Dodaj do ulubionych

Chrapanie!!!

IP: *.* 07.11.02, 19:25
Czy któraś z e-mam zna może jakąś skuteczną metodę na chrpiącego męża??? Mnie to już wykańcza - wszystkie noce nie przespane i nie mam na to rady. Jest to chyba gorsze od nocnego wstawania do dziecka w I roku jego życia!!!Będę wdzięczna za rady :-)Justyna
Obserwuj wątek
    • Gość: dyziak Re: Chrapanie!!! IP: *.* 07.11.02, 20:39
      Hej! Mój parnter chrapał/chrapie niesamowicie. Ja sobie sprawiłam (niekoniecznie w tym celu) super chrapiące psy - ogromne, kochane. Chrapią głośniej niż on. I...? Ich chrapanie mi nie przeszkadza, a jego już nie słyszęsmileA tak na poważnie - są specjaliści od tego typu spraw. oczywiście należy liczyc na współpracę męża. Ale np bezdech jest już bardzo poważną sprawą. Proponuję (obok sprowadzenia do domu psiurów) wyprawę do specjalisty (nie pamiętam nazwy tej specjalności).Pozdrawiamdyziak i sfora chrapiących, zagłuszających psów + maluszek w brzusiu
    • Gość: wyroślaczka Re: Chrapanie!!! IP: *.* 07.11.02, 22:36
      HejMój mąż generalnie nie chrapie, ale jak mu się czasami trafi , to mam wrażenie, że oszaleję. A ponieważ sen jest dla mnie bardzo ważny, sprawiłam sobie stopery do uszu, bo mąż do specjalisty nie da się wygonić i jeszcze się śmieje z moich aluzji :) Stopery naprawdę pomagają, a o dziwo natychmiast się budzę jak zapłacze mój synekPozdrawiam i życzę spokojnych nocyKasia
    • Gość: zeta Re: Chrapanie!!! IP: *.* 08.11.02, 08:45
      Widzę że nie jestem jedyna która ma taki problem .Wiem co czujesz bo mnie doprowadza to do szału . Nie dość że muszę wstawć do synka to jeszcze mój mąz nie daje mi spać .Są kropelki na chrapanie zapytaj w aptece nie pamiętam w tej chwili nazwy , na chrapanie mojego teścia pomogły a na męż niestety nie . Ale spróbować warto .Niewiem jak duże macie mieszkanie ale ja jakieś dwa miesiące temu już nie wytrzymałam i "wyprowadziłam" męża z sypialni do dużego pokoju , i narazie mam spokój .Poza tym mam cichą nadzieje że może zmuszę go tym do wizyty u lekarza ( zapomniałam dodać że ma bezdech a to już poważniejsza sprawa )Głowa do góry .Renata
    • Gość: AaniaM Re: Chrapanie!!! IP: *.* 08.11.02, 12:45
      Ja mojego kopię w łydkę, okładam pięściami itp, w celu wybudzenia i przetoczenia na bok (łagodne próby perswazji nie odniosły skutku). Wścieka się ale metoda bywa skuteczna. Jego chrapanie tak jak i was doprowadza mnie do szewskiej pasji, szczególnie gdy usypiam małą (a ciężka jest do tego) i w momencie gdy po godzinie walki, powieczki robią się ciężkie a oczka się zamykają - tak koło 23.00 , przerażliwe CHRRRRRRRRR!!!!! zrywa nas obie na nogi - ooo wtedy mam ochotę mordować, a oczywiście mój ślubny półprzytomny i bardzo zaspany nie rozumie w ogóle o co się wściekam i czemu go tak tłukę.Ale od jakiegoś czasu, jego miejsce w naszym łóżku okupuje nasza córeczka, a on śpi na wygnaniu w drugim pokoju, więc chwilowo problem mnie nie dotyczy.Aha, kiedys mój mąż spał w jednym pokoju ze swoim superchrapiącym kolegą i po tej "upojnej" nocy wykazał trochę zrozumienia dla mojej wściekłościPozdrawiam wszystkie niewyspane żony chrapiących osobników.Ania
    • Gość: Justyna13 Re: Chrapanie!!! IP: *.* 08.11.02, 16:09
      Dziękuję Wam dziewczyny za odpowiedzi.Myślałam o jakiś kroplach dla męża lub leku.Spanie w osobnych pokojach nie wchodzi w grę. A budzenie zawsze go wścieka i na moją uwagę "Nie chrap", odpowiada "Przecież ja za to nie mogę". Rzeczywiście, on nawet nie zdaje sobie sprawy, że chrapie. Kiedyś sama próbowałam zagłuszać jego chrapanie moim udawanym chrapaniem - tylko bolało mnie gardło, ale trochę się przekonał, co tzn. nie spać prawie całą noc. Nie pomaga nawet zmiana pozycji, bo chrapie na plecach /normalne/, na brzuchu, na prawym boku też, jedynie nie na lewym boku. Dziecko też wybudza się w nocy z tego powodu. Jest to koszmarnie męczące i nie wiem, czy jest na to jakiś skuteczny sposób???? Martwię się też, bo słyszałam, że chrapanie żle wpływa na serce "chrapacza" ... Czy jest na to jakiś lek????Pozdrawiam - Justyna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka