26.10.15, 14:19
Brat mój co weekend pokonuje trasę z miasta A do C, w C mieszka jego teściowa. Pani starsza i samotna, więc bratowa naciska na częste wizyty. Trasa z A do C wiedzie przez moje miasto. I bratu zdarza się w drodze z C (nigdy do bo śpieszą się do teściowej) wstąpić do mnie. I bratowa nigdy do mnie nie wchodzi. Nie wejdzie, bo uważa, takie krótkie wizyty pozbawione sensu. Siedzi w aucie i pisze na fb, brat wpada jak po ogień , mi głupio zatrzymywać go na dłużej na kawę czy ciasto, bo na dole czeka bratowa, widać brat też by pobył chętnie dłużej, ale jakoś mu tak głupio. Na dłuższe spotkania też jakoś się nie zanosi, bo oboje długo pracują, a w weekendy prawie wszystkie u teściowej, bo bratowa tęskni (dzieci nie mają). I wczoraj brat nie wytrzymał i powiedział bratowej, że tak dłużej być nie może, że jego rodzina bee a jej cacy. On na każde wezwanie jeździ do teściowej, a ona nawet nie zmusi się, by pół godziny przy stole posiedzieć. Jakiś sposób by to rozwiązać? Bratowa sama nie pojedzie, nie ma prawa jazdy. Mam ją olać i niech siedzi sobie w samochodzie i czeka, aż brat zakończy wizytę?
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Bratowa 26.10.15, 14:22
      jezu a korona jej spadnie jak wejdzie do ciebie na herbate? niech sobie fejsbuczy czy wysika sie albo przez chwiel porobi dobra mien do zlej gry
      • stacie_o Re: Bratowa 26.10.15, 14:25
        Pytałam jej w czym problem. Otóż lubi mnie, ale
        jest zmęczona po drodze
        dzieci generują hałas
        krótkie wizyty do półgodziny uważa za bezcelowe
        wink
        powinnam się obrazić?
        • ichi51e Re: Bratowa 26.10.15, 15:35
          kurcze nie wiem. dziwna jakas. moze niech wpadaja na dluzej po prostu?

          (asperger?)
        • rasowa_sowa Re: Bratowa 26.10.15, 18:22
          tacie_o napisała:

          > Pytałam jej w czym problem. Otóż lubi mnie,

          Nie wygląda na to.
          Brat następną wizytę u teściowej powinien przesiedzieć w samochodzie smile ale to oczywiście sprawa pomiędzy nimi, ja bym się nie wtracała. Umawiaj się z bratem normalnie a bratowa w aucie nie zaprzataj sobie głowy.
          • ichi51e Re: Bratowa 26.10.15, 18:34
            no dokladnie. moze wtedy cos zajarzy
        • babunia_wygodka Re: Bratowa 26.10.15, 20:58
          stacie_o napisała:

          > Pytałam jej w czym problem. Otóż lubi mnie, ale
          > jest zmęczona po drodze
          > dzieci generują hałas
          > krótkie wizyty do półgodziny uważa za bezcelowe
          > wink
          > powinnam się obrazić?

          Jeżeli czujesz się obrażona, to się obraź, a jeżeli nie, to uznaj ją za idiotkę smile
          Niech brat odstawi żonę do teściowej, a sam wróci pogadać z siostrą.
        • anika772 Re: Bratowa 03.12.17, 18:27
          Skoro jej hałas dziecięcy przeszkadza, to chyba dobrze że wizyta miałabym być krótka?
          Dość niestandardowe zachowanie.
        • nowi-jka Re: Bratowa 04.12.17, 11:06
          moze odpowiedz ze to godzinna wizyta nie "do półgodziny"
          • nowi-jka Re: Bratowa 04.12.17, 11:13
            rany znów jakis przedpotopowy watek, po co ktos to wyciaga, dopiero po wpisie stacie której juz sie tu raczej nie spotyka poznałam ze to musi byc staroć
      • koronka2012 Re: Bratowa 26.10.15, 14:27
        Bez urazy, ale to lekko buraczane zachowanie z jej strony. Dopuszczalne, jeśli brat wstępowałby żeby np. coś odebrać, ale systematyczne powtórki świadczą o jej złej woli.

