• a.nancy Re: brudasy 14.06.13, 16:35
      mój ex.
      podobało mi się w nim m.in. to, że ładnie pachniał.
      kiedy zamieszkaliśmy razem, okazało się, że pan się kąpał i zlewał fajnym płynem po goleniu - jak miał okazję. na przykład przed randką. okazje się skończyły, przy okazji skończył się zapas płynu po goleniu, i zrobiło się niefajnie.
    • kota_marcowa Re: brudasy 15.06.13, 09:41
      A ja też pranie robię raz w tygodniu, a codziennie zmieniam ubraniatongue_out
      A kąpię się codziennie wieczorem, z tym, że uwielbiam się kąpać, dla mnie po całym dniu to forma relaksu, co rano prysznic.
      Nienawidzę śmierdzieli, a na widok tłustych włosów robi mi się niedobrze.
      w sumie to czy ktoś się myje codziennie czy raz na 3 dni mnie nie obchodzi byle nie śmierdział, wyglądał schludnie i miał czyste włosy. Natomiast nie chciałabym się seksić z osobą, która miejsca intymne myje raz na 2 dni, nawet jak nie śmierdzi błeee.
      • alba27 Re: brudasy 17.06.13, 09:23
        Ale u mnie rodzin 2+2, kot, pies ...
    • josef_to_ja Czyli jak widać lubice brudasów i dziwolagów. 15.06.13, 13:38
      Kobiety mówią, że facet ma być czysty, higieniczny, a potem życie pokazuje że wiążą się z Wiesławem pijaczkiem z budowy, jednego zęba brak, a reszta brązowa, Wiesław śmierdzi potem, petami, tanim piwem i tanią gorzałką, pod pachami puszcza kampinoska, majtki i skarpetki zmienia co 5 dni.
      • kota_marcowa Re: Czyli jak widać lubice brudasów i dziwolagów. 15.06.13, 18:37
        Oj Józek, Józek, a ty myślisz, że żona takiego : Wiesławem pijaczkiem z budowy, jednego zęba brak, a reszta brązowa, Wiesław śmierdzi potem, petami, tanim piwem i tanią gorzałką, pod pachami puszc za kampinoska, majtki i skarpetki zmienia co 5 dni., to miss Polonia biorąca prysznic co godzinę i zmieniająca majtki po każdej wizycie w wc tongue_out Dobre he he.
    • crises Re: brudasy 15.06.13, 19:11
      Miałam kiedyś nieprzyjemność pracować z facetem, który prał tylko bieliznę, wszystko inne tylko wietrzył, nie używał dezodorantu, bo uważał, że to szkodliwe, i zapominał o spłukiwaniu kibla po sobie.

      Z kobiet-brudasek znam jedną sztukę, która raz rzuciła tekstem "no, stanik to można raz na tydzień przepłukać" i tak rzeczywiście go traktuje, tzn. bierze stanik, pod kran albo do umywalki z niewielką ilością wody, pobełta trochę i wykręca. Wszystko to oczywście bez mydła czy jakiegokolwiek detergentu. Co robi z majtkami, nie wiem.
    • ma_dre Re: brudasy 15.06.13, 22:42
      Pracowalam kiedys z takim jednym, nie powiem skad byl, zeby nie wyszlo tendencyjnie. W 35cio stopniowe upaly smierdzial tak, ze nie dalo sie przy nim usiedziec caly dzien. W dodatku plul siarczyscie do kosza na smieci. Nie pamietam juz, ale cos mi swita, ze odsmarkiwal sie takoz. Delegacja poszla do szefa doniesc o calej sytuacji, by szef z nim porozmawial. Panu umowy nie przedluzono....
    • lola211 Re: brudasy 15.06.13, 23:33
      Znam kilkoro brudasów, wody sie bojących.Dwie kobiety, reszta to faceci.W ogóle nie wiedza o co chodzi z tym brakiem higieny.
      Osobiscie nie pojde spac bez prysznica.Chocbym caly dzien nic nie robiła, wieczorny prysznic musi byc.Rano takze, o ile gdzies wychodze, bo gdy zostaje w domu to juz mi sie nie chce,czekam z tym wówczas do wieczora.
    • kota_marcowa Re: brudasy 16.06.13, 11:34
      Zresztą ja z racji zawodu mogłabym się długo rozpisywać o brudasach. Ludzie nie mają żadnego poczucia wstydu. Ktoś pisał, że po paniach mierzących staniki trzeba wietrzyć. Nieumyci, śmierdzący pacjenci u lekarzy to norma.
      Dla przykładu, do ginekologa przychodzą panie (nie stare i nie nędzarki), które zostawiają kreskę na podkładce na "samolocie", brudne, śmierdzące moczem gacie to norma.
      Faceci nie są lepsi.
      • pochodnia_nerona Re: brudasy 16.06.13, 12:23
        O fuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu, rzygam! sad Jak to - kreskę?! Świeżo z kibla niepodtarte przychodzą, czy jak?!
        • kota_marcowa Re: brudasy 16.06.13, 13:22
          Nie wiem czy świeżo, czy po prostu nie myją tyłka, nigdy nie pytałam. Ale to, że ludzie przychodzą brudni, śmierdzący to norma. Często właśnie takie wyfiokowane paniusie ęą mają nie wyprane gacie, gdzie nikt by się tego po nich nie spodziewał. Brudni śmierdzący faceci to też norma.
          Niestety ludzie to brudasy, jak ma nie capić w zbiorkomie, jak ludzie nawet do lekarza nie wstydzą się pójść brudni.
    • katiko Re: brudasy 17.06.13, 12:00
      znam, mialam kolezanka ktora musiala mezowi sposobem sweter prac. smierdzial jak skarpetki.
      A jesli chodzi o mycie rak... No wiec moj ukochany rece w kazdym publicznym po uzyciu wc myje, za to w domu - kiedys odkrylam, ze nie myl!!! Jak go o to zapytalam to on na to, ze on je ZAWSZE myje zanim dotknie swojego czlonka - zeby tam zadnych bakterii nie naniesc. Wytlumaczylam mu moj punkt widzenia i widze, ze stara sie pamietac. Ale mimo, ze mielismy kilka dyskusji na ten temat wiem, ze czasem zdarza mu sie zapomniec.
      Za to kapiel bralby i dwa razy dziennie, zawsze jak wraca do domu myje bardzo dokladnie rece, jak sie zabiera za robienie posilku czy wyciaga produkty zywnosciowe to tez zawsze te rece myje.
      Mysle, ze mycie rak to kwestja wynoszona w domu. I skoro chlop sie bez ojca wychowywal a mamusia mu wolnosc dawala to nie mial skad sie nauczyc.

      A! za to po pracy z rowerem, czasem mu sie nie domywaja rece i mimo, ze mu powiesilam szmatke na takie przypadki to on i tak wyciera te rece w bialy recznik. Nier musze chyba tlumaczyc, ze recznik po takim suszeniu bialy juz nie jest. Najlepsze jest to, ze przy kolejnej wizycie moje milosci krzyczy do mnie, ze musimy reczniki wymienic bo te (np. wczoraj wyjete z szafy z czego nie zdaje sobie sprawy) sa JUZ brudne...

      Rece opadaja, ale na szczescie ma kupe innych zalet.

      Teraz tak czy inaczej kupuje tylk biale reczniki by je latwo do wyielacza wrzucic albo na gotowanie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka