Dodaj do ulubionych

Wolontariat

10.09.20, 14:14
Po zebraniu rodziców mamy pod znakiem zapytania wolontariat dzieci. Wolontariat był organizowany przez nauczycielkę. W różnych sklepach, dzieciaki pakowały produkty. Teraz nic nie wiadomo, będzie czy nie będzie?
Jak jest u Was w szkołach? Organizują nauczyciele czy organizujcie rodzice/dziecko sami? Wiadomo, że chodzi o punkty, ósma klasa.
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: Wolontariat 10.09.20, 14:27
      > W różnych sklepach, dzieciaki pakowały produkty.

      Zdumiewający wolontariat. Sklep wysługiwał się dziećmi jako darmową siłą roboczą czy tylko sobie roję?

      Jeśli chodzi o punkty, to są tylko 3 z 200. Naprawdę trzeba się tym przejmować? Gdy mój syn był w 8 klasie, to daliśmy sobie z tym spokój. Zwłaszcza że wg wytycznych 3 punkty były za stały wolontariat (np. w każdą sobotę wyprowadzać psy w schronisku), a za jednorazową akcję był 1 punkt. Oczywiście niektóre szkoły dawały 3 punkty za jedną akcję, żeby nieuczciwie pomóc swoim wychowankom, ale to jest niewychowawcze.
      • bergamotka77 Re: Wolontariat 10.09.20, 14:42
        mama-ola napisała:

        > > W różnych sklepach, dzieciaki pakowały produkty.
        >
        > Zdumiewający wolontariat. Sklep wysługiwał się dziećmi jako darmową siłą robocz
        > ą czy tylko sobie roję?
        >

        Też jestem w szoku. To jest wolontariat? Rozumiem robienie zakupów starszym sąsiadów ale pakowanie w sklepie klientom? Toż to robią dobrze sklepom i pracują za darmochę na ich wizerunek.
          • mama-ola Re: Wolontariat 10.09.20, 14:58
            To jest praca, a nie wolontariat. Wolontariat to praca dla dobra człowieka, grupy ludzi lub ogólnie społeczeństwa. A nie że prywatny sklep ma darmowych pracowników.
            • prezent_urodzinowy Re: Wolontariat 10.09.20, 15:21
              Ale to jest praca dla klientów sklepu, nie dla sklepu. Jak nie ma harcerzy, to sklep nie pakuje.
              Nie bronię idei, w sumie nie lubię jak ktoś mi pakuję zakupy, ale też nie jest tak, że sklep biedne dzieci wykorzystuje zamiast pracowników.
              • pyza-wedrowniczka Re: Wolontariat 10.09.20, 15:38
                Teraz też jeszcze istnieje ta forma dorabiania przez dzieciaki/harcerzy? Bo w czasach, gdzie reklamówki są płtane i większość przychodzi z jakimiś swoimi torebkami to chyba jest mało wygodne.
            • raadhiyah2020 Re: Wolontariat 10.09.20, 17:42
              mama-ola napisała:

              > To jest praca, a nie wolontariat. Wolontariat to praca dla dobra człowieka, gru
              > py ludzi lub ogólnie społeczeństwa. A nie że prywatny sklep ma darmowych pracow
              > ników.

              Nie wiem jak to wyglada w Polsce w uk to dzieci np scouts, albo nalezacy do okreslonych klubow pakuja zakupy z tym ze stoja pojemniki do ktorych klienci (ktorzy chca zeby im zakupy pakowali) wrzucaja drobne pieniadze, ktore przeznaczane sa na konkretny cel.
    • eveeveeve2 Re: Wolontariat 10.09.20, 15:02
      Syn w zeszlym roku zgłosił sie do WOŚP.
      U niego w szkole mozna było się tez zgłosić do jednej z nauczycielek, która organizowała wolontariat typu pomoc przy odrabianiu lekcji w świetlicy środowiskowej czy w schronisku dla psów.
      • zwyczajnamatka Re: Wolontariat 10.09.20, 15:36
        U nas w schronisku dla psów nie wolno małoletnim. Już się dowiadywałam, trzeba mieć ukończone 18 lat, albo przychodzić z opiekunem. Niestety nie mam czasu na wolontariat, chociaż praca w schronisku byłaby dla mnie przyjemna.
      • sarah_black38 Re: Wolontariat 10.09.20, 19:54
        zwyczajnamatka napisał(a):

        > Odpowiem wszystkim zbiorowo - tak pakowali produkty w sklepie, ale nie klientom
        > tylko w takie kartony/paczki dla biednych. Nie pytajcie o szczegóły, bo nie zn
        > am.

        Tak. Uczniowie nie pakują zakupów , tylko stoją z koszami, do których można wkładać produkty żywnościowe podarowane przez kientów sklepu dla potrzebujących.
    • jasnoklarowna Re: Wolontariat 10.09.20, 15:40
      U nas we własnym zakresie.
      My zadzwoniłyśmy do pewnego stowarzyszenia zajmującego się dziećmi z pewnym rodzajem wady rozwojowej. Po prostu zapytałyśmy, czy potrzebują pomocy wolontariuszy, pani się bardzo ucieszyła, córka z koleżanką były parę razy, przygotowywały dekoracje na uroczystości i spotkania, roznosiły poczęstunek itp.
      Potem do nauczyciela zgłosiły z opisem co i kiedy robiły, panie w stowarzyszeniu podpisały to "sprawozdanie".
      Na tej podstawie nauczyciel zaliczył.
    • igge Re: Wolontariat 10.09.20, 15:40
      Punkty?
      Pamiętam, rzeczywiście jakieś były za to, olaliśmy i tak dużo bez tego dziecko nastukało pkt.
      Trochę smutne i zaprzeczające idei wolontariatu jest uczyć dzieci INTERESOWNEGO wolontariatu, którego nawet dame sobie nie organizują. Świat schodzi na psysad
      • eveeveeve2 Re: Wolontariat 10.09.20, 15:44
        W wielu przypadkach skutkuje to dluzszym zainteresowaniem wolontariatem w pozniejszych latach. Bo raz się ktos przekonał ze to fajne. A ze liczy się to do rekrutacji to tylko wartość dodana.
      • zwyczajnamatka Re: Wolontariat 10.09.20, 15:49
        Moja córka była już kilka razy na wolontariacie w 7 klasie i bardzo jej się to podobało, ale godzin ma za mało. Oczywiście punkty są ważne, ale córka miło wspomina i chętnie jeszcze by poszła tak popracować.
        • igge Re: Wolontariat 10.09.20, 19:30
          Ok. Widzę już, że macie racjęsmile
          Nie ja.
          U mnie jeden dzieć kolejne miesiące i setki godz8n wolontariatu nabija i ma to same ( i wiele) korzyści dla obu stron, mimo braku kasy za ciężką pracę.
          Drugi dzieć jakoś nie garnie się niestety mimo, że moja ulubiona fundacja ma siedzibę bardzo blisko stosunkowo.
          ( nie lubię tracić wielu godzin na dojazdy choć spotykam wolo którzy dojeżdżają 2 godziny w jedną stronę komunikacją)
    • slonko1335 Re: Wolontariat 10.09.20, 16:40
      Tak szkoła daje możliwość uczniom. Mogą pomóc młodszym dzieciom w świetlicy w odrabianiu lekcji. Mogą działać w samorządzie. Jest koło pck. Moje dziecko dostanie mam nadzieję pkt za wosp ale na pomoc maluchom też się zapisało..
    • makurokurosek Re: Wolontariat 10.09.20, 23:07
      Organizował Caritas. Caritas jak wiadomo umoczony jest w wiele przekrętów finansowych dlatego nie pozwoliłam córce brać w tym udziału,nie wspieram organizacji przestępczych
    • tol8 Re: Wolontariat 11.09.20, 11:45
      Żałosne. Jako szefowa wolontariatu nie przyjmuję młodzieży, która przychodzi na rok i jeszcze chamsko twierdzi, że potrzebuję papier do szkoły. Naucz dzieci czym jest wolontariat. To bezinteresowna pomoc płynąca z serca. Organizuje się to samemu. Masakra!
    • nikki30 Re: Wolontariat 11.09.20, 13:38
      Mój Syn zaliczał wolontariat w czasie pandemii. Nie martw się poradzicie sobie! Macie łatwiejsmile
      Dziecko może zorganiziować sobie wolontariat samo. Mój Syn dla lokalnej organizacji dowoził posiłki seniorom, aby nie musieli wychodzić w czasie pandemii z domu. Jego kolega instalował oprogramowanie na komputerach do zdalnego nauczania. Jeszcze ktoś inny wyprowadzał psy ze schroniska lub udzielał korepetycji młodszym kolegom. Jako wolontariat liczy się też WOŚP, SZlachetna Paczka.
      Poszukaj lokalnych grup wolontariatu. Skoro dzieci w tym roku sobie poradziły to Wy tym bardziejsmile
    • jolunia01 Re: Wolontariat 11.09.20, 19:00
      W szkołach mojej córki był "organizowany" wolontariat, ale jakoś zrywami i chaotycznie. W kilku akcjach brała udział, ale nie widząc specjalnego pożytku z tych działań zrezygnowała. Natomiast córce mojej koleżanki szkoła zaliczyła wolontariat w sytuacji, w której ona się tego nie spodziewała. Dziewczyna przez kilka miesięcy odwiedzała dość regularnie starszą panią w sąsiedztwie - ot, zobaczyć, jak się pani czuje, ewentualnie coś drobnego kupić, czasem coś poczytać. Pani była w zasadzie samodzielna, ale po wypadku miała problem z oczami (mimo operacji widziała słabo) i bała się samodzielnie wychodzić. " Normalne" zakupy, pranie i sprzątanie robiła opłacana przez rodzinę przychodząca 2 razy w tygodniu pani do pomocy. Pani nie chciała się przeprowadzić ani do syna, ani do córki, więc tylko tak rodzina mogła zadbać.Kiedy pani się poprawiło poszła do szkoły tej dziewczyny i opowiedziała o tym, co dziewczyna robiła.
    • jowita771 Re: Wolontariat 11.09.20, 20:24
      Moja córka miała w zeszłym roku szkolnym mieć wolontariat w sklepie, ale jej dyżury były bliżej końca roku i przepadły przez pandemię. Pani od wolontariatu wymyśliła, że mogą zamiast tego posadzić drzewo, pozbierać śmieci albo uzbierać plastikowe nakrętki. Córka zrobiła wszystko, wysłała zdjęcia mailem i miała zaliczony wolontariat.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka