iwonatyl
04.08.07, 15:29
Mój synek w czerwcu skończył dwa lata i martwię sie trochę,że jest mało
samodzielny w stosunku do rówieśników.
Nie potrafi sam jeść łyżeczką (palcami-owszem),nie ma mowy o założeniu lub
zdjęciu jakiejkolwiek części garderoby,z wyjątkiem czapki,nie sika do
nocnika,nie umie się sam bawić,nie chce chować zabawek po sobie,itp.
Wiem,zaraz usłyszę że to zalezy od wychowania,że jakiś czas temu już powinnam
go uczyć,ale aby dziecko czegokolwiek nauczyć ono samo musi wykazywać minimum
dobrej woli lub zainteresowania tematem.
A Kacperka to zupełnie nie obchodzi i nigdy wcześniej nie obchodziło.
Inne dzieci próbują już ok.roczku naśladować ruchy łyżką,a on po włożeniu
łyżeczki do ręki potrafił jedynie stukać o talerz i nadal to robi.
Próbowałam go nakłaniać do samodzielnych prób metodą
demonstracji,próśb,szantażu (np.jak założysz buty to pójdziemy na plac
zabaw)-na nic!!! Zawsze kończy się jego wrzaskiem.
Czy Wasze dzieci też były takie niechętne do współpracy?Jak to zmienić?