        A bratu też się dziwię, na jego miejscu już dawno bym się zbuntowała, sorry - odpocząć też kiedyś trzeba.
    • oqoq74 Re: Bratowa 26.10.15, 14:25
      No ale to oni powinni znaleźć rozwiązanie. Ty co najwyżej przy najbliższej okazji możesz podejść do auta i powiedzieć : "Cześć Zosia, nie siedź w aucie, chodź na kawę, mam ciasto. Pogadamy."
    • e-kasia27 Re: Bratowa 26.10.15, 14:25
      A jakbyś tak wyszła do tego samochodu i ją zaprosiła?
      • thea19 Re: Bratowa 03.12.17, 20:12
        jeszcze niech wysle zaproszenie golebiem i dywan rozwinie bo jasnie hrabianka oczekuje oficjalnego zaproszenia i przywitania
    • martishia7 Re: Bratowa 26.10.15, 14:26
      Niech brat się rozsiądzie wygodnie i zobaczy ile małżonka wytrzyma big_grin
      • babunia_wygodka Re: Bratowa 26.10.15, 20:59
        martishia7 napisała:

        > Niech brat się rozsiądzie wygodnie i zobaczy ile małżonka wytrzyma big_grin

        Słusznie. Idzie zima, samochód szybko stygnie suspicious
    • sanrio Re: Bratowa 26.10.15, 14:26
      a może po prostu weź się poświęć, zejdź na dół do tego samochodu i zaproś ją na kawę?
    • mag1982 Re: Bratowa 26.10.15, 14:26
      Ja olałabym i zaproponowała bratu kawę. Przez to pół godziny czy godzinę bratowa w aucie nie padnie. Na jej wejście do Was nie nalegałabym bo jak będzie siedziała nastroszona to znikoma przyjemność.
    • princy-mincy Re: Bratowa 26.10.15, 14:29
      To niech jeden weekend bedzie taki, ze wizyta u tesciowej bedzie krotsza a u Ciebie dluzsza- na godzine, poltorej.
    • bergamotka77 Re: Bratowa 26.10.15, 14:29
      Niezle chamidlo z tej bratowej, odebralabym to jako brak wychowania. Kogo on sobie wzial za zone?
    • e-kasia27 Re: Bratowa 26.10.15, 14:30
      A może nich ją brat zawiezie do mamusi, a sam przyjedzie do Ciebie, a potem po nią pojedzie?
    • kota_marcowa Re: Bratowa 26.10.15, 14:30
      Masz bratową buraka. Olej chamkę i normalnie wypij z bratem kawę.
    • lady-z-gaga Re: Bratowa 26.10.15, 14:31
      Mam ją
      > olać i niech siedzi sobie w samochodzie i czeka, aż brat zakończy wizytę?
      >

      Potraktuj to jako chamstwo, bo własnie tym jest zachowanie bratowej. Jak zareagujesz - Twoja sprawa.
    • cosmetic.wipes Re: Bratowa 26.10.15, 14:32
      > Mam ją
      > olać i niech siedzi sobie w samochodzie i czeka, aż brat zakończy wizytę?

      Dokładnie tak właśnie powinnas zrobić.
      Jak wizyta brata sie przeciągnie, to może ruszy doope do ciebie na siku big_grin
    • turzyca Re: Bratowa 26.10.15, 14:33
      Polubownie-manipulatorsko - spytaj sie brata, jakie ciasto bratowa lubi najbardziej, zalatw je (upiecz/kup), po czym zapros brata z bratowa na kawe i ciasto. Czy zapraszac osobiscie, czy telefonicznie czy smsem, to juz kwestia Waszej rodziny. Ale niech to bedzie wyrazne zaproszenie plus wabik w postaci czegos co lubi.
    • default Re: Bratowa 26.10.15, 14:33
      A jak wygląda komunikacja publiczna pomiędzy Twoim miastem a miastem C ? Bo jak jeździ jakiś pekaes czy coś w tym guście, to niech brat, przynajmniej co drugi weekend robi tak: odwozi żonę do mamusi, zostawia ją tam, przyjeżdża do Ciebie. A żona jak skończy wizytę, wsiada w autobus i dojeżdża do Ciebie, po czym razem wracają do domu.
      Zyskacie z bratem sporo czasu na pogadanie, i to bez krępującej świadomości, że bratowa czeka w samochodzie.
    • klamkas Re: Bratowa 26.10.15, 14:37
      wersja a: idę do bratowej i mówię wprost "nie bądź burak, wejdź na kawę"
      wersja b: trzymam brata do oporu wink
      wersja c: dzwonię do bratowej i stosuję formalne zaproszenie na CAŁE popołudnie, bo stęskniłaś się za bratem, dzieci za wujkiem itp., więc w następny weekend zapraszasz ich na niedzielny obiad, podwieczorek i kolację (w domyśle: zmuszasz bratową do skrócenia wizyty u matki).
    • minor.revisions Re: Bratowa 26.10.15, 15:27
      Ustalić z bratem, że przed wyjazdem on ją karmi czymś słonym/moczopędnym/rozwalniającym. Potem wpada do Ciebie "na sekundę", podczas, gdy ona siedzi w samochodzie i specjalnie zostaje pół gopdziny. W międzyczasie Wy rozwieszacie girlandy z napisem "SURPRISE!", dmuchacie baloniki i szykujecie kawę, ciasto i confetti, którym ją obsypujecie, jak w końcu będzi emusiała wysiąść i przyjść, żeby skorzystać z kibla.
    • kozica111 Re: Bratowa 26.10.15, 15:39
      Nie mogą mieć dzieci czy nie chcą? Bo jeśli nie mogą a ty masz aktualnie maleństwo w domu......Różnie to bywa.
    • mid.week Re: Bratowa 26.10.15, 15:40
      Bratowa sama nie pojedzie, nie ma prawa jazdy.

      PKP, PKS są dla takich właśnie osób.
      • cosmetic.wipes Re: Bratowa 26.10.15, 18:06
        Weś nie przeginaj. Księżniczki nie jeżdżą pociągami tongue_out
    • iwoniaw Re: Bratowa 26.10.15, 15:48
      To, że bratowa jest dzikiem, to nie powód, byś miała nie wypić z bratem kawy. Zaproś ją na ciasto, a jak odmówi, to z Bogiem - niech se siedzi w aucie, skoro nie umie się wśród ludzi zachować, jej sprawa. Zapraszałabym później pro forma za każdym razem i spokojnie podejmowała brata ciastkami/podwieczorkiem/herbatą i gadała tyle, ile bym miała (i brat) potrzebę. I nie komentowała ani słowem takiego braku obycia żony brata - zapewne z jego punktu widzenia ma ona inne, potężne zalety, skoro on nie dąży do zmiany tej sytuacji wink
      • lena36 Re: Bratowa 26.10.15, 15:52
        A Twoja bratowa nie ma przypadkiem na imię Magda? ☺
    • kadfael Re: Bratowa 26.10.15, 16:23
      I wczoraj brat nie wytrzymał i powiedział bratowej, że tak dłużej
      > być nie może, że jego rodzina bee a jej cacy. On na każde wezwanie jeździ do te
      > ściowej, a ona nawet nie zmusi się, by pół godziny przy stole posiedzieć.


      I co z tego wynikło? Co bratowa na to?
      • agaja5b Re: Bratowa 26.10.15, 16:48
        kadfael napisała:

        > I wczoraj brat nie wytrzymał i powiedział bratowej, że tak dłużej
        > > być nie może, że jego rodzina bee a jej cacy. On na każde wezwanie jeździ
        > do te
        > > ściowej, a ona nawet nie zmusi się, by pół godziny przy stole posiedzieć.
        >

        >
        > I co z tego wynikło? Co bratowa na to?
        Poczekaj, a skąd wiesz co twój brat powiedział swojej żonie? Byłaś przy tym czy to z relacji brata?
        • agaja5b Re: Bratowa 26.10.15, 16:50
          Przepraszam, to pytanie do autorki watku,ale się podpięlam.
          • najma78 Re: Bratowa 26.10.15, 17:05
            Nie chce mi sie czytac calego watku wiec moze juz bylo. Czy ty autorko watku zaprosilas oficjalnie bratowa do siebie?moze zejdz do auta i zapros ja np na godzine czy poltorej. Jesli bedzie sie wymawiac ze sie spiesza do jej rodziny czy do domu to powiedz ze twoj brat to twoja rodzina i ona jako jego zona tez wiec ty tez chcialabys spedzic z nimi troche czasu. Jesli nadal uzna ze woli posiedziec q aucie to niech siedzi, powiedz bratu zeby sie nie przejmowal i niech spedzi z toba czas nie myslac o niej. Jak dziwaczka to trudno.
            • asia06 Re: Bratowa 26.10.15, 17:20
              Oficjalnie zaprosić? To chyba nie jest wizyta prezydenta u premiera, ale rodzinne pogaduszki. Wiadomo, że jak mąż idzie gdzieś, to idę z nim. Jeśłi jestem po drodze oczywiście. Dziwna bratowa i brat też, że się na to godzi.
              • najma78 Re: Bratowa 26.10.15, 17:29
                asia06 napisała:

                > Oficjalnie zaprosić? To chyba nie jest wizyta prezydenta u premiera,

                Oficjalnie nie oznacza ze trzeba wyslac zaproszenie na specjalnym papierze ale zadzwonic do bratowej i zapytac czy jada do jej matki w weekend. Jesli jada (zapewne nie sklamie zeby nie robic z siebie idiotki)to trzeba zaprosic, czyli wejdzce do nas, tez za wami tesknimy itp.
                • asia06 Re: Bratowa 26.10.15, 17:48
                  Jakoś tego jednak nie widzę. Jedziecie, to wpadnijcie, kiedy chcecie i tyle w temacie. Jak będziemy w domu, to sobie posiedzimy i pogadamy. Wpadajcie choćby co tydzień. Taki jest mój ogląd sytuacji. Bratowa jest jakaś dziwna i nic tu chyba autorka nie poradzi. Ja też mam dziwną bratową. Jak się z nimi spotykamy, to milczy jak głaz, znika gdzieś w innym pomieszczeniu. A bywamy rzadko, bo odległość duża.
                  • najma78 Re: Bratowa 26.10.15, 17:55
                    asia06 napisała:

                    > Jakoś tego jednak nie widzę. Jedziecie, to wpadnijcie, kiedy chcecie i tyle w t
                    > emacie. Jak będziemy w domu, to sobie posiedzimy i pogadamy. Wpadajcie choćby c
                    > o tydzień. Taki jest mój ogląd sytuacji. Bratowa jest jakaś dziwna

                    Moze jest dziwna a moze do czegos innego przyzwyczajona. Ja nie wpadam do nikogo kiedy chce, nawet jesli taki jest przekaz to i tak wole zadzwonic bo jednak moge byc nie w pore. Na miejscu autorki pogadalabym z bratowa, w razie czego zapytala wprost w czym problem ze zamiast wejsc woli siedziec w aucie.
                    • asia06 Re: Bratowa 26.10.15, 18:02
                      Ja też dzwonię i każdy znany mi człowiek teraz najpierw dzwoni. Rozumiem, że jak mąż prosi ją, żeby z nim poszła, to za mało... Dziwnę, naprawdę dziwne. Jak bratowej nie pasuje dziecięcy gwar (o czy pisała autorka), to niech się łaskawie odczepi od męża kierowcy i zacznie odwiedzać mamusię sama albo po prostu rzadziej i da chłopu żyć. Wtedy brat pojedzie do siostry, bo będzie miał kiedy. Autorka wątku też może się dziwnie czuć, że zawsze jest tą przy okazji i nie mieć ochoty z bratową wdawać się w wyjaśnienia.
                      • najma78 Re: Bratowa 26.10.15, 18:13
                        asia06 napisała:

                        > Ja też dzwonię i każdy znany mi człowiek teraz najpierw dzwoni. Rozumiem, że ja
                        > k mąż prosi ją, żeby z nim poszła, to za mało...

                        Owszem, zachowuje sie dziwnie ale to i tak musza sami rozwiazac czyli brat z zona a autorka to i tak pewnie sama najlepiej wie czy jest tam drugie dno.
                        • asia06 Re: Bratowa 26.10.15, 18:38
                          A z tym zgadzam się w zupełności.
                        • agaja5b Re: Bratowa 26.10.15, 19:41
                          najma78 napisała:

                          > Owszem, zachowuje sie dziwnie ale to i tak musza sami rozwiazac czyli brat z zo
                          > na a autorka to i tak pewnie sama najlepiej wie czy jest tam drugie dno.
                          O to właśnie chodzi, niech się małżonkowie sami dogadaja miedzy soba, a jedyną rolę jaką widzę dla autorki wątku to serdecznie zaprosic bratową.
    • woman_in_love włącz fim, podaj kawę i ciasto 26.10.15, 17:00
      a bratowa niech tam kwitnie 1,5 h w zimnym samochodzie
    • mildenhurst Re: Bratowa 26.10.15, 17:35
      Pewnie ograniczyła z Tobą kontakty poczytując to forum.
    • kopiko-lol Re: Bratowa 26.10.15, 18:06
      Poczekajcie na mrozy. Niech brat zostawi ja w samochodzie na dluzej bez kluczyków i jak dupsko jej zmarznie to sama do Ciebie przyjdzie smile
    • solejrolia Re: Bratowa 26.10.15, 18:46
      Ale chamkauncertain totalny brak kultury uncertain

      Zrób następnym razem kawę i ciacho, usiadzcie z bratem . A bratową olej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka