jan.kran
12.12.16, 09:20
Córka mieszkała trzy miesiące u mojej bliskiej znajomej w Berlinie. Nie przyjaciółka ale znamy się od dziecka .Teraz corka się wyprowadza. Kilkakrotnie proponowałam jej zapłatę za mieszkanie albo chociaż pokrycie kosztów wody i prądu jaki corka zużywa Nie chciała słyszeć.Córka mieszkał na czas nieokreślony ale uważam że trzy miesiące to długo .Najchętniej wsadziłabym w kopertę równowartość czynszu i zostawiał razem z kwiatami ale znam ją i wiem że by się obraziła.Chce do niej zadzwonić podziękować i jeszcze raz zaproponować pieniądze.O ile się nie zgodzi corka chce kupić dwa szampany , wielki bukiet kwiatów i zostawić bon/talon ( nie wiem jak po polsku się mówi , po niemiecku Gutschein ) do berlińskiej Opery wartości 300 - 400 euro.Będzie ok czy macie inne pomysły ?