akademikiem...
          pytanie tylko kiedy znajdę coś odpowiedniego do zamieszkania... i z kim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